|
II. Badania
statutowe w zakresie wiodącego
tematu:
„KOMÓRKOWE I MOLEKULARNE
PODSTAWY PROCESÓW IMMUNOLOGICZNYCH”
Zakład
Immunologii Nowotworów
Temat nr
1
Badania nad udziałem
apoptozy, która jak przyjmujemy – może być zahamowana w komórkach limfoidalnych
stransformowanych in vitro
pod wpływem stosowanego kompleksu b-cyklodekstryna-pristan
Laboratorium Immunologii
Nowotworów, kierownik: prof. dr Czesław Radzikowski
W hodowlach in vitro mysich
komórek śledzionowych myszy szczepu BALB/c, w obecności rozpuszczalnej w
środowisku wodnym postaci pristanu (kompleks z b-cyklodekstryną) uzyskano
(42%) stransformowane nowotworowo linie komórkowe. Komórki tych linii
okazały się tumorogenne po przeszczepieniu do syngenicznych myszy. Badanie
antygenów powierzchniowych komórek dwóch linii nowotworowych SN-1 i SN-2
wskazują na ich monocytarno-makrofagowe pochodzenie. Odpowiedź tych komórek
na indukcję apoptozy badano inkubując je z 40 mM etapozydem przez 2 i 5
godzin. Komórki okazały się niewrażliwe na indukcję apoptozy. W badanych
komórkach nowotworowych wykazano niską ekspresję produktu genu
supresorowego p53 oraz brak ekspresji białka genu Bcl-2.
Wykonawcy: dr J. Salwa, dr
P. Załęcki
Temat nr
2
Badanie szlaków sygnałowych
aktywowanych w komórkach HL-60 przez związki wywołujące ich
różnicowanie
Laboratorium Immunologii
Nowotworów, kierownik: prof. dr Czesław Radzikowski
W roku sprawozdawczym kontynuowano prace dotyczące poznania
mechanizmu działania na poziomie komórkowym związku indukującego
różnicowanie się komórek: kalcitriolu, czyli 1,25-dwuhydroksywitaminy
D3. Praca ta miała charakter poznawczy. Ponadto kontynuowano badania
porównawcze analogów kalcitriolu mające na celu selekcję związków o najwyższym
potencjale indukcji różnicowania komórek białaczkowych. Celem tych badań było
wyselekcjonowanie związków do określenia ich aktywności przeciwnowotworowej i
przeciwłuszczycowej.
W poprzednio opublikowanych pracach wykazano, że wewnątrzkomórkowe
sygnały inicjowane przez kalcitriol aktywują za pośrednictwem kinazy białkowej C
(PKC) kinazę MAP. Próbowano rozstrzygnąć, czy aktywacja tych dwóch kinaz jest
niezbędna do inicjowanego przez kalcitriol procesu różnicowania. Ponieważ
stosowany uprzednio inhibitor PKC, bisindolylmaleimid II (BIM), nie
blokował różnicowania, zastosowano kolejne inhibitory, aby wyjaśnić czy
poprzednie (zaskakujące) wyniki były swoiste i prawdziwe, czy wynikały z niskiej
specyficzności inhibitora. W doświadczeniach zastosowano inhibitory PKC,
mianowicie D-sfingozynę i jej pochodną DL-erytrodihydrosfingozynę, natomiast
kinazę MAP blokowano związkiem PD98059. Czynniki te stosowano w stężeniach
znanych z aktywacji blokujących kinazy oraz w stężeniach wyższych od
rekomendowanych, lecz poniżej granicy toksyczności dla komórek. Uzyskane
wyniki potwierdzają, że zablokowanie szlaku sygnałowego PKC/MAPK nie powoduje istotnego hamowania
procesu różnicowania komórek.
Wiadomo z naszych poprzednich badań, że szlak PKC/MAPK jest bardzo silnie
aktywowany przez płodową surowicę bydlęcą (FCS). Postanowiono wyjaśnić, czy
możliwe jest aby proces różnicowania przebiegał w komórkach o obniżonej
zdolności do proliferacji, to znaczy w medium hodowlanym całkowicie pozbawionych
FCS. Okazało się, że obecność FCS nie jest niezbędna do inicjowania przez
kalcitriol różnicowania komórek HL-60, a maksymalny wzrost ekspresji antygenu
CD11b osiągany jest przy stężeniu 2,5% FCS. Być może kalcitriol generuje
„własny” sygnał mitogenny, który aktywuje szlak PKC/MAPK. Kolejne doświadczenia
pozwalające przybliżyć się do zrozumienia tego problemu zostaną wykonane w
przyszłości.
Druga część wykonanych prac o charakterze aplikacyjnym miała na celu
porównanie zdolności indukcji różnicowania komórek przez nowe analogi
kalcitriolu. Wstępna selekcja wykazała, że z grupy badanych analogów dwa,
oznaczone symbolami PRI-1906 i PRI-2191 cechują się aktywnością wyższą niż
związek referencyjny, tj. kalcitriol. Ponadto oba preparaty wykazują
istotnie obniżoną tzw. „aktywność wapniową”, czyli praktycznie nie wpływają na
homeostazę wapniowo-fosforanową organizmu. Te dwa związki poddano bardziej
szczegółowym badaniom, jednym z nich było oznaczanie zdolności do indukcji
markerów różnicowania (CD11b i CD14) na komórkach HL-60 po 96-godzinnej
ekspozycji na badane związki lub kalcitriol. Wyniki badań podane są w będącej w
druku publikacji.
Wykonawcy: dr E.
Marcinkowska, mgr A. Chrobak
Publikacja nr
48
Temat nr
3
Badania modelowe in vivo nad patogenezą procesu
przerzutowania z użyciem ludzkich oraz mysich linii nowotworowych z
uwzględnieniem: a) drogi przeszczepiania nowotworu (w tym przeszczepów
ortotopowych) b) ekspresji antygenu karcynoembrionalnego i sjalo
Lewisa
Laboratorium Immunologii
Nowotworów, kierownik: prof. dr Czesław Radzikowski
Ad. a)
W okresie sprawozdawczym
wykonano badania mające na celu:
1. ustalenie rozmieszczenia
przerzutów w zależności od lokalizacji guza pierwotnego uzyskanego po
wszczepieniu komórek nowotworowych dootrzewnowo, podskórnie, dośledzionowo
lub ortotopowo.
2. zbadanie efektu
przeciwnowotworowego genisteiny podawanej w fazie zaawansowanego wzrostu
nowotworu jako uzupełnienie leczenia cytoredukcyjnego cyklofosfamidem
(CY).
W badaniach stosowano pięć
przeszczepialnych nowotworów mysich: gruczolakorak sutka 16/C (myszy C3H),
czerniak B16 i B16F-10 (myszy C57BL/6), rak płuc pochodzenia nabłonkowego
LL2 (Lewis Lung Carcinoma) (myszy C57BL/6),
rak jelita grubego C38 (myszy
C57BL/6). Komórki pochodzące z hodowli in
vitro lub uzyskane po przetarciu przez filtry biologiczne materiału z guza
podskórnego, wszczepiano myszom podskórnie (s.c.), dootrzewnowo (i.p.), dożylnie
(i.v.), śródskórnie (i.d.), dosutkowo, dośledzionowo (i.s.), pod torebkę
nerki (src) lub dojelitowo (i.i.). Schemat podania leków: cyklofosfamid (CY) –
100 mg/kg w dniu 4 po wszczepieniu nowotworu, genisteina – 100 mg/kg od dnia 4
po wszczepieniu nowotworu przez
10 kolejnych dni, skojarzone leczenie – cyklofosfamid w dniu 4 po
wszczepieniu nowotworu, genisteina od 3 dnia po podaniu cyklofosfamidu przez
10 kolejnych dni. Badania są w toku, zakończono doświadczenia na modelu raka płuc Lewis (LL2). Po
dożylnym podaniu komórek nowotworowych (LL2) zaobserwowano
statystycznie istotną redukcję liczby kolonii w płucach u myszy leczonych
zarówno CY (81% zahamowania), genisteiną (94%), jak i po skojarzonej terapii
obydwoma preparatami (85%). Po podskórnym podaniu komórek nowotworowych
zaobserwowano statystycznie istotne zahamowanie wzrostu guza pierwotnego u
myszy leczonych CY (48% zahamowania) oraz po skojarzonej terapii
CY+genisteina (55%). Podanie samej genisteiny powodowało 34% zahamowanie wzrostu
guza (p>0.05). W tej grupie myszy oszacowano również liczbę kolonii
przerzutowych w płucach. Statystycznie istotną redukcję liczby kolonii
zaobserwowano u myszy leczonych CY (82%) lub po skojarzonej terapii
CY+genisteina (87%). Podanie genisteiny prowadziło do 45% redukcji liczby
kolonii, różnica ta nie była istotna statystycznie w porównaniu z grupą
kontrolną.
Wyniki doświadczeń terapeutycznych z użyciem genisteiny i CY wskazują na
fakt, że efektywność terapii jednolekowej, jak i skojarzonej terapii zależy od
drogi podania nowotworu. Interesującą wydaje się również obserwacja
synergicznego działania obydwu leków po ich skojarzonym zastosowaniu.
Ad.
b)
Badania
nad rolą antygenu sjalo LewisA w procesie przerzutowania prowadzono na
modelu komórek ludzkich linii uroepitelialnych: HCV29T i Hu1703He
przeszczepionych do myszy bezgrasiczych. Komórki tych linii różnią się w sposób
istotny ekspresją tej cząsteczki: Hu1703He to linia o wysokiej ekspresji, a
HCV29T to linia charakteryzująca się brakiem ekspresji sjalo
LewisA.
Uzyskane wyniki pozwalają na stwierdzenie, że ekspresja antygenu sjalo
LewisA na komórkach badanych linii uroepitelialnych nie wpływa bezpośrednio na
zdolność tych komórek do tworzenia przerzutów.
Badania były częściowo dofinansowane z grantu KBN
4.PO5A.083.15.
Wyniki badań były prezentowane na XXXV Zjeździe Polskiego Towarzystwa
Biochemicznego w Olsztynie, Multidyscyplinarnej Konferencji Nauki o Leku
w Muszynie i na 7th International Symposium on Molecular
Aspects of Chemotherapy w Gdańsku.
Wykonawcy: dr A. Opolski i
lek. wet. J. Wietrzyk przy współpracy z doc. M. Ugorskim z Laboratorium
Glikobiologii IITD
Publikacje nr: 100, 124,
141 Temat nr 4
Badanie aktywności
przeciwwzrostowej in vitro i
efektywności terapeutycznej in vivo nowych preparatów o
przewidywanym działaniu przeciwnowotworowym
Laboratorium Immunologii
Nowotworów, kierownik: prof. dr Czesław Radzikowski
Badania in vitro:
W roku 1999 przeprowadzono badania in vitro pięciu grup związków
chemicznych i preparatów zsyntetyzowanych i otrzymanych do badań w ramach
współpracy z wymienionymi niżej ośrodkami:
1. Instytut Farmaceutyczny w
Warszawie (prof. Andrzej Kutner)
Calcitriol i jego pochodne oznaczone symbolami: PRI-1906, PRI-2193,
PRI-2192, PRI-2194 i PRI-2191.
2. Instytut Chemii WSP w
Kielcach (dr Marek Wiśniewski) – Nowe pochodne platyny, rodu i
palladu.
3. Instytut Biotechnologii i
Antybiotyków w Warszawie (doc. Irena Oszczapowicz) – Nowe pochodne antybiotyków
antracyklinowych.
4. Instytut Chemii Uniw.
Wrocławskiego (prof. Janina Kuduk-Jaworska) – Nowe pochodne
karboplatyny.
5. Instytut Chemii Organicznej,
Biochemii i Biotechnologii Polit. Wrocławskiej (doc. Wanda Peczyńska-Czoch)
i Instytut Farmaceutyczny w Warszawie (prof. Łukasz Kaczmarek) – Nowe
pochodne [2,3-b]indolochinoliny.
Uzyskano następujące wyniki:
Ad. 1. Wszystkie badane pochodne
kalcitriolu wykazały słaby efekt hamowania proliferacji komórek linii ludzkiego
raka piersi T47D i MCF7 oraz ludzkiej białaczki promielocytarnej HL-60 i
ludzkich fibroblastów. Wszystkie pochodne, jak również sam kalcitriol nie
powodowały zahamowania proliferacji komórek pozostałych 14 testowanych
ludzkich linii nowotworowych.
Ad. 2. Wyselekcjonowano kilka
związków, które wykazywały aktywność cytotoksyczną w badanym zakresie
stężeń oraz spełniają warunki kryterium przesiewowego (poziom ID50 nie wyższy niż 4 mg/ml). Pozostałe preparaty
były słabo aktywne lub nieaktywne.
Ad. 3. Badane preparaty z tej
grupy to nowe pochodne, głównie morfolinowe, antybiotyków antracyklinowych
– daunorubicyny, doksorubicyny i epidoksorubicyny. Testowano 7 związków, spośród
których wybrano 3 do dalszych badań aktywności antyproliferacyjnej in vitro wobec komórek mysich linii
nowotworowych.
Ad. 4. Przeprowadzono badania in vitro związków oznaczonych symbolami
1–9 i karboplatyny. Badania przeprowadzono zarówno wobec komórek ludzkich
linii nowotworowych jak i komórek wybranych nowotworów mysich. Wyselekcjonowano
3 związki do dalszych badań in vivo.
Ad. 5. Przeprowadzono badania nad
aktywnością cytotoksyczną 15 nowych pochodnych [2,3-b]indolochinoliny.
Zdecydowana większość wykazała silną aktywność antyproliferacyjną in vitro, a badania nad zależnością
struktura – aktywność biologiczna pozwoliły na wybór kierunku syntez związków z
odpowiednimi podstawnikami oraz miejscem ich podstawienia do zachowania lub
wzmocnienia ich aktywności biologicznej.
Badania koniugatu
metotreksatu z fibrynogenem
Jednym z ważniejszych problemów w chemioterapii przeciwnowotworowej jest
brak wybiórczości transportu leku do komórek nowotworowych. Próbuje się go
rozwiązać, m.in. poprzez użycie nośników o swoistym lub podwyższonym
powinowactwie do komórek nowotworowych, takich jak przeciwciała
monoklonalne, liposomy, hormony oraz fibrynogen. Fibrynogen (F) jest
makrocząsteczką posiadającą właściwości kumulacji w nowotworach. Jednocześnie
stanowi on normalny składnik macierzy pozakomórkowej i płynów ustrojowych. Cechy
te skłaniają do prób wykorzystania fibrynogenu jako potencjalnie
użytecznego nośnika leku przeciwnowotworowego, najczęściej stosowanego w
formie koniugatu. Jednym z leków stosowanych w takiej formie jest metotreksat
(MTX). Celem naszej pracy było zbadanie aktywności cytotoksycznej in vitro i przeciwnowotworowej in vivo koniugatu MTX z fibrynogenem o
spodziewanej zwiększonej aktywności przeciwnowotworowej i obniżonej
toksyczności w porównaniu z MTX. Aktywność cytotoksyczną in vitro badano w teście SRB wobec
komórek czterech linii ludzkich nowotworów pochodzących z różnych narządów: A594
– rak płuc, HU1703 – rak pęcherza moczowego, EBWWez – rak okrężnicy, SW707 – rak
odbytnicy.
W badaniach in vivo stosowano
myszy CDF1, samce w wieku 18–24 tyg. o masie ciała 25–30 g. Model
nowotworowy stanowiły komórki białaczki P388 przeszczepiane dootrzewnowo w
liczbie 106 komórek, w objętości 0,2 ml/mysz. MTX oraz F-MTX podawano
dootrzewnowo w dawkach od 1 do 200 mg/kg, dwukrotnie w dniach 1 i 5 po
przeszczepie nowotworu. Efekt przeciwnowotworowy oceniano na podstawie pomiaru
ILS (increase in life span) – wyrażonego w procentach przedłużenia czasu
przeżycia myszy leczonych w porównaniu z kontrolą.
W przeprowadzonych testach in
vitro wykazano statystycznie istotnie obniżoną cytotoksyczność preparatu
F-MTX w porównaniu z samym MTX. W badaniach in vivo stwierdzono istotne
przedłużenie czasu życia zwierząt obarczonych nowotworem po leczeniu
preparatem F-MTX (24 dni) w porównaniu z odpowiadającą dawką MTX, tj. 24 mg/kg,
podanego w dniach 1 i 5 (18 dni). Na podstawie wyników badań in vitro i in vivo uzasadnione wydaje się
stosowanie fibrynogenu jako nośnika cytostatyku w formie koniugatu. Jego niższa
toksyczność in vitro przy wyższej
aktywności przeciwnowotworowej może być tłumaczona efektem wykrzepiania się
fibryny.
Terapia
elektrochemiczna
Badania dotyczące terapii
elektrochemicznej przeprowadzono we współpracy z drem Maciejem Wójcickim z
AM w Szczecinie. Badania te przeprowadzono na myszach obarczonych
przeszczepialnym rakiem sutka 16/C lub mysim włókniakomięsakiem F69-3.
Wykazano skuteczność terapii elektrochemicznej (stosowano prąd
o następujących parametrach: 6–7 V, 5–21 mA).
Wyniki badań były prezentowane w formie komunikatów na: XV Polskim
Sympozjum Peptydowym w Waplewie k/Olsztyna; Multidyscyplinarnej Konferencji
Nauki o Leku w Muszynie; 7th International Symposium on Molecular
Aspects of Chemotherapy w Gdańsku; Italian-Hungarian-Polish Joint Meeting on
Medicinal Chemistry, Giardini Naxos, Italy;
I Krajowym Kongresie Biotechnologii we Wrocławiu.
Wykonawcy: dr A. Opolski i
lek. wet. J. Wietrzyk, dr J. Boratyński Publikacje nr: 48, 49, 109, 124 i
125
Temat nr
5
Wpływ poziomu GABA (kwas
g-aminomasłowy) i aktywności
GAD (dekarbosylaza kwasu glutaminowego) na wzrost nowotworu z zastosowaniem
modelu raka sutka 16/C u myszy szczepu C3H
Laboratorium Immunologii
Nowotworów, kierownik: prof. dr Czesław Radzikowski
Przeprowadzone przez nas w
okresie sprawozdawczym badania wykazują obecność GABA (kwas g-aminomasłowy) i aktywność GAD (dekarbosylaza kwasu
glutaminowego) zarówno w tkance nowotworu, jak i w tkance otaczającej
nowotwór u kobiet. Ponadto, stwierdziliśmy istotne podwyższenie poziomu GABA i
aktywności GAD w tkance nowotworowej w porównaniu z tkanką otaczającą guz oraz
tkanką prawidłową. Wyniki naszych badań u zwierząt wskazują również na wyższą
zawartość tych czynników w raku sutka u myszy w porównaniu z sutkiem
niezmienionym lub pochodzącym od myszy zdrowych.
Ponadto porównaliśmy
zawartość GABA i aktywność GAD w tkance prawidłowej gruczołu piersiowego z
„łagodnymi” zmianami nowotworowymi oraz rakiem piersi u kobiet. Poziom GABA i
aktywność GAD były wyższe w tkankach gruczołu piersiowego kobiet chorych na raka
piersi w porównaniu z wartościami u kobiet z „łagodnymi” zmianami nowotworowymi.
Przeprowadziliśmy także badania nad wpływem baklofenu – agonisty układu
GABA-ergicznego na rozwój raka sutka 16/C u myszy C3H, a także oznaczyliśmy
zawartość GABA i aktywność GAD zarówno w tkance nowotworowej jak i tkance
gruczołu sutkowego myszy obarczonych rakiem sutka 16/C leczonych baklofenem i
myszy kontrolnych. Wykazano wyższy poziom GABA i aktywność GAD w raku sutka 16/C
i niezmienionym gruczole sutkowym u myszy leczonych baklofenem w porównaniu do
myszy kontrolnych. Stwierdzono także dodatnią korelację między poziomem GABA a
aktywnością GAD w obu badanych grupach. Ponadto baklofen w stopniu istotnym statystycznie
hamował wzrost raka sutka 16/C u myszy.
Wyniki badań były prezentowane na XXXV Zjeździe Polskiego Towarzystwa
Biochemicznego w Olsztynie i na 7th International Symposium on
Molecular Aspects of Chemotherapy w Gdańsku.
Wykonawcy: dr A. Opolski i
lek. wet. J. Wietrzyk
Publikacje nr: 43 i
44
Temat nr
6
Badania
modelowe nad optymalizacją strategii złożonej chemioimmunoterapii
przeciwnowotworowej u myszy z przeszczepialnym rakiem jelita grubego
Laboratorium Immunologii
Nowotworów, kierownik: prof. dr Czesław Radzikowski
Na modelu mysiego raka okrężnicy C38 przeprowadzono doświadczenia
prowadzące do optymalizacji protokołu terapeutycznego kombinowanej
chemioimmunoterapii, polegającej na podaniu cytostatyku z następowym
lokalnym (okołoguzowym) stosowaniem cytokiny wytwarzanej przez komórki szpiczaka
transfekowane genem mIL-2 (X63mIL-2). Porównano działanie dwóch cytostatyków
oksazafosforynowych – cyklofosfamidu (CY) i preparatu CBM-11, tj. optycznie
czynnego izomeru S(-) bromofosfamidu, o wysokiej aktywności
przeciwnowotworowej. Wdrożenie leczenia preparatami (dla celów
porównawczych zastosowano dawki ekwitoksyczne CY i CBM-11) rozpoczynano u myszy
B6D2F1 z zaawansowanymi guzami raka okrężnicy C38, tj. po ok. 2 tygodniach od
podskórnego wszczepienia nowotworu. Po ok. 10–12 dniach podawano drugą dawkę
cytostatyku. Porównanie działania hamującego wzrost guzów po podaniu wyłącznie
cytostatyku wskazuje na silniejszy efekt przeciwnowotworowy preparatu
CBM-11, gdyż po dwukrotnym podaniu tego preparatu zaobserwowano całkowite
regresje nowotworów (20%).
W wyniku włączenia do terapii komórek produkujących IL-2 obserwowano
znaczące zwiększenie działania hamującego wzrost guzów, co prowadziło do
uzyskania znacznej liczby wyleczeń: do 80% po CBM-11 + X63mIL-2 i 55% po
kombinacji X63mIL-2 z CY.
W
ramach współpracy z Zakładem Biochemii, Biologii Komórki i Histologii Wydziału
Weterynarii Uniwersytetu w Utrechcie przeprowadzono dwa doświadczenia
terapeutyczne na modelu raka okrężnicy, w których zamiast komórek
transfekowanych genem IL-2 zastosowano rekombinowaną ludzką IL-2 (Proleukin) w
jednorazowej wysokiej dawce 4,5 x 106 U/mysz. W jednym z doświadczeń
podano samą IL-2 w dniu 10 po wszczepieniu nowotworu, w drugim zaś IL-2
zastosowano po dwóch dawkach cytostatyku. Podanie wyłącznie proleukiny w dniu 10
myszom z guzami o masie 50–120 mg spowodowało zmniejszenie tempa wzrostu guzów w
stosunku do kontroli (Tumor Growth Delay, TGD, ok. 13 dni) i przedłużenie czasu
przeżycia o 20% (statystycznie istotna różnica w średnim czasie przeżycia). W
wyniku zastosowania proleukiny po dwukrotnym podaniu preparatu CBM-11
obserwowano znaczące przedłużenie czasu przeżycia myszy (ILS – 96%). Średni czas
życia myszy był dłuższy w porównaniu do grupy leczonej samym cytostatykiem
(różnica statystycznie znamienna, p=0,04). Podobny efekt terapeutyczny
obserwowano po podaniu Proleukiny myszom leczonym dwiema dawkami cyklofosfamidu.
Wykonawcy: dr H.
Glazman-Kuśnierczyk i dr E. Pajtasz-Piasecka
Publikacja nr
32
Temat nr
7
Badanie związku pomiędzy
obecnością antygenów towarzyszących nowotworom (TAA) a potencjałem
proliferacyjnym wybranych ludzkich nowotworów: raka piersi i jelita grubego
(kontynuacja)
Laboratorium Oddziaływań
Międzykomórkowych, kierownik: doc. dr Danuta Duś
Plan badań
zakładał:
1. Porównawczą ocenę ekspresji
antygenów związanych z nowotworami: Tn, sjalo Tn, TF, na wariantowych komórkach
linii ludzkiego raka jelita grubego, dających zróżnicowaną lokalizację
przerzutów doświadczalnych.
2. Badanie ekspresji receptora
Fas i jego liganda – FasL na materiale operacyjnym ludzkiego raka piersi
Ad. 1.
Antygeny TF
(Thomsena-Freidenreicha) i Tn
zaliczane są do grupy antygenów nowotworowych (ang. tumor associated antigens, TAA).
Zaburzenia na szlakach glikozylacji w komórkach nowotworowych powodują
ekspozycję antygenów TF i Tn występujących w normalnych komórkach w formie
kryptycznej, oraz uruchomienie szlaku syntezy neoantygenu sjaloTn. W ludzkim
raku jelita grubego, ekspresja antygenu TF nie podstawionego kwasem sjalowym
oraz antygenu sjaloTn są związane z
niepomyślnym rokowaniem przebiegu choroby.
Przedmiotem naszych badań była porównawcza analiza profilu ekspresji
antygenów TF i Tn w wariantowych komórkach raka jelita grubego, dających
zróżnicowaną lokalizację przerzutów doświadczalnych. Celem badań była
odpowiedź na pytanie, czy ekspresja tych antygenów ma związek ze zdolnością
komórek nowotworowych do zasiedlania określonej tkanki i powstawaniem
przerzutów. Stosując uzyskane w Zakładzie Immunologii Nowotworów mysie
przeciwciała monoklonalne anty-TF i anty-Tn, porównano stopień ekspresji tych
antygenów na selekcjonowanych in vitro
i in vivo komórkach wariantowych
linii ludzkiego raka jelita grubego LS-180, dających u myszy bezgrasiczych
przerzuty eksperymentalne, o zróżnicowanej lokalizacji.
Stwierdzono, że selekcja in
vitro komórek raka jelita pod kątem powinowactwa do komórek śródbłonka
naczyniowego nie ma istotnego wpływu na poziom ekspresji antygenów TF i Tn.
Natomiast w wariantowych komórkach raka jelita uzyskanych na drodze
kilkuetapowej selekcji in vivo,
przerzutujących preferencyjnie do wątroby, zarówno po podaniu dośledzionowym jak
i ortotopowym (dojelitowym), stwierdzono istotny wzrost poziomu ekspresji
antygenu TF, przy stałej, niskiej ekspresji antygenu Tn. W przypadku komórek
wariantowych dających przerzuty zlokalizowane w obwodowych węzłach chłonnych,
ekspresja antygenu TF, w porównaniu z komórkami linii macierzystej, nie uległa
zmianie. Ponieważ nie dysponowaliśmy przeciwciałem anty-sjalo Tn, wykrywaliśmy
obecność tego antygenu pośrednio – mierząc poziom wiązania przeciwciała anty-Tn
przed i po odsjalowaniu badanych komórek. I w tym przypadku stwierdziliśmy
istotny wzrost wiązania tego przeciwciała do odsjalowanych komórek wariantowych
dających przerzuty do wątroby, czego nie zaobserwowano w przypadku wariantu
lokalizującego się w węzłach chłonnych. Można postulować, że selekcja raka
okrężnicy w kierunku komórek dających przerzuty o lokalizacji wątrobowej
preferuje komórki o wysokiej ekspresji antygenów TF i sjalo Tn. Wariantowe
komórki raka jelita o znanym wzorze glikozylacyjnym zostaną zastosowane do badań
nad oddziaływaniami adhezyjnymi z komórkami śródbłonków naczyniowych, w
poszukiwaniu wyznaczników tkankowej swoistości lokalizacji przerzutów
nowotworowych.
Ad. 2.
W ciągu roku sprawozdawczego
zgromadzono materiał operacyjny z raka piersi od 140 pacjentek z guzem
nowotworowym w II stopniu zaawansowania. Przechowywane w -80°C próbki służą do
przygotowania skrawków mrożonych, w których, metodą immunohistochemiczną
oznaczane są antygeny Fas i FasL oraz, dodatkowo inne markery progresywnego
wzrostu nowotworu: receptory
hormonów sterydowych ER i PR, jak również ploidia DNA. Oznaczanie ww. markerów w
zebranym materiale, jest na etapie końcowym. Obecnie prowadzimy oznaczenia
kontrolne na materiale z guzów łagodnych (20 przypadków). Po zakończeniu badań
wyniki oznaczeń poddane zostaną analizie statystycznej a następnie przygotowane
do publikacji. Celem badań jest ocena wartości prognostycznej nadekspresji
antygenów Fas i FasL w komórkach raka piersi. Hipotetycznie, założyć można, że
nadekspresja FasL w komórkach guza może upośledzać efektorową fazę odporności
komórkowej gospodarza, poprzez indukcję apoptozy w naciekających guz komórkach
cytotoksycznych, ułatwiając tym samym progresję nowotworu. Z kolei, obecność
funkcjonalnego antygenu Fas mogłaby ułatwiać zabijanie komórek nowotworowych
przez aktywowane komórki cytotoksyczne układu odpornościowego.
W ramach badań pilotowych, podjętych wspólnie z doc. T. Kręcickim z
Kliniki Otolaryngologii AM we Wrocławiu, w grupie 47 pacjentów z rakiem krtani
oznaczono ekspresję białka nm23 oraz p53. Obydwa białka są produktami genów o
aktywności przeciwdziałającej wzrostowi nowotworu. Gen NME, którego produktem jest białko nm23,
został opisany jako jeden z pierwszych genów „przeciwprzerzutowych”. Dzikie
białko p53 jest białkiem regulatorowym proliferacji komórkowej. Zaburzenie jego
w ekspresji w komórkach nowotworowych jest często związane z upośledzeniem
funkcji przeciwproliferacyjnej. Celem badań była retrospektywna ocena wartości
prognostycznej oznaczenia białka nm23 w rakach krtani. Analiza wyników
wskazuje na znamienną statystycznie zależność między poziomem ekspresji
tego białka w guzie pierwotnym a obecnością przerzutów.
Wykonawcy: dr A. Krawczenko,
lek. med. J. Koźlak, lek. med. D. Sorokin i mgr E. Wojdat przy współpracy z
drem M. Bębenkiem z Dolnośląskiego Centrum Onkologii we
Wrocławiu
Temat nr
8
Oddziaływania adhezyjne
przerzutujących linii komórek ludzkiego raka jelita grubego z komórkami
śródbłonka naczyniowego oraz składowymi macierzy zewnątrzkomórkowej
(kontynuacja)
Laboratorium Oddziaływań
Międzykomórkowych, kierownik: doc. dr Danuta Duś
Celem badań były poszukiwania możliwości ograniczenia rozsiewu
nowotworowego na drodze modulacji adhezyjnych i/lub sygnałowych oddziaływań
międzykomórkowych, zachodzących między komórkami nowotworowymi a komórkami
śródbłonków naczyniowych w miejscu lokalizacji przerzutu nowotworowego.
Aktualnie kontynuowana jest charakterystyka funkcjonalna jednego z partnerów
stosowanego modelu badawczego: wyprowadzonych i unieśmiertelnionych komórek
ośmiu linii ludzkich śródbłonków naczyniowych. W okresie sprawozdawczym zbadano
regulacyjny wpływ IL-7 na aktywność proliferacyjną komórek śródbłonkowych,
oraz stwierdzono obecność receptora dla IL-7 na komórkach niektórych linii
śródbłonkowych. Jest to obserwacja oryginalna, gdyż receptor dla IL-7 nie był
dotychczas na tych komórkach opisany. Uzyskane wstępne wyniki są obecnie
opracowywane do druku. Posłużyły one też za punkt wyjścia do otrzymanego
projektu grantowego KBN pt. „Charakterystyka czynnościowa komórek linii
śródbłonków naczyniowych: Rola IL-7 oraz jej receptora w oddziaływaniach z
komórkami układu odpornościowego”.
Jednym z zadań planowanych w
związku z oceną specyficzności oddziaływań adhezyjnych typu białko–cukier, było zastosowanie
do badań neoglikoprotein II generacji.
Istotną grupą cząsteczek
adhezyjnych, biorących udział w oddziaływaniach międzykomórkowych i
przekazywaniu sygnału, są lektyny endogenne. Do badania specyficzności i poziomu
ekspresji komórkowych lektyn endogennych metodą cytofluorymetryczną stosowane są
znakowane fluorochromami koniugaty białka nośnikowego z odpowiednimi resztami
cukrowymi. Do otrzymywania aktywnych czynnościowo koniugatów białko–cukier
powszechnie stosowane są chemiczne modyfikacje obu składników reakcji, co może
doprowadzić do zmiany konformacji liganda i/lub zmiany jego stałej wiązania z
lektyną. Ponadto, jeżeli w skład glikokoniugatu chcielibyśmy włączyć cukier
złożony, np. sjalo Lewis X, modyfikacja chemiczna w trakcie przygotowywania
koniugatu doprowadzić może do zmiany jego właściwości antygenowych. Tak więc,
poszukiwane są inne sposoby uzyskiwania takich odczynników. Wykonane w roku
sprawozdawczym badania dowiodły, że możliwa jest termiczna glikacja białka.
Ogrzewając mieszaniny albuminy surowicy wołu z monocukrami (glukoza, fruktoza i
N-acetyloglukozamina), w temp. powyżej 100°C, uzyskano odpowiednie
koniugaty.
Wykonawcy: dr A. Krawczenko,
dr P. Załęcki, dr M. Paprocka, mgr E. Wojdat, dr J. Boratyński
Publikacje nr: 5, 101 i
105
Temat nr
9
Badania
szlaku sygnałowego selekcji pozytywnej prowadzącej do zaniku powierzchniowej
ekspresji helikazy RNA/DNA (HEL-T)
Laboratorium Immunologii
Komórkowej, kierownik: doc. dr Leon Strządała
Badania zostały
przeprowadzone we współpracy z prof. Pawłem Kisielowem z Basel Institut für
Immunologie.
Glikoproteina HEL-T występuje na powierzchni tymocytów przechodzących
proces edukacji, tzn. w czasie rearanżacji genów kodujących receptor TCR oraz
procesów selekcji pozytywnej i negatywnej. Jej znikanie z powierzchni komórek
związane jest prawdopodobnie z sygnałem selekcji pozytywnej. HEL-T
występuje również na powierzchni niektórych klonów komórek chłoniaków grasiczych
wywodzących się z niedojrzałych limfocytów T. Komórki te stały się modelem
badawczym pozwalającym na scharakteryzowanie elementów szlaku sygnałowego
doprowadzającego do znikania HEL-T z powierzchni komórek. Nasze poprzednie
badania wykazały, że w procesie znikania HEL-T z powierzchni komórek biorą
udział klasyczne kinazy białkowe C (cPKC). Celem naszych badań było
scharakteryzowanie innych elementów tego szlaku sygnałowego. Chcieliśmy ponadto
stwierdzić, czy istnieje podobieństwo pomiędzy omawianym szlakiem sygnałowym a
sygnałem selekcji pozytywnej.
W wyniku naszych badań
stwierdziliśmy, że:
-
za
znikanie HEL-T z powierzchni komórek odpowiedzialne są m.in. cPKC i
kalcyneuryna;
-
szlak
sygnałowy regulujący ekspresję HEL-T na powierzchni komórek różni się od szlaków
sygnałowych regulujących proces rearanżacji V(D)J brakiem zaangażowania
kinazy PKA;
-
szlak
sygnałowy regulujący ekspresję HEL-T na powierzchni komórek różni się od sygnału
selekcji pozytywnej i negatywnej brakiem zaangażowania kinaz
MAP;
-
sygnał
powodujący zanikanie HEL-T z powierzchni komórek nie jest związany z syntezą
białka efektorowego;
-
do
odnowienia się puli HEL-T na powierzchni komórek dochodzi po 19
godzinach
-
białko
HEL-T jest N-glikozylowane i N-glikozylacja potrzebna jest do jego
powierzchniowej ekspresji.
Wykonawcy:
mgr M. Cebrat, mgr W. Kałas, dr J. Matuszyk, mgr E. Zioło,
J. Czech-Leszczyńska, prof. P. Kisielow
Temat nr
10
Wpływ
aktywatorów i inhibitorów kinaz zależnych od cyklicznych nukleotydów (PKA, PKG)
na apoptozę chłoniaków grasiczych traktowanych
jonomycyną
Laboratorium Immunologii
Komórkowej, kierownik: doc. Leon Strządała
Z linii chłoniaków grasicy myszy z transgenicznym TCR
anty-HY/Db wyizolowano klony H3d, H3k i G11, dla których
wykazano zróżnicowaną wrażliwość na induktory apoptozy tymocytów: jonomycynę,
deksametazon i etopozyd oraz zróżnicowaną ekspresję białek
antyapoptotycznych: H3k (bcl-2-bcl-xl-), H3d
(bcl-2+bcl-xl-), G11
(bcl-2+bcl-xl+). W ramach poprzednich badań wykazano, że
komórki chłoniaków tymocytarnych charakteryzują się opornością na jonomycynę,
natomiast do apoptozy prowadzi równoczesne traktowanie jonomycyną i preparatem
HA1004, który jest inhibitorem kinaz serynowych. Celem badań było ustalenie
wpływu swoistych inhibitorów oraz aktywatorów kinaz PKA i PKG na apoptozę
komórek chłoniaków tymocytarnych. Apoptozę komórek oceniano ilościowo na
podstawie pomiaru zawartości DNA w komórkach utrwalonych etanolem i barwionych
jodkiem propidyny. Otrzymane wyniki wskazują na brak istotnego wpływu
inhibitorów kinaz serynowych PKA, PKG, CaMK, PKC oraz aktywacji PKG na apoptozę
komórek nowotworowych opornych na jonomycynę, natomiast aktywatory PKA (analogi
cAMP: cAMP-Sp, Bt2-cAMP) prowadziły do zwiększenia apoptozy komórek traktowanych
jonomycyną. Komórki klonu H3k odznaczają się zarówno większą wrażliwością na
jonomycynę, jak i na Bt2-cAMP, w porównaniu z komórkami klonu H3d. Traktowanie
komórek klonów H3d i H3k preparatem HA1004 i jonomycyną prowadziło do ich
apoptozy. Aktywacja PKA przez Bt2-cAMP prowadziła do znacznego zwiększenia
apoptozy komórek klonu H3d traktowanych jonomycyną i preparatem HA1004,
natomiast w znikomym stopniu zwiększała apoptozę podobnie traktowanych komórek
klonu H3k. Z kolei, traktowanie preparatem HA1004, czy Bt2-cAMP nie powodowało
zwiększenia apoptozy komórek klonu G11 hodowanych w obecności jonomycyny.
Aktywacja PKA prowadziła także do zwiększenia apoptozy komórek klonu H3d
traktowanych deksametazonem, natomiast nie powodowała zwiększenia apoptozy
traktowanych deksametazonem komórek klonu G11. Stwierdzone różnice we
wrażliwości komórek klonów H3k, H3d i G11 na induktory apoptozy mogą być
spowodowane przez różnice w ekspresji genu bcl-2 i bcl-xl. Wyniki te wskazują
także na zróżnicowane możliwości pozytywnej regulacji apoptozy przez kinazę
aktywowaną cAMP oraz negatywnej regulacji przez enzym hamowany przez HA1004 w
komórkach chłoniaków tymocytarnych traktowanych
jonomycyną.
Wykonawcy:
dr J. Matuszyk, mgr W. Kałas, mgr E. Zioło, J. Leszczyńska-Czech, dr M.
Kobzdej
Zakład
Terapii Doświadczalnej
Temat nr
11
Badania nad minidomeną
białka P-53 oddziałującą z DNA
Laboratorium Immunobiologii,
kierownik: prof. dr Michał Zimecki
Białko p53 to znany produkt genu supresorowego komórek powodujący
zahamowanie cyklu komórkowego w fazie G1. Wcześniej stwierdziliśmy,
że sekwencja aminokwasowa domeny białka p53 oddziałującej z DNA wykazuje
homologię z hormonem grasicy, tymopoetyną. Badania syntetycznych fragmentów
oktapeptydowych tej domeny białka p53, tak produktu genu dzikiego, jak i
genów zmutowanych, jakie występują w różnych typach nowotworów, wykazały, że: 1)
fragmenty te posiadają aktywność immunotropową; 2) właściwości te ulegają
zmianom w przypadku fragmentów białek wariantowych. Najciekawszy wynik
otrzymano dla oktapeptydu Gly--Met-Asn-Arg-Ser-Pro-Ile-Leu (fragment białka
zmutowanego), który okazał się silnym stymulatorem humoralnej odpowiedzi
immunologicznej, natomiast hamował odpowiedź komórkową i silnie indukował
produkcję TNF-a. Aktualnie poddano podobnym
badaniom przedłużone fragmenty dzikiego białka p53 i jego zmutowanych postaci, w
celu sprawdzenia, czy posiadają podobne immunomodulatorowe właściwości jak
fragmenty oktapeptydowe. Wiadomo bowiem, że na aktywność tymopoetyny i
białka p53 mają wpływ regiony sąsiednie i porównywalne części N--końcowe. W tym
celu zbadano następujące peptydy:
Asn-Ser-Ser-Cys(Acmx)-Met-Gly-Gly-Met-Asn-Arg-Arg-Pro-Ile-Leu-Thr-Ile-Ile-Thr-Leu-Glu
20 peptyd
(forma dzika)
Cys(Acmx)-Met-Gly-Gly-Met-Asn-Arg-Ser-Pro-Ile-Leu-Thr-Ile-Ile-Thr-Leu-Glu
17 peptyd
(forma zmutowana)
Tyr-Met-Cys(Acm)-Asn-Ser-Ser-Cys(Acm)-Met-Gly-Gly-Met-Asn-Arg-Ser-Pro-Ile-Leu-Thr-Ile-Ile-Thr-Leu-Glu
23 peptyd
(forma zmutowana)
x/
(Acm) - grupa acetoaminometylowa ochraniająca grupę tiolową cysteiny
Okazało się, że przedłużenie łańcucha zmienia właściwości immunotropowe
fragmentów białka p53. Fragment białka pochodzącego ze szczepu dzikiego był
nieaktywny w testach określających odpowiedź immunologiczną zarówno humoralną
jak i komórkową (PFC i DTH), zaś przedłużone fragmenty białka pochodzącego ze
szczepu zmutowanego były immunosupresorami w obu testach. Pochodzący z tego
samego szczepu (badany wcześniej) oktapeptyd Gly-Met-Asn-Arg-Ser-Pro-Ile-Leu
stymulował humoralną odpowiedź immunologiczną i produkcję TNFa, zaś hamował odpowiedź
komórkową.
Badanie wykazało więc, że aktywności immunotropowe fragmentów białka p53
zależą od długości łańcucha peptydowego. Właściwości immunotropowe wykazuje
wyłącznie białko zmienione w następstwie mutacji genu. Uogólniając sugerujemy,
że towarzyszące nowotworom mutacje genu kodującego p53, prowadzące do białek nie
oddziaływujących z DNA (co powoduje brak czynnika regulującego wzrost komórek)
dają produkty, których fragmenty wykazują aktywności immunotropowe zależne od
wielkości (długości) peptydu.
Wykonawcy: prof. dr Z.
Wieczorek, przy współpracy z prof. drem I. Siemionem i dr I. Strug – Wydział
Chemii UniwersytetuWrocławskiego
Publikacja nr 60
Temat nr
12
Badania dwucentrowych
inhibitorów receptora interleukiny 1 (IL-1Ra)
Laboratorium Immunobiologii,
kierownik: prof. dr Michał Zimecki
W trakcie badań nad immunomodulatorowymi właściwościami fragmentów białek
rodziny interleukiny 1 (IL-1) stwierdziliśmy, że dwa peptydy, A: H-Ile-Thr-Gly-Ser-Glu-OH (fragment
102-106 IL-1a) oraz B: H-Val-Thr-Lys-Phe-Tyr-Lys-OH
(fragment 143-148 antagonisty IL-1) są skutecznymi inhibitorami oddziaływania
IL-1 z receptorem oraz hamują odpowiedź immunologiczną. Aktywny był także analog
peptydu B, zawierający resztę kwasu asparaginowego zamiast
lizyny.
Podjęliśmy próbę zbadania, czy połączenie peptydów A i B doprowadzi do
związku o zwiększonej aktywności oraz w jaki sposób charakter tego połączenia
wpłynie na właściwości strukturalne i biologiczne otrzymanych peptydów. W tym
celu otrzymaliśmy następujące peptydy, różniące się zarówno długością, jak i
stopniem usztywnienia połączenia, a także zawierające dodatkowe grupy
karboksylowe i aminowe:
I
H-Ile-Thr-Gly-Ser-Glu-Val-Thr-Lys-Phe-Tyr-Lys-OH
II
H-Val-Thr-Lys-Phe-Tyr-Lys-Ile-Thr-Gly-Ser-Glu-OH
III -VI
H-Ile-Thr-Gly-Ser-Glu-(Gly)n-Val-Thr-Lys-Phe-Tyr-Lys-OH n=1 - 4
VII
H-Ile-Thr-Gly-Ser-Glu-Pro-Val-Thr-Lys-Phe-Tyr-Lys-OH
VIII
H-Ile-Thr-Gly-Ser-Glu-D-Pro-Val-Thr-Lys-Phe-Tyr-Lys-OH
IX
H-Ile-Thr-Gly-Ser-Glu-Glu(Val-Thr-Lys-Phe-Tyr-Lys-OH)-OH
X
H-Ile-Thr-Gly-Ser-Glu-Glu-Val-Thr-Lys-Phe-Tyr-Lys-OH
XI
H-Lys(H-Ile-Thr-Gly-Ser-Glu)-Val-Thr-Lys-Phe-Tyr-Lys-OH
XII
H-Ile-Thr-Gly-Ser-Glu-Lys-Val-Thr-Lys-Phe-Tyr-Lys-OH
XIII
H-Ile-Thr-Gly-Ser-Glu-bAla-Val-Thr-Lys-Phe-Tyr-Lys-OH
XIV
H-Ile-Thr-Gly-Ser-Glu-gAbu-Val-Thr-Lys-Phe-Tyr-Lys-OH
XV
H-Ile-Thr-Gly-Ser-Glu-eAhx-Val-Thr-Lys-Phe-Tyr-Lys-OH
Peptydy otrzymywane były według procedury Boc na nośniku stałym i po
odblokowaniu i oddzieleniu od nośnika oczyszczane były metodami
chromatograficznymi. Końcowe produkty wykazywały zadowalającą
rozpuszczalność w wodzie.
Przeprowadzone badania biologiczne dotyczyły zdolności tych peptydów do
konkurowania z IL-1 o receptor oraz ich wpływu na odpowiedź immunologiczną typu
humoralnego. Badania konkurencji między peptydami i IL-1 przeprowadzono in vitro, z użyciem linii komórkowej
LBRM-33-1A5 (komórki chłoniaka myszy B10.BR), która posiada receptory dla IL-1 i
pod wpływem IL-1 wytwarza IL-2. Wprowadzenie do hodowli peptydów konkurujących z
IL-1 powoduje zmniejszenie wytwarzania IL-2, co znajduje odbicie w słabszym
wzroście linii komórkowej (CTLL-2, mysie limfocyty T) zależnej od IL-2. Wpływ
peptydów na odpowiedź immunologiczną typu humoralnego badano in vitro określając liczbę komórek
produkujących przeciwciała (PFC) według procedury Jernego.
W teście konkurencji wyraźne działanie inhibitorowe wykazał peptyd IX,
zawierający jako łącznik resztę kwasu glutaminowego, wiązanie peptydowe tworzy
grupa g-karboksylowa. Wynik ten
jest interesujący z uwagi na to, że peptyd IX jako jedyny z całej serii znacząco
(do 90%) hamował produkcję IL-2 zależną od IL-1 i efekt ten nie zmieniał się po
dwudziestokrotnym zwiększeniu dawki IL-1. Poza tym, porównanie aktywności
peptydu IX z peptydem X (także dodatkowa reszta kwasu glutaminowego, ale
połączona wiązaniem peptydowym poprzez grupę a-karboksylową) i
peptydem XIV zawierającym resztę kwasu g-aminomasłowego (ta sama
długość łącznika, ale bez dodatkowej grupy karboksylowej) wskazuje na szczególne
właściwości podanego powyżej łącznika w prawdopodobnym oddziaływaniu z
receptorem. W przeciwieństwie do badanych heksapeptydów (B i jego analog z Asp
zamiast Lys), w których zmiana typu grupy funkcyjnej nie wpływała na aktywność
peptydów, w tym przypadku zaznacza się wyraźna preferencja peptydu IX (peptydy
XII i XIII z dodatkowymi grupami aminowymi były
nieaktywne).
Właściwości immunosupresorowe wykazywało kilka peptydów, najsilniejsze
prezentował peptyd VIII (połączenie przez resztę D-proliny), jednak jego
działanie zmniejszało liczbę komórek produkujących przeciwciała jedynie do ok.
30 % wartości kontroli. Peptydy IX i XIV były bardziej skuteczne niż ich analog
X.
Różnice w zachowaniu badanych peptydów w oddziaływaniach IL-1 z
receptorem i badanej odpowiedzi immunologicznej wskazują na złożony proces
wywoływania reakcji odpornościowej.
Wyniki zaprezentowano na XV Polskim
Sympozjum Peptydowym w Waplewie.
Wykonawca: prof. dr Z.
Wieczorek przy współpracy z prof. drem I. Siemionem i dr A. Kluczyk –
Wydział Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego
Temat nr
13
Badanie immunotropowych
właściwości pochodnych izoksazolu
Laboratorium Immunobiologii,
kierownik: prof. dr Michał Zimecki
Związki posiadające podstawową strukturę izoksazolu znajdują się wśród
wielu leków. Celem badań było określenie właściwości immunotropowych szeregu
pochodnych izoksazolu (10 związków). Badano in vivo odpowiedź immunologiczną
humoralną i komórkową na erytrocyty barana u myszy, oraz in vitro wpływ związków na proliferację
splenocytów mysich indukowaną Konkanawaliną A (ConA) i lipopolisacharydem
oraz wpływ na produkcję immunoglobulin przez stymulowane mitogenem ze szkarłatki
(PWM) jednojądrzaste komórki z krwi obwodowej człowieka.
Związki przekazane do badań na aktywność immunomodulującą oznaczono w
zależności od wprowadzonego podstawnika następującymi
numerami.
W zestawieniu brakuje związku 8, który w odróżnieniu od wszystkich
pozostałych ma strukturę
5-amino-3-metyloizoksazolo[5,4-d]6,7-dihydropirymidyny.
Z analizy uzyskanych wyników można wyciągnąć następujące wnioski: Związki
podstawione pierścieniami aromatycznymi są aktywne, przy czym ich oddziaływanie
biologiczne zmniejsza się po przyłączeniu do układu aromatycznego atomu chloru.
Najaktywniejszy w tej grupie jest związek 10, który jest podstawiony wyłącznie
pierścieniem aromatycznym. Izomery 2-chloro (związek 2) i 3-chloro (związek 9) oraz 4-hydroksy (związek 1) są mniej aktywne. Wyjątkiem jest
4-chloro-podstawiona pochodna (związek 3), która w stężeniu 5 mg/ml niezwykle silnie hamuje
proliferację mysich splenocytów indukowaną przez ConA. Związek 5 podstawiony dwiema grupami metylowymi
wykazuje najwyższą aktywność. Przejawia się to w silnym hamowaniu odpowiedzi
humoralnej u myszy in vivo i u
człowieka in vitro. Interesujące
właściwości biologiczne posiada połączenie 4, w którym są dwa podstawniki z
najaktywniejszych związków ( 5 i 10).W związku tym obserwujemy zmianę
oddziaływania z supresyjnego związków 5 i 10 na stymulujące. Podstawniki
cykloalkilowe: cykloheksylowy (związek 6) i decylowy (związek 8) nie powodowały spektakularnego
efektu biologicznego. W wyniku reakcji hydrazydu kwasu
5-amino-3-metyloizoksazolo-4-karboksylowego z aldehydem mrówkowym otrzymano
związek 7, który ma budowę
bicykliczną i wykazuje aktywność biologiczną
Wykonawcy: dr I.
Kochanowska, inż. Z. Sonnenberg, H. Polikowska, A. Donigiewicz, K. Nawrocka, mgr
K. Spiegel, Z. Bartoszewicz
Temat nr
14
Kostymulujące działanie
laktoferyny w generacji odpowiedzi typu komórkowego u
myszy
Laboratorium Immunobiologii,
kierownik: prof. dr Michał Zimecki
Laktoferyna (LF) to jedno z ważniejszych białek ochronnych, syntetyzowane
i zawarte w neutrofilach oraz w płynach wydzielniczych. Postuluje się, że
LF odgrywa zasadniczą rolę w utrzymywaniu homeostazy w czasie wstrząsu
pooperacyjnego, septycznego, lub urazu. W opisywanych badaniach wykazaliśmy, że
laktoferyna bydlęca (BLF) zwiększała u myszy CBA reakcję nadwrażliwości typu
późnego (DTH) na trzy antygeny (SRBC, BCG i ovoalbumina). BLF podawano myszom
doustnie, dootrzewnowo lub podawano śródskórnie z dawką uczulającą antygenu w
emulsji z niepełnym adiuwantem Freunda (iFa). Reakcję DTH wywoływano 4 dni po
immunizacji przez podanie wyzwalającej dawki antygenu, a natężenie reakcji
mierzono 24 godziny później jako obrzmienie łapy. BLF podwyższała reakcję
DTH w stosunku do wszystkich badanych antygenów w sposób zależny od dawki.
Podanie BLF przy immunizacji z iFa indukowało podobny poziom DTH jak immunizacja
kontrolna w pełnym adiuwancie Freunda (cFa). Wynika z tego, że BLF zastępuje
składnik kostymulujący zawarty w cFa. Dodatkowo BLF znacznie podwyższała reakcję
DTH na bardzo małą nieimmunogenną dawkę SRBC. Wzrost odpowiedzi DTH był słabszy
przy podaniu BLF doustnie, jednakże dla wszystkich dróg podania preparatu BLF
wzrost ten był znamienny statystycznie. Biorąc pod uwagę uzyskane wyniki
przyjmujemy, że laktoferyna może być użyteczna w opracowaniu nowych,
bezpieczniejszych i bardziej efektywnych protokołów immunizacyjnych.
Wykonawcy: dr I.
Kochanowska, inż. Z. Sonnenberg, H. Polikowska, A. Donigiewicz, K. Nawrocka, mgr
K. Spiegel, Z. Bartoszewicz
Temat nr
15
Wpływ PRP na zmianę
ekspresji receptora dla PNA na ludzkich tymocytach
Laboratorium
Immunofarmakologii, kierownik: doc. dr hab. Stanisław
Szymaniec
Od ponad 20 lat wiadomo, że lektyna z orzeszków ziemnych (peanut
agglutinin – PNA) pozwala na rozróżnienie dojrzałych i niedojrzałych tymocytów
myszy. Lektyna wiąże się ze strukturą Galb(1®3)GalNAc obecną na
powierzchni wielu komórek m.in.: tymocytów. Z tymocytami PNA może łączyć się
poprzez CD8a. PNA posiada również
zdolność wiązania się z sekwencją Galb(1®4)GlcNAc obecną na
powierzchni komórek. Obecność receptorów dla PNA na powierzchni komórek
regulowana jest przez glikozylotransferazy.
W ramach badań nad wpływem PRP na proces różnicowania i dojrzewania
komórek zbadano wiązanie się PNA do ludzkich tymocytów. Badania
przeprowadzono na tymocytach pochodzących z grasic usuwanych podczas
zabiegów kardiochirurgicznych u dorosłych pacjentów z Kliniki
Kardiochirurgii AM we Wrocławiu. Oceniano odsetek komórek wiążących PNA
znakowaną FITC. Badane dwa preparaty PNA w podobnym stopniu wiązały się z
komórkami. Obserwowaliśmy, że PNA powoduje w większym stopniu aglutynację
tymocytów niż limfocytów pochodzących od tego samego pacjenta. W stężeniach
subaglutynacyjnych PNA-FITC nie wiązała się do komórek (brak fluorescencji). W
stężeniach wyższych PNA powodowała aglutynację uniemożliwiającą zbadanie komórek
w cytofluorymetrze przepływowym. W mikroskopie fluorescencyjnym stwierdzano od
18% do 52% tymocytów PNA+. W aglutynatach komórek PNA pozytywnych
znajdowały się również komórki nie wykazujące świecenia, tzn. PNA
negatywne. Podjęte różne próby uzyskania niezagregowanych komórek nie
zostały zakończone powodzeniem.
Wykonawcy: lek. med. W.
Fortuna, lek. med. R. Międzybrodzki, mgr B. Bubak,
W. Kilian
Temat nr
16
Korelacja między zwiększonym
gromadzeniem w narządach podanych komórek a aktywacją układu krzepnięcia u myszy
po podaniu endotoksyn
Laboratorium
Immunofarmakologii, kierownik: doc. dr hab. Stanisław
Szymaniec
Wstrząs septyczny jest najczęstszą przyczyną zgonów na oddziałach
intensywnej opieki medycznej. Wstrząs może pojawić się jako powikłanie
ciężkich zabiegów operacyjnych, oparzeń, białaczki, cukrzycy, terapii
lekami immunosupresyjnymi, wyniszczenia, zapalenia otrzewnej, infekcji dróg
moczowych. Kluczową rolę w patogenezie wstrząsu septycznego odgrywają
endotoksyny (lipopolisacharydy - LPS) będące składnikami ściany komórkowej
bakterii Gram-ujemnych.
Celem przeprowadzonych badań było wyjaśnienie udziału układu krzepnięcia
i fibrynolizy w złożonym mechanizmie zwiększonego gromadzenia komórek w
narządach obserwowanego po podaniu LPS. Zjawisko to występuje m.in. we
wstrząsie septycznym, w którym gromadzące się w płucach neutrofile uwalniają
szereg mediatorów i powodują uszkodzenie śródbłonka naczyń płuc. Wstrząs
septyczny jest jednym z głównych czynników prowadzących do powstania zespołu
ostrej niewydolności oddechowej (Acute Respiratory Distress Syndrome –
ARDS). Mechanizm tego zjawiska, jest złożony. Sugerowany jest w nim udział
adhezji komórek w drobnych naczyniach tętniczych, zmian cytoszkieletu komórek
oraz zaburzeń procesów krzepnięcia. Endotoksyna podana parenteralnie wywołuje u
zwierząt zespół objawów podobnych do ARDS.
W eksperymentach in vivo z
podaniem i.v. endotoksyny i
znakowanych chromem 51 komórek syngenicznych (limfocyty, tymocyty)
stwierdziliśmy statystycznie znamienne zwiększone ich gromadzenie w płucach
myszy. Zwiększone gromadzenie komórek występowało również w przypadku podania i.v. znakowanych komórek nowotworowych
(linie YAC-1 i LL2).
Do badań układu krzepnięcia i fibrynolizy użyto testu lateksowego D-dimer
Assay (ALAB). Obecność D-dimerów fibryny jest markerem toczących się
jednocześnie procesów krzepnięcia i fibrynolizy krwi. W przeprowadzonych
badaniach nie wykryliśmy obecności D-dimerów fibryny w osoczu cytrynianowym
pobranym od myszy, którym uprzednio podano i.v. LPS z Hafnia alvei 981 w dawce 25 mg/mysz (nie obserwowano
aglutynacji w teście lateksowym). Badania wykonano w okresie, w którym obserwuje
się prawie dwukrotny wzrost gromadzenia w płucach znakowanych 51Cr
komórek YAC-1.
W eksperymencie, w którym indukowano wstrząs endotoksyczny i oznaczano
równocześnie D-dimery, monomery fibryny i płytki krwi również nie wykazano
obecności D-dimerów. Stwierdzono natomiast obecność monomerów fibryny i
umiarkowany spadek liczby płytek krwi, co może przemawiać za toczącym się
procesem śródnaczyniowego wykrzepiania.
Wykonawcy: lek. med. W.
Fortuna, lek. med. R. Międzybrodzki, mgr B. Bubak,
W. Kilian
Temat nr
17
Badanie aktywności
biologicznej różnych endotoksyn i roli swoistych przeciwciał
antylipopolisacharydowych w doświadczalnym zapaleniu gałki ocznej
Laboratorium
Immunofarmakologii, kierownik: doc. dr hab. Stanisław
Szymaniec
Procesy zapalne w obrębie wnętrza gałki ocznej należą do jednych z
częstych i trudniejszych problemów terapeutycznych. Proces zapalny
indukowany w oku przez podanie endotoksyny stanowi dogodny model badań zarówno
mechanizmu zapalenia jak i wpływu czynników modulujących.
LPS już w małej dawce (2,5 ng) podany do przedniej komory oka indukuje
proces zapalny. Dawka 5 ng indukuje proces o intensywniejszym nasileniu.
Kompleksy LPS-Ab (zawierające 5 ng LPS z H. alvei 981D) indukowały proces zapalny
w oku o podobnym nasileniu jak 5 ng samego LPS. Również inne kompleksy
zawierające LPS z E. coli O14 i
przeciwciała indukowały proces zapalny. Działanie kompleksów było miejscowe,
ograniczone do oka, do którego wykonano iniekcję.
Do badań w mikroskopie skaningowym pobrano i utrwalono gałki oczne od
zwierząt, które otrzymały LPS lub kompleksy LPS-Ab. Przedmiotem oceny były
komórki śródbłonka rogówki i ich interakcja z komórkami
wysięku.
Na podstawie dotychczasowych wyników wydaje się, że przeciwciała
przeciwko LPS, które mogłyby znajdować się w przedniej komorze oka nie
chronią przed indukcją procesu zapalnego wywołanego
endotoksyną.
Wykonawcy: lek.
med. W. Fortuna, lek. med. R. Międzybrodzki, mgr B. Bubak,
W. Kilian
Temat nr
18
Ekspresja receptora zeta
kompleksu TCR/CD3 w limfocytach krwi obwodowej u chorych na chłoniaki
złośliwe
Laboratorium
Immunopatologii, kierownik: prof. dr Irena Frydecka
U chorych na nieziarnicze chłoniaki złośliwe stwierdza się znaczne
zaburzenia funkcji układu odpornościowego. Odpowiedź odpornościową rozpoczyna
aktywacja limfocytu, TCR wykazuje pojedynczy typ swoistości i jest
odpowiedzialny za rozpoznanie antygenu. Związanej z nim strukturze CD3
przypisuje się kluczową rolę w przekazywaniu sygnału aktywującego do wnętrza
komórki. W odróżnieniu od receptora TCR, zakotwiczonego w cytoplazmie tylko
krótkim odcinkiem, większość cząsteczki CD3 znajduje się wewnątrz komórki. Ta
konfiguracja przestrzenna struktury CD3 umożliwia jej funkcję jako nośnika
sygnału aktywującego do wnętrza komórki.
Cząsteczka CD3 stanowi kompleks składający się z pięciu łańcuchów
polipeptydowych: gamma, delta, epsilon, zeta i eta, zwanych niezmiennymi w
odróżnieniu od łańcuchów TCR. Kluczową rolę w przewodzeniu sygnału do wnętrza
komórki odgrywa łańcuch zeta. Obecność łańcucha zeta, występującego jako
heterodimer związany z CD16, stwierdzono również w komórkach NK. Prawdopodobnie
współuczestniczy on w indukcji reakcji ADCC, której efektorami mogą być
komórki NK.
Celem badania było określenie ekspresji receptora zeta kompleksu CD3 w
poszczególnych subpopulacjach limfocytów T (CD4+, CD8+) oraz komórkach NK (CD56)
u chorych na chłoniaki złośliwe nieziarnicze.
Badania przeprowadzono u 35 chorych na chłoniaki złośliwe nieziarnicze w
stadium III i IV zaawansowania klinicznego w wieku 20–63 lat, 20 chorych w
aktywnej fazie choroby i 15 w całkowitej remisji klinicznej. Piętnaście zdrowych
osób wiekiem i płcią odpowiadających badanym chorym stanowiło grupę kontrolną.
Ekspresję łańcucha zeta określano na permeabilizowanych limfocytach CD4+, CD8+ i
CD56+ krwi obwodowej, przed i po 72-godzinnej hodowli, metodą podwójnej
immunofluorescencji w cytofluorymetrze przepływowym (Becton Dickinson, San
Jose, Ca). Używano przeciwciał produkcji firmy Coulter, Miami, Fl. Wyniki
przedstawiono jako odsetek komórek podwójnie pozytywnych (CD4+zeta+, CD8+zeta+,
CD56+zeta+) przed i po 72-godzinnej hodowli kontrolnej, hodowli z dodatkiem
10 ng/ml anty-CD3 oraz hodowli z dodatkiem 10 ng/ml anty-CD3 i 500 IU/ml
rIL-2 (Chiron, Holandia).
U chorych na chłoniaki złośliwe w zaawansowanych stadiach klinicznych
wykazano istotnie statystycznie niższy odsetek limfocytów CD4+, CD8+, CD56+
wykazujących koekspresję łańcucha zeta w aktywnej fazie choroby w porównaniu z
grupą osób zdrowych. W remisji klinicznej odsetek limfocytów CD4+zeta+,
CD8+zeta+ i CD56+zeta+ był wyższy niż u chorych w aktywnej fazie choroby, ale
nie osiągał wartości uzyskanych w grupie osób zdrowych. Stymulacja
przeciwciałami anty-CD3 nie zwiększała istotnie ekspresji łańcucha zeta w
badanych subpopulacjach limfocytów. Kostymulacja rIL-2 zwiększała odsetek
komórek CD4+zeta+, CD8+zeta+ i CD56+zeta+ we wszystkich grupach badanych
chorych, jednak wartość odsetka limfocytów CD4+zeta+ w aktywnej fazie choroby
pozostawała istotnie niższa od analogicznej wartości uzyskanej w grupie osób
zdrowych.
Podsumowując, u chorych na chłoniaki nieziarnicze stwierdza się głębokie
zaburzenia ekspresji łańcucha CD3zeta, co może być jednym z mechanizmów
prowadzących do upośledzenia odporności u tych chorych.
Wykonawcy: lek. med. D.
Boćko, lek. med. A. Kosmaczewska, dr L. Ciszak, A. Tutak i A.
Szteblich
Temat nr
19
Badanie stężenia
rozpuszczalnych form cząsteczek adhezyjnych w surowicy krwi chorych na ziarnicę
złośliwą w różnych fazach choroby
Laboratorium
Immunopatologii, kierownik: prof. dr Irena Frydecka
Badania przeprowadzone u chorych na schorzenia nowotworowe wykazują
zaburzenia odporności, głównie w zakresie odporności komórkowej. Specjalne
zainteresowanie wzbudziła w ostatnich latach możliwość oznaczania w płynach
ustrojowych uwalnianych z komórek antygenów różnicowania, zwanych “soluble
molecules”, którym przypisuje się dużą rolę w regulacji odpowiedzi
odpornościowej. Cząsteczki adhezyjne odgrywają kluczową rolę w reakcjach
odpornościowych organizmu, warunkują między innymi interakcje
międzykomórkowe, interakcje komórka–środowisko, migrację komórek, zasiedlanie,
wzmagają efektywność prezentacji antygenu. Aktywowane komórki mogą w wyniku
reakcji proteolitycznej uwalniać z powierzchni komórki domenę pozakomórkową
cząsteczek adhezyjnych, której obecność można wykazać w formie rozpuszczalnej w
surowicy krwi. Badanie stężenia tych rozpuszczalnych antygenów może mieć
duże znaczenie prognostyczne i może być pomocne w monitorowaniu
efektywności leczenia chorych. Rozpuszczalne formy cząsteczek adhezyjnych mogą
wiązać się z ich ligandami i w ten sposób hamować reakcje odpornościowe
ustroju. Dotychczasowe wyniki badań stężenia rozpuszczalnych cząsteczek
adhezyjnych w surowicy krwi u chorych na schorzenia nowotworowe nie dostarczyły
jednoznacznych wyników. Wykazały one różne stężenia poszczególnych
rozpuszczalnych cząsteczek adhezyjnych w różnych typach
nowotworów.
Celem pracy była ocena stężenia sICAM-1 i s-selektyny E u chorych na
ziarnicę złośliwą w odniesieniu do aktywności choroby i wyników leczenia.
Badania przeprowadzono u 73 chorych na ziarnicę złośliwą: u 30 chorych w
aktywnej fazie w zaawansowanych stadiach choroby, u 28 chorych w okresie
całkowitej remisji klinicznej i u 15 chorych we wczesnym okresie wznowy choroby
oraz u 15 osób zdrowych, płcią i wiekiem odpowiadających grupie badanych
chorych. Rozpuszczalną formę ICAM-1 i selektyny E oznaczano w surowicy krwi za
pomocą testu ELISA przy użyciu zestawu odczynników R&D Systems, Albington,
UK.
W badanej przez nas grupie chorych na ziarnicę złośliwą stwierdziliśmy
statystycznie istotne niższe stężenie sICAM-1 w surowicy krwi w aktywnej fazie
choroby, w porównaniu z grupą chorych w remisji klinicznej i grupą kontrolną
oraz grupą chorych w okresie wznowy klinicznej. Średnia wartość stężenia sICAM-1
u chorych w remisji klinicznej i we wczesnej wznowie choroby nie różniła
się istotnie od analogicznej wartości uzyskanej u osób zdrowych. Średnie
stężenia selektyny E w surowicy krwi chorych na ziarnicę złośliwą w
aktywnej fazie choroby i remisji klinicznej a także w okresie wznowy choroby
były podobne do wartości uzyskanej u osób zdrowych.
Wykonawcy: lek. med. D.
Boćko, lek. med. A. Kosmaczewska, dr L. Ciszak, A. Tutak, A.
Szteblich
Zakład
Immunochemii
Temat nr
20
Wstępna charakterystyka
chemiczna wielocukrów O-swoistych szczepów Hafnia alvei 1217, 1218, 1219 i
1223
Laboratorium Immunochemii
Drobnoustrojów i Szczepionek, kierownik: prof. dr Czesław
Ługowski
Analiza chemiczna wielocukrów O-swoistych otrzymanych z trzech szczepów
Hafnia alvei – 1217, 1218 i 1219 pozwoliła stwierdzić, że są one bardzo
podobne strukturalnie, lub wręcz identyczne z wcześniej badanymi wielocukrami
O-swoistymi (H. alvei 2, 32, ATCC
13337), których struktury zostały opublikowane.
Wyniki analiz cukrowych i
metylacyjnych wskazują na to, że wielocukier O-swoisty 1218 ma strukturę wielocukru Hafnia 32, zawiera pentasacharydowe
powtarzające się jednostki, zbudowane z galaktozy, kwasu galakturonowego,
ramnozy, galaktozaminy i glukozaminy.
Wielocukier O-swoisty Hafnia 1219 zbudowany jest z pentasacharydowych
podjednostek, w skład których wchodzą 2 galaktozaminy, 1 glukozamina i 2
glukozy. Grupa aminowa glukozaminy podstawiona jest resztą kwasu
3-hydroksymasłowego. Wielocukier ten zawiera wiązanie fosfodwuestrowe i grupy
O-acetylowe. Wyniki analiz metylacyjnych przeprowadzonych na defosforylowanych
wielocukrach pochodzących z lipopolisacharydów H. alvei 1219, 1187 i ATCC 13337 (szczep
standardowy) pozwalają przypuszczać, że antygen O Hafnia 1219 ma identyczną strukturę jak
antygen O ATCC 13337 i bardzo podobną do antygenu O 1187. Szczep H. alvei 1219 jest już siódmym, badanym
w naszym Laboratorium szczepem, należącym do tego samego serotypu i
chemotypu.
Wstępne wyniki analiz cukrowych wielocukru Hafnia 1217 wskazują na istnienie w nim
oktasacharydowych podjednostek (Glc:Gal:NeuAc, 4:3:1), w których jednym ze
składników jest kwas sjalowy, wykryty do tej pory tylko w dwóch szczepach H. alvei – 2 i 1186. Strukturę
wielocukru O-swoistego H. alvei 2
opublikowano wcześniej.
Dalsze badania chemiczne,
spektroskopowe (NMR) i serologiczne pozwolą ostatecznie ustalić, czy badane
wielocukry są identyczne, czy też różnią się strukturalnie od wielocukrów
H. alvei 32, ATCC 13337 i
2.
Wielocukier O-swoisty H. alvei
1223, na podstawie wyników analiz chemicznych i badań NMR, okazał się
mannanem o następującej strukturze:
®2aDMan1®2aDMan1®2aDMan1®3aDMan1®3aDMan1®
Jest to pierwszy szczep H. alvei,
w którym znaleziono antygen O zbudowany tylko z jednego cukru; podobne
mannany występują natomiast w szczepach E. coli, Klebsiella i Citrobacter.
Wyniki analizy cukrowej i metylacyjnej oligocukru rdzeniowego H. alvei 1223 przemawiają za jego typową
dla rodzaju Hafnia
budową.
Wykonawcy: dr E.
Katzenellenbogen, prof. dr E. Romanowska
Temat nr
21
Heterogenność
lipopolisacharydowych regionów rdzeniowych rodzaju Hafnia.
Badania strukturalne
oligocukrów rdzeniowych lipopolisacharydów H. alvei 1185 i
1204
Laboratorium Immunochemii
Drobnoustrojów i Szczepionek, kierownik: prof. dr Czesław
Ługowski
Wstępna analiza chemiczna oligocukrów rdzeniowych lipopolisacharydów H. alvei 1185 i 1204 wykazała, że
zawierają one galaktozę, glukozę i heptozę i różnią się składem chemicznym
(obecność galaktozy) od oligocukrów rdzeniowych, występujących w większości
szczepów Hafnia.
Przeprowadzone w roku sprawozdawczym badania (analiza NMR natywnych
i defosforylowanych rdzeni, lokalizacja grup fosforanowych, ustalenie
sekwencji i konfiguracji wiązań oraz podstawienia Kdo) pozwoliły
zaproponować następującą nową strukturę występującą w rdzeniach
lipopolisacharydów H. alvei 1185 i
1204:
aLDHep
— 7
aDGal1®3aDGlc1®3aLDHep1®3aLDHep1®5Kdo
4
1 4
P
P-P-EtN
Oligocukier rdzeniowy LPS 1185 i 1204 różni się od tego, który występuje
w większości szczepów Hafnia, tylko
jednym cukrem, a mianowicie zawiera terminalną galaktozę w miejscu terminalnej
glukozy, obecnej w rdzeniu typowym.
Uzyskane wyniki są oryginalne i zostały opracowane w formie manuskryptu,
który po uzupełnieniu wynikami badań NMR, będzie wysłany do
druku.
Wykonawcy: dr E.
Katzenellenbogen, prof. dr E. Romanowska
Temat nr
22
Swoistość serologiczna i
aktywność antylipopolisacharydowa przeciwciał skierowanych przeciwko fragmentowi
rdzeniowemu E. coli typu
R4
Laboratorium Immunochemii
Drobnoustrojów i Szczepionek, kierownik: prof. dr Czesław
Ługowski
Bakteryjne endotoksyny nazywane ze względu na swoją budowę chemiczną
lipopolisacharydami (LPS) są głównymi substancjami odgrywającymi rolę w
etiologii szoku septycznego. Uogólnione zakażenia bakteriami Gram-ujemnymi,
wśród których przeważają takie gatunki jak
E. coli, Klebsiella pneumoniae,
Pseudomonas aeruginosa, oraz szok septyczny są głównymi przyczynami
powikłań wśród hospitalizowanych pacjentów. Pomimo wprowadzania do praktyki
klinicznej nowych generacji antybiotyków śmiertelność wśród pacjentów z
posocznicą sięga aż 30–60%. Jedną z przyczyn częstej nieskuteczności terapii
antybiotykowej jest niezdolność antybiotyków do inaktywowania endotoksyn. Te
ograniczenia w terapii zmuszają do poszukiwania ochronnych przeciwciał
neutralizujących endotoksyny.
Lipopolisacharyd (LPS) posiada w swojej strukturze oligocukrowy region
rdzeniowy, który charakteryzuje się małą zmiennością i jest eksponowany zarówno
przez wolną formę LPS jak i LPS obecny na powierzchni komórek bakteryjnych
dzikich szczepów. Dotychczas zidentyfikowano dwa typy rdzenia wśród gładkich (S)
szczepów Salmonella, wśród których przeważa typ Ra, oraz zaledwie pięć typów rdzenia w
serotypach E.coli (R1, R2, R3, R4,
K12).
Wcześniejsze badania nad swoistością i właściwościami ochronnymi
przeciwciał skierowanych przeciwko koniugatom oligocukrów rdzeni typu E. coli R1, R2, R3 i Salmonella typu Ra wykazały, że
przeciwciała skierowane przeciwko temu konserwatywnemu fragmentowi
endotoksyny dają krzyżową ochronę wiążąc się z gładkimi lipopolisacharydami
związanymi z komórkami bakteryjnymi lub tworzącymi kompleksy z białkami
surowicy. Przeciwciała uzyskane w wyniku immunizacji koniugatami
oligocukrów rdzeni lipopolisacharydów E.
coli z toksoidem tężca chronią zwierzęta doświadczalne przed infekcją
wywołaną homologicznymi lub pokrewnymi szczepami oraz przed wstrząsem
endotoksycznym.
Wstępne wyniki badań wskazywały, że surowice poliklonalne uzyskane dla
rdzenia E. coli typu R4
charakteryzują się wyjątkową zdolnością do reagowania z lipopolisacharydami
wielu różnych gatunków bakterii z rodziny Enterobacteriaceae. Wydało się więc
celowe szczegółowe zbadanie swoistości przeciwciał antykoniugatowych,
ponieważ istnieje możliwość ich zastosowania do neutralizacji endotoksyn
niespokrewnionych serologicznie w obrębie łańcuchów
O-swoistych.
Uzyskany koniugat oligocukru
(OS) rdzenia E. coli typu R4 z
toksoidem tężcowym jest silnym immunogenem, indukującym u zwierząt powstawanie
swoistych antylipopolisacharydowych przeciwciał. Przeciwciała
antykoniugatowe wykazują wyjątkowo szerokie spektrum reaktywności w porównaniu z
opisanymi przez nas wcześniej koniugatami rdzeni typu R1, R2, R3. Surowica
anty-OS R4-TT wykazuje silną reakcję z lipopolisacharydami, pochodzącymi zarówno
z szorstkich jak i gładkich form bakterii. Najsilniejsze reakcje, zarówno w
teście ELISA jak i immunoblotingu, obserwowano dla endotoksyn posiadających
rdzeń typu R4 i R1. Wyraźną, choć nieco słabszą, reakcję uzyskano z LPS o typie
rdzenia E. coli R2, R3, Salmonella Ra, Kl. pneumoniae, Pl. Phigelloides i H. alvei. Badane przeciwciała wykazują
aktywność opsonizującą – reagują z żywymi komórkami bakteryjnymi, zwiększając
wielokrotnie indeks fagocytarny i odsetek komórek zabijanych przez makrofagi
oraz aktywność antylipopolisacharydową.
Dalsze badania będą dotyczyły głównie antyendotoksynowej i
antybakteryjnej aktywności ochronnej przeciwciał anty-OS R4-TT oraz zdolności
koniugatu do indukcji odpowiedzi komórkowej.
Potwierdzenie wstępnych wyników dotyczących aktywności
antyendotoksynowej i antybakteryjnej przeciwciał antykoniugatowych wobec
szerszej grupy szczepów bakteryjnych i izolowanych z nich lipopolisacharydów
stworzy szanse wykorzystania koniugatu jako jednego ze składników szczepionki
antybakteryjnej o szerokim spektrum działania.
Uzyskane wyniki mają zarówno charakter poznawczy jak i
praktyczny.
Wykonawcy: dr W. Jachymek,
dr T. Niedziela, mgr J. Czaja
Temat nr
23
Kowalencyjne
koniugaty oligocukrów rdzenia endotoksyny Bordetella pertussis z białkiem:
otrzymywanie, właściwości immunogenne
Laboratorium Immunochemii
Drobnoustrojów i Szczepionek, kierownik: prof. dr Czesław
Ługowski
Krztusiec jest chorobą zakaźną wieku dziecięcego, niebezpieczną dla
noworodków i małych dzieci. Czynnikiem etiologicznym krztuśca jest pałeczka Bordetella pertussis. Wytwarza ona
znaczną ilość toksyn i substancji toksynopodobnych, które odgrywają rolę w
patogenezie krztuśca, w odpowiedzi gospodarza na zakażenie i w powstawaniu
odporności. Do substancji tych należą: toksyna krztuścowa, włókienkowa
hemaglutynina, pertaktyna, toksyna dermonekrotyczna, cytotoksyna tchawicza,
cyklaza adenylowa i endotoksyna.
Efektem zakażenia B. pertussis
jest selektywne niszczenie urzęsionych komórek nabłonka górnych dróg
oddechowych. Wykazano, że bezpośrednim czynnikiem wywołującym zmiany
cytopatologiczne jest cytotoksyna tchawicza, działająca jednak synergistycznie z
endotoksyną, a do uszkodzenia urzęsionych komórek nabłonka dochodzi na drodze
indukcji produkcji NO w sąsiadujących z nimi komórkach nie urzęsionych. Wskazuje
to, że endotoksyna jest ważnym czynnikiem wirulencji B. pertussis.
Endotoksyna B. pertusis
występuje w formie tzw. lipooligosacharydu (LOS) i chociaż różni się budową
od lipopolisacharydów innych bakterii Gram-ujemnych, ma podobne do nich
właściwości biologiczne. Powierzchnia komórki bakteryjnej składa się aż w 75% z
lipopolisacharydów. Są one głównymi składnikami powierzchni komórki bakteryjnej,
a cukrowy fragment LOS B. pertussis
jest dobrze wyeksponowanym antygenem powierzchniowym, łatwo dostępnym dla
przeciwciał i stanowiącym główny cel działania przeciwciał, które mogą
wykazywać działanie ochronne w infekcjach B. pertussis. Wykazano, że monoklonalne
przeciwciała anty-lipopolisacharydowe chroniły myszy przed śmiertelnym
zakażeniem B. pertussis wywołanym
podaniem wirulentnych bakterii w aerozolu. Wcześniejsze badania nad koniugatami
oligocukrów rdzenia LPS N.
meningitidis z toksoidem tężcowym, wykazały, że są one immunogenne, a
uzyskane surowice odpornościowe posiadają aktywność bakteriobójczą względem N. meningitidis o identycznym serotypie.
Biorąc pod uwagę pewne podobieństwa w budowie LPS N. meningitidis i B. pertussis (brak części
O-swoistej) wydaje się celowe skonstruowanie podobnego koniugatu dla LOS B. pertussis.
Wydaje się istotne poznanie budowy LOS pochodzących z różnych szczepów B. pertusis oraz zbadanie ich
immunogenności. Głównym celem pracy było otrzymanie koniugatów
oligosacharydów rdzenia B. pertusis
z białkiem, uzyskanie króliczych
surowic odpornościowych i ich charakterystyka immunochemiczna.
Otrzymano szereg preparatów LOS z różnych szczepów B. pertussis, które następnie poddano
wstępnej analizie elektroforetycznej. Ze względu na brak danych dotyczących
pełnych struktur oligocukrów rdzenia LOS B. pertussis. (nieznany typ wiązań i
anomeria składników w obrębie trójcukru na końcu nieredukującym
oligosacharydu) wykonano szereg analiz chemicznych, z analizą cukrową i
metylacyjną. Stosując metody NMR ustalono anomerię wiązań w obrębie dystalnego
trójcukru. Wykorzystując reakcję deaminacji LOS wyizolowanego ze szczepu
gładkiego (SR) B. pertussis
uzyskano pentasacharydowy fragment lipooligosacharydu. Został on następnie
wykorzystany do wytworzenia chemicznych koniugatów z toksoidem tężcowym.
Zastosowany typ wiązania oraz użyty nośnik białkowy są powszechnie
akceptowane w szczepionkach dla ludzi.
Uzyskano królicze surowice odpornościowe i oznaczono ich swoistość
i reaktywność z LOS dzikich szczepów B. pertussis. Badania serologiczne
przeprowadzono za pomocą testów immunoenzymatycznych,
immunoelektroforetycznych z blotingiem i immunoprecypitacją. Reaktywność surowic
antykoniugatowych badano w teście immunofluorescencyjnym z wykorzystaniem
sortera komórek (FACS) zarówno na zabitych (termicznie, chemicznie), jak i
żywych komórkach B. pertussis.
Dane uzyskane w
cytofluorymetrii przepływowej wskazują, że surowice te znakowały z wysoką
intensywnością fluorescencji ponad 95% populacji żywych komórek
bakteryjnych.
Zbadanie właściwości antyendotoksynowych i bakteriobójczych uzyskanych
przeciwciał wobec różnych szczepów B.
pertusis zaplanowano w ramach badań statutowych na rok 2000. W przypadku
otrzymania pozytywnych wyników preparat mógłby w przyszłości być zastosowany
jako dodatkowy składnik bezkomórkowej szczepionki przeciwkrztuścowej
polepszający jej właściwości ochronne.
Wykonawcy: dr W. Jachymek,
dr T. Niedziela, mgr J. Czaja
Temat nr
24
Wpływ polipeptydu bogatego w
prolinę (PRP) z siary owiec i jego aktywnego nonapeptydowego (NP) fragmentu na
produkcję NO i O2– w
makrofagach
Laboratorium Immunochemii
Ogólnej, kierownik: doc. dr Maria Janusz
Polipeptyd bogaty w prolinę (PRP) wykazujący właściwości
immunoregulatorowe został wykryty w 1974 r. przez Janusz i wsp. w naszym
Instytucie. PRP indukuje dojrzewanie i różnicowanie się tymocytów i wpływa na
humoralną i komórkową odpowiedź immunologiczną, zarówno in vivo jak i in vitro. Preparat nie jest gatunkowo
swoisty i wykazał aktywność u myszy, szczurów, ludzi. Jak wykazały ostatnie
badania, PRP jest mieszaniną peptydów o ciężarze cząsteczkowym 6 000– 10 000 (SDS-PAGE), bogatych w
prolinę (25%) i hydrofobowe aminokwasy (50%). Trawienie proteolityczne PRP
pozwoliło na wyizolowanie nonapeptydowego fragmentu (NP):
Val-Glu-Ser-Tyr-Val-Pro-Leu-Phe-Pro wykazującego immunoregulatorowe
właściwości podobne do PRP. Podobne właściwości wykazuje heksapeptyd (HP):
Tyr-Val-Pro-Leu-Phe-Pro, będący C-końcowym fragmentem
nonapeptydu.
PRP posiada również właściwości psychotropowe, polepszające procesy
pamięciowe u ludzi. Właściwości te zostały wykorzystane, z dobrym skutkiem,
w próbach leczenia ludzi z chorobą Alzheimera. Preparat w formie tabletek pod
nazwą ColostrininO został wprowadzony do prób
klinicznych. Hipotezy dotyczące mechanizmów powstawania procesów
neurodegeneracyjnych w chorobie Alzheimera uwzględniają, między innymi,
możliwość stymulacji tych procesów przez nadmierną sekrecję NO i
O2– przez komórki mikrogleju,
komórki nerwowe i limfocyty.
Celem wykonanych badań było określenie wpływu PRP, NP, HP, oligomerów HP
oraz enancjomeru D na indukcję NO i O2– w makrofagach myszy i
określenie możliwości zastąpienia siarowego kompleksu PRP przez badane peptydy w
indukcji różnych funkcji w komórkach. Peptydy zostały zsyntetyzowane w Zakładzie
Chemii Uniwersytetu Gdańskiego przez prof. dra Gotfryda
Kupryszewskiego.
Badane peptydy wykazywały zróżnicowane efekty. Najwyższą aktywność
biologiczną wykazywały w dawkach 100 mg preparatu/ml. Najwyższą
zdolność do indukcji NO i O2– wykazywał PRP. Względnie
niską aktywność wykazywał HP. Wyraźny wzrost zdolności do indukcji NO i
O2– obserwowano w przypadku
tetrameru HP. Enancjomer D heksapeptydu był nieaktywny. Jakkolwiek badane
peptydy, zwłaszcza w wysokich stężeniach (100 mg/ml), indukowały
powstawanie O2–, to obserwowany wzrost nie
był statystycznie znamienny.
Uzyskane wyniki wskazują, że maksymalne efekty indukowania NO lub
O2– obserwuje się przy stężeniu
100 mg preparatu/ml/6 x
105 komórek. Taka sama ilość PRP (100 mg) znajduje się w tabletce
ColostrininyO podawanej doustnie
pacjentom z chorobą Alzheimera.
Przedstawione wyniki mogą przyczynić się do zrozumienia mechanizmu
terapeutycznego działania PRP (ColostrininyO) w chorobie Alzheimera, a z
drugiej strony mogą ułatwić znalezienie peptydu (-ów), otrzymanych na drodze
syntezy chemicznej, które mogłyby zastąpić kompleks PRP izolowany z
siary.
Wykonawcy: prof. dr J.
Lisowski, mgr A. Zabłocka, dr J. Mikulska
Temat nr
25
Wpływ peptydów – analogów
aktywnego fragmentu PRP na komórki układu odpornościowego myszy i świnek
morskich
Laboratorium Immunochemii
Ogólnej, kierownik: doc. dr Maria Janusz
Opisany w poprzednim raporcie (temat nr 24) polipeptyd bogaty w prolinę
(PRP) wykazuje właściwości immunoregulatorowe indukując dojrzewanie i
różnicowanie się tymocytów. PRP wpływa in vivo i in vitro na humoralną i komórkową
odpowiedź immunologiczną i nie wykazuje swoistości gatunkowej. Z produktów
trawienia proteolitycznego został wyizolowany nonapeptydowy fragment (NP):
Val-Glu-Ser-Tyr-Val-Pro-Leu-Phe-Pro wykazujący u myszy immunoregulatorowe
właściwości podobne do całej cząsteczki. W badaniach na myszach właściwości
biologiczne podobne do PRP i NP posiada również heksapeptyd (HP) będący
C-końcowym fragmentem nonapeptydu. Jednak
niektóre aktywności NP i HP, takie jak np. indukcja cytokin w komórkach
mysich lub ludzkich, są znacznie niższe w porównaniu z PRP.
Celem przedstawionych prac było poszukiwanie syntetycznych peptydów,
analogów NP i HP, które wykazywałyby aktywności immunotropowe możliwie
przewyższające aktywności HP, NP lub PRP. Peptydy będące oligomerami NP i HP
(NP2, HP2, HP3
i
HP4) oraz ich enancjomery D
(NPD
i
HPD) zostały zsyntetyzowane w
Zakładzie Chemii Uniwersytetu Gdańskiego (prof. dr Gotfryd Kupryszewski).
Immunotropową aktywność oznaczano we współpracy z Laboratorium
Immunofarmakologii naszego Instytutu, mierząc ochronne działanie peptydów
przed apoptozą indukowaną w mysich tymocytach przez
hydrokortyzon.
Najsilniejsze działanie ochronne wykazywał pełny kompleks PRP. Nonapeptyd
wykazywał niższą aktywność w porównaniu z całą cząsteczką, heksapeptyd niższą
niż NP. W przeciwieństwie do nonapeptydu, oligomeryzacja heksapeptydu znacznie
podwyższała efekt ochronny, również wyższą aktywność obserwowano w przypadku
enancjomerów D.
W warunkach przeprowadzonych doświadczeń, w przeciwieństwie do ConA, PRP
nie wykazywał wpływu na ekspresję receptora dla IL-2 (CD25) na limfocytach
mysich. Nie przeprowadzano więc dalszych doświadczeń z NP i jego
pochodnymi.
Uzyskane wyniki wskazują na potencjalną możliwość zastąpienia naturalnego
kompleksu izolowanego z siary – PRP – przez syntetyczne peptydy, w celu
wywołania określonych zmian w funkcji limfocytów.
Wykonawcy: prof. dr J.
Lisowski, mgr A. Zabłocka, dr J. Mikulska
Temat nr
26
Wykorzystanie białka
fuzyjnego selektynaE-FcIgG w badaniach nad ligandami dla selektyny
E
Laboratorium Glikobiologii,
kierownik: doc. dr Maciej Ugorski
Niniejszy temat stanowi kolejny etap badań naszego zespołu nad
charakterystyką i identyfikacją ligandów dla selektyn obecnych na komórkach
nowotworowych, mogących odgrywać ważną rolę w tworzeniu przerzutów. Celem
aktualnie prowadzonych badań jest identyfikacja ligandów dla selektyny E
obecnych na komórkach CX-1 ludzkiego raka okrężnicy przy użyciu białka fuzyjnego
utworzonego przez zewnątrzkomórkową domenę ludzkiej selektyny E i fragment Fc
mysich IgG1.
W pierwszym etapie skonstruowano wektor ekspresyjny pSG5sELAM1/MFcIgG zawierający cDNA dla
domeny lektynowej, domeny EGF i domeny SCR selektyny E oraz regionu zawiasowego
i domen CH2 i CH3 mysich IgG1. Do produkcji białka
fuzyjnego wykorzystano komórki CHO-Pro5, które stabilnie transfekowano
powyższym wektorem metodą fosforanowo-wapniową. Białko selektyna E-fragment
Fc IgG z płynu hodowlanego izolowano metodą chromatografii powinowactwa na złożu
sefaroza-białko A.
Następnie podjęto badania zmierzające do określenia prawidłowości budowy
tak otrzymanej chimery białkowej. Do tego celu wykorzystano monoklonalne
przeciwciała skierowane przeciwko ludzkiej selektynie E oraz kozie przeciwciała
poliklonalne skierowane przeciwko IgG myszy. Fakt, że oba przeciwciała wiążą się
w immunoblotingu do białka fuzyjnego wytwarzanego przez komórki CHO-Pro5
wskazuje na zachowanie przez jego składowe, tzn. zewnątrzkomórkową domenę
selektyny E i fragment Fc IgG, właściwych im cech budowy. Również masa
cząsteczkowa białka wykrywanego przez te przeciwciała jest zbliżona do
oczekiwanej.
Kolejny etap badań obejmował ocenę właściwości funkcjonalnych otrzymanego
białka fuzyjnego. Jako komórek modelowych użyto komórek ludzkiej białaczki
HL-60, które charakteryzują się wysoką ekspresją antygenu
sjalo-Lewisx. Co więcej, z literatury wiadomo, że komórki te zdolne
są do wiązania podobnego typu białek chimerycznych (Dietsch i wsp., 1993). Z
przeprowadzonych eksperymentów wynika, że otrzymane przez nas białko ma
zdolności wiązania się do powierzchni komórek HL-60, co potwierdza wcześniejsze
wyniki immunoblotingu wskazujące na poprawność jego budowy. Fakt, że do
wykrycia antygenu sjalo-Lewisx koniecznym było wykorzystanie systemu
detekcyjnego charakteryzującego się wysoką czułością może wskazywać na niskie
powinowactwo w oddziaływaniach selektyny E z jej cukrowymi ligandami. Inne
możliwe tłumaczenie, to zbyt niskie stężenie białka fuzyjnego w użytym
preparacie. Tym też najprawdopodobniej tłumaczyć można negatywne wyniki
pierwszych eksperymentów nad wiązaniem „chimery” selektyna E-FcIgG do komórek
CX-1.
W przyszłych badaniach, aby zwiększyć wydajność procesu oczyszczania
białka fuzyjnego planuje się użycie w miejscu białka A, nośnika z białkiem
G.
Wykonawcy: dr A. Laskowska,
mgr inż. D. Baczyńska
Temat nr
27
Oznaczenie struktury
glikolipidów odpowiedzialnych za poliaglutynację typu ‘NOR’ erytrocytów
ludzkich
Laboratorium
Immunochemii Glikokoniugatów, kierownik: prof. dr Elwira
Lisowska
Pierwszy przypadek poliaglutynacji nazwanej NOR został opisany przez
Harrisa i in. (Vox Sang. 42, 134,
1982). Autorzy wykazali jedynie, że poliaglutynacja ta nie wykazuje cech
innych znanych dziedzicznych poliaglutynacji, nasila się po traktowaniu
erytrocytów proteazami i jest hamowana przez ptasi antygen P1 (struktura P1:
Gala1-4Galb1-4GlcNAc-). Drugi przypadek
dziedzicznej poliaglutynacji wykazującej cechy poliaglutynacji typu NOR
został ostatnio zidentyfikowany w polskiej rodzinie przez dr Kuśnierz-Alejską i
prof. Seyfried (Instytut Hematologii i Transfuzjologii, Warszawa), które
przesłały nam krwinki NOR do badań immunochemicznych. Nasze badania
wykonane w 1998 r. wykazały, że erytrocyty NOR (grupy A2) zawierają unikalne
neutralne glikolipidy, wykrywane metodą chromatografii cienkowarstwowej
(TLC) za pomocą lektyny Griffonia
simplicifolia IB4 (GSL-IB4) (Kuśnierz-Alejska i in., Transfusion, 39, 32,
1999). Izolektyna GSL-IB4 (swoista dla struktury Gal1-3Gal) barwiła silnie dwa
prążki w glikolipidach wydzielonych z krwinek NOR, jeden migrujący w rejonie
pentaglikozyloceramidów (nazwany tutaj NOR1) i drugi migrujący wolniej
(wyżejcząsteczkowy, nazwany NOR2). Otrzymane wyniki nasunęły przypuszczenie, że
są to glikolipidy z łańcuchami oligosacharydowymi zakończonymi sekwencją
Gal1-3Gal-.
Epitop ten jest obecny w dużych ilościach w glikoproteinach i glikolipidach
ssaków i nie jest wykrywany u ludzi. Natomiast przeciwciała anty-Gal1-3Gal są obecne u
wszystkich ludzi i są jedną z głównych przyczyn ostrego odrzucania
ksenoprzeszczepów. Wykazano, że gen kodujący transferazę galaktozy (1,3Gal-T) zaangażowaną w
syntezę tego epitopu jest obecny w ludzkim genomie w formie zmutowanej, na
skutek czego nie jest wyrażony. Wydawało się możliwe, że u rzadko spotykanych
osób z erytrocytami typu NOR jest obecna funkcjonalna forma 1,3Gal-T i zachodzi synteza
epitopu Gal1-3Gal- oraz, że poliaglutyninami anty-NOR są powszechnie
obecne przeciwciała anty-Gal1-3Gal-. Celem badań zaplanowanych
na 1999 r. było udowodnienie tego przypuszczenia.
Przystępując do badań przypuszczaliśmy, że glikolipid NOR1 może być
identyczny z głównym glikolipidem erytrocytów królika, Gala1-3Galb1-4GlcNAcb1--3Galb1-4Glc-Cer
(aGal-nLc4),
a glikolipid NOR2 zawiera dłuższy łańcuch oligosacharydowy z identyczną
sekwencją końca nieredukującego. Dla dokonania porównań oczyściliśmy
aGal-nLc4
z błon erytrocytów króliczych i stwierdziliśmy, że migruje on w TLC podobnie jak
NOR1. Dalsze badania wykazały jednak, że aGal-nLc4
i NOR1 nie są identyczne. Pierwsze spostrzeżenie wynikło z porównania czułości
barwienia obu glikolipidów na płytce TLC za pomocą orcynolu (barwienie chemiczne
części cukrowej) i lektyny GSL-IB4. Otrzymane wyniki wykazały, że glikolipid
NOR1 albo barwi się słabiej orcynolem, lub reaguje silniej z GSL-IB4 niż
aGal-nLc4.
W celu potwierdzenia, że antygen NOR zawiera końcową resztę aGal i
dla uzyskania informacji o jego budowie, traktowano wyeluowane z płytki TLC
glikolipidy NOR1 i NOR2 (oraz króliczy aGal-nLc4,
jako kontrolę) a-galaktozydazą
oczyszczoną z ziaren surowej kawy i analizowano produkty metodą TLC z użyciem
aglutyniny I z Ricinus communis
(RCA-I). RCA-I (rozpoznająca końcowe reszty galaktozy) reaguje silnie z
paraglobozydem krwinek, z aGal-nLc4,
i z NOR1. Jak można było przewidzieć, traktowanie aGal-nLc4
a-galaktozydazą
powodowało znikanie prążka substratu i pojawienie się prążka
paraglobozydu:
Gala1-3Galb1-4GlcNAcb1-3Galb1-4Glc-Cer
®
Galb1-4GlcNAcb1-3Galb1-4Glc-Cer
+Gal
aGal-nLc4
paraglobozyd
(nLc4)
Glikolipidy
NOR1 i NOR2 były również hydrolizowane przez a-galaktozydazę,
ale do ich kompletnej hydrolizy wymagana była większa ilość enzymu i/lub dłuższy
czas reakcji. Ponadto, lektyna RCA-I nie wykrywała paraglobozydu jako produktu
hydrolizy glikolipidu NOR1, co sugerowało, że produkt reakcji nie jest
zakończony resztą galaktozy. Kluczowy dowód na odmienność epitopów glikolipidów
NOR i króliczego aGal-nLc4
został otrzymany przez badanie ich reakcji z przeciwciałami ludzkimi.
Przeciwciała anty-Gala1-3Gal
oczyszczono przez chromatografię powinowactwa na glikoforynie erytrocytów
świńskich, która zawiera liczne O-glikany zakończone tą sekwencją. Związane do
immunoadsorbentu i wyeluowane galaktozą przeciwciała reagowały silnie z
aGal-nLc4,
ale nie wiązały się do glikolipidów NOR. Glikolipidy NOR były natomiast
wykrywane surowicą pozbawioną przeciwciał anty-Gala1-3Gal
(wymytą z immunoadsorbentu buforem), oraz przeciwciałami zaabsorbowanymi i
wyeluowanymi z sieciowanych glutaraldehydem erytrocytów NOR.
Otrzymane wyniki potwierdziły, że glikolipidy odpowiedzialne za
poliaglutynację typu NOR są zakończone resztą a-galaktozy,
ale mimo, że reagują silnie z lektyną GSL-IB4 uważaną za swoistą dla sekwencji
Gala1-3Gal,
nie reagują ze znanymi ksenoprzeciwciałami ludzkimi anty-Gala1-3Gal.
Wykazaliśmy obecność w ludzkich surowicach odrębnych przeciwciał anty-NOR, które
z kolei nie wykazywały reakcji krzyżowych ze strukturą Gala1-3Gal.
Te nieoczekiwane wyniki skomplikowały problem i jednocześnie uczyniły go
bardziej interesującym, gdyż sugerują powszechną obecność w ludzkich surowicach
nowego typu ‘naturalnych’ przeciwciał antycukrowych. Wyjaśnienie budowy
glikolipidów NOR i swoistości przeciwciał anty-NOR będzie przedmiotem naszych
dalszych badań w ramach otrzymanego grantu KBN. Otrzymane wyniki były
prezentowane w formie wykładu (E. Lisowska) na Symposium „Molecular Immunology
of Complex Carbohydrates II” w Taipei (Taiwan).
Wykonawcy: doc. dr M. Duk,
inż. D. Syper
Temat nr
28
Identyfikacja epitopu
rozpoznawanego przez dwa przeciwciała monoklonalne
anty-Fya
Laboratorium Immunochemii
Glikokoniugatów, kierownik: prof. dr Elwira Lisowska
Struktura antygenu Duffy ludzkich erytrocytów została poznana na
podstawie oznaczenia sekwencji kodującej cDNA. Jest to glikoproteina zbudowa z
338 lub 336 (główna izoforma) aminokwasów. Antygen Duffy występuje w dwóch
allelicznych formach Fya i Fyb różniących się od siebie
jedną resztą aminokwasową w pozycji 42, Gly w Fya i Asp w
Fyb.
Antygen Duffy, który jest receptorem chemokin i niektórych pasożytów
malarii występuje nie tylko w krwinkach ale również w komórkach śródbłonka
naczyń włosowatych różnych organów oraz komórkach Purkinjego w móżdżku.
Zaproponowano dla niego nazwę DARC (Duffy antigen receptor
for chemokine). Jest to białko transmembranowe przebijające
siedmiokrotnie błonę komórkową. N-końcowy zewnątrzkomórkowy fragment (aa
1-64) zawiera epitopy Fya/Fyb, epitop Fy6 wspólny dla form
Fya i Fyb oraz miejsca wiążące chemokiny i pasożyty
malarii.
Liczba przeciwciał monoklonalnych rozpoznających antygeny Duffy jest
ograniczona. Znane są zaledwie trzy mysie przeciwciała monoklonalne anty-Fy6,
które charakteryzowaliśmy wcześniej i dwa ludzkie monoklonalne przeciwciała
anty-Fya, które były przedmiotem naszych badań w bieżącym roku
sprawozdawczym.
Identyfikacji epitopów rozpoznawanych przez przeciwciała monoklonalne
anty-Fya, 655 i 5T72A (otrzymane od dra Blancharda, Nantes, Francja),
dokonano za pomocą peptydów syntetyzowanych na plastikowych bolcach.
Zsyntetyzowano szereg zachodzących na siebie oktapeptydów odpowiadających
sekwencji łańcucha polipeptydowego antygenu Duffy pomiędzy aminokwasami
Asp34 i Pro50. Wiązanie przeciwciał do tych peptydów
wykazało, że rozpoznają one nieidentyczne zachodzące na siebie epitopy.
Przeciwciało 5T72A wiązało silnie peptydy zawierające wspólny motyw
40DYGA43, podczas gdy przeciwciało 655 wiązało się tylko
do peptydów posiadających wspólną sekwencję 41YGANLE46.
Jedynym heptapeptydem wiążącym silnie obydwa przeciwciała był heptapeptyd
40DYGANLE46 wybrano go więc do analizy podstawieniowej. W
tym celu zsyntetyzowano i testowano 140 peptydów w których każdy aminokwas
heptapeptydu 40DYGANLE46 został podstawiony 19 innymi
aminokwasami. Wykazano, że dla epitopu 5T72A istotne są reszty Asp40,
Gly42 i Ala43, które nie mogły być zastąpione innymi
aminokwasami. Pozostałe reszty aminokwasowe heptapeptydu mogły być zastąpione
przez niektóre aminokwasy (Tyr41, Asn44) lub przez
większość aminokwasów (C terminalna reszta Glu46). Wyniki
analizy zastąpieniowej otrzymane dla przeciwciała 655 były odmienne. Aminokwas
N-terminalny Asp40 mógł być zastąpiony przez wszystkie aminokwasy a
Ala43 mogła być zastąpiona przez kilka aminokwasów. Pozostałe reszty
heptapeptydu macierzystego Tyr41, Gly42, Asn44,
Leu45 i Glu46 są istotne, gdyż nie mogły być zastąpione
innymi aminokwasami. Wyniki te wykazują, że testowane monoklonalne przeciwciała
rozpoznają różne epitopy w antygenie Fya. W obydwu epitopach istotna
jest reszta Gly42, która odróżnia antygen Fya od
Fyb. Jeśli ważność poszczególnych aminokwasów w epitopach dla
przeciwciał 5T72A i 655 wyrazimy przez wielkość liter, epitopy te będą się
przedstawiać następująco:
5T72A
DYGANLE
655:
DYGANLE
Główna różnica pomiędzy epitopami 5T72A i 655 polega na tym że, reszta
Asp40 jest niezbędna dla reakcji z przeciwciałem 5T72A, i nie ma
żadnego znaczenia dla przeciwciała 655, natomiast reszta Glu46 jest
nie zastępowalna w epitopie dla przeciwciała 655, a dla reakcji z przeciwciałem
5T72A nie ma żadnego znaczenia.
Analiza epitpów antygenu
Duffy, wskazuje na różnice w rozpoznawaniu tego samego fragmentu łańcucha
polipeptydowego przez różne przeciwciała. Scharakteryzowane przeciwciała
monoklonalne mogą służyć do wykrywania antygenu Duffy nie tylko w erytrocytach,
ale i innych komórkach oraz być pomocne w definiowaniu miejsc wiążących
chemokiny i pasożyty malarii w antygenie Duffy.
Wykonawcy: dr K. Waśniowska,
mgr D. Syper
Temat nr
29
Badanie obecności antygenów
grupowych A i B w ludzkiej glikoforynie A
Laboratorium Immunochemii
Glikokoniugatów, kierownik: prof. dr Elwira Lisowska
Antygeny grupowe układu ABO(H) są znanymi od kilkudziesięciu lat
strukturami cukrowymi reprezentującymi nieredukujące zakończenia
oligosacharydów w glikoproteinach i glikolipidach erytrocytów i wielu innych
tkanek. Glikoforyna A (GPA) jest główną sjaloglikoproteiną w błonie erytrocytów
ludzkich (na jednej krwince występuje ok. 1 mln kopii tego białka) i zawiera dwa
rodzaje oligosacharydów: jeden łańcuch N-glikozydowy i ok. 15 łańcuchów
O-glikozydowych. Główne formy glikanów GPA nie zawierają struktur ABH, ale były
doniesienia, że struktury te występują na niektórych O-glikanach GPA. Nowe
możliwości metodyczne skłoniły nas do zbadania tego problemu. Uzyskane przez nas
wcześniej wyniki określiły struktury O-glikanów GPA z determinantami A i B. W
roku bieżącym badania nasze skoncentrowane były na
N-glikanach.
W przedstawionych tu badaniach analizowano glikoforynę wydzieloną z
krwinek grupy A (GPA-A) oraz krwinek grupy B (GPA-B). Surowe preparaty
rozdzielano metodą filtracji żelowej w buforze zawierającym SDS; frakcje
zawierające wyłącznie glikoforynę A były wydzielone na podstawie elektroforezy
SDS-PAGE. Oczyszczone preparaty glikoforyny degradowano stosując b-eliminację w warunkach
redukujących, a produkty tej degradacji rozdzielano metodą filtracji żelowej.
Uzyskiwano w ten sposób frakcje wolnych, zredukowanych O-glikanów oraz
frakcje N-glikanów w postaci glikopeptydów. Te ostatnie zostały poddane
drastycznej degradacji alkalicznej w celu pozbawienia części białkowej.
W preparatach wydzielonych łańcuchów cukrowych wykonano oznaczenie
sfingozyny. Nie wykrycie sfingozyny świadczyło o tym, że badane preparaty
pochodzą od oligosacharydów glikoforyny i nie są zanieczyszczone
glikosfingolipidami, które mogą być nośnikami antygenów
ABH.
We współpracy z prof. Bo Nilssonem (Defence Research Establishment, Umea,
Szwecja), stosując spektrometrię masową ES-MS/MS przy zastosowaniu techniki
nanoflow, wykonano analizę zredukowanych frakcji N-glikanów w formie
pochodnych permetylowanych. Dla próbki pochodzącej z GPA-A uzyskano m. in.
jon m/z 1649, a dla próbki z GPA-B jon m/z 1629, oba w postaci adduktów
amonowych podwójnie zjonizowanych [M +
2NH4]2+. Jony te, analizowane w
systemie CID--MS/MS, dostarczyły zestawu jonów sekwencyjnych potwierdzających
obecność determinantów grupowych A i B. Masy tych jonów odpowiadają
przedstawionym strukturom dwuantenowym, w których jedna z anten jest zakończona
antygenem grupowym A lub B w zależności od pochodzenia łańcucha
oligosacharydowego, z GPA-A bądź z GPA-B:
Struktury te są obecne w
małym procencie N-glikanów GPA
Wykonawcy: mgr inż. M.
Podbielska, doc. dr H. Krotkiewski
Temat nr 30
Charakterystyka i określenie
epitopów rozpoznawanych przez przeciwciało NaM70-3C10, które reaguje z białkiem
pasma 4.1 i z glikoforyną A z ludzkich erytrocytów
Laboratorium Immunochemii
Glikokoniugatów, kierownik: prof. dr Elwira Lisowska
Przeciwciało monoklonalne NaM70-3C10 klasy IgM zostało otrzymane w
laboratorium dra Dominique Blancharda (Nantes, Francja) w wyniku
szczepienia myszy ludzkimi erytrocytami. Przeciwciało aglutynuje erytrocyty
natywne lub traktowane trypsyną, chymotrypsyną albo neuraminidazą, lecz nie
aglutynuje erytrocytów traktowanych papainą. Aglutynację hamuje oczyszczona
glikoforyna A. Za pomocą immunoblotingu wykazano, że przeciwciało to wiąże
się do glikoforyny A oraz białka pasma 4.1. Można więc było przypuszczać, że
glikoforyna A i białko pasma 4.1 zawierają regiony o zbliżonej sekwencji, które
są rozpoznawane przez przeciwciało 3C10.
Aby odpowiedzieć na pytanie, który fragment glikoforyny A jest
rozpoznawany przez to przeciwciało, zsyntetyzowano oktapeptydy obejmujące reszty
aminokwasowe 20-66 glikoforyny A. Wykazano,
że przeciwciało rozpoznaje sekwencje: 49RTVYPPEE56, 50TVYPPEEE57,51VYPPEEET58, 52YPPEEETG59 i 53PPEEETGE60. Wspólnym elementem
tych peptydów jest sekwencja PPEEE. Białko pasma 4.1 zawiera zbliżoną sekwencję:
395PPEQA399. Zsyntetyzowano oktapeptydy
obejmujące reszty aminokwasowe 389-404 białka pasma 4.1 i wykazano, że
przeciwciało 3C10 wiąże się najlepiej do peptydu 394EDEPPEQA401. Peptydy rozpoznawane przez
to przeciwciało mają więc wspólną, charakterystyczną sekwencję:
PPE.
W celu dokładnego określenia, jaka jest minimalna sekwencja rozpoznawana
przez przeciwciało 3C10, zsyntetyzowano peptydy o sekwencjach: PE, PPE, PPEE,
PPEEE, PEE, PPEQ, EPPEQ, EPPEQA i DEPPEQA. Stwierdzono, że przeciwciało wiąże
się najsilniej do peptydu PPEEE (100% maksymalnego wiązania) i PPEE (70%).
Podstawienie kwasu glutaminowego przez glutaminę na czwartej pozycji takiego
tetrapeptydu (w wyniku czego powstaje peptyd o sekwencji PPEQ) powoduje
niewielkie obniżenie wiązania (z 70% do 50% maksymalnego wiązania). Jeżeli
jednak peptyd PPEQ znajduje się w otoczeniu takich reszt aminokwasowych, jakie
znajdują się w białku pasma 4.1 (peptyd DEPPEQA), to powinowactwo przeciwciała
zwiększa się do 75% maksymalnego wiązania. Peptydy: PE, PPE i PEE wykazują
niewielkie powinowactwo wobec przeciwciała (do 25%).
Podsumowując, wykazano, że przeciwciało monoklonalne 3C10 rozpoznaje
epitopy w glikoforynie A i białku pasma 4.1. Epitopy te mają podobną sekwencję
aminokwasową, a ich wspólnym elementem jest sekwencja PPE. Reszty
aminokwasowe, które znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie tego epitopu:
TVYPPEEE w glikoforynie A i DEPPEQA w białku pasma 4.1 podwyższają powinowactwo
przeciwciała wobec tych epitopów.
Wykonawca: dr M.
Czerwiński
Temat nr
31
Rozpuszczalna forma antygenu
karcynoembrionalnego (CEA). Klonowanie i ekspresja rekombinacyjnej formy
CEA obejmującej domenę N-końcową i trzy domeny wewnętrzne z histydylowym
peptydem powinowactwa na C-końcu (CEA-637His)
Laboratorium Immunochemii
Glikokoniugatów, kierownik: prof. dr Elwira Lisowska
W procesie transformacji nowotworowej, głównie w rakach przewodu
pokarmowego, płuc i piersi, obserwuje się znaczny wzrost stężenia wolnej,
rozpuszczalnej formy antygenu karcynoembrionalnego (CEA) w surowicy pacjentów.
Zmiana poziomu CEA jest wyraźnym wskaźnikiem zaawansowania choroby
nowotworowej, jak również ważnym parametrem w długoterminowym monitorowaniu
pacjentów po zabiegach chirurgicznych (ponowny wzrost poziomu CEA w surowicy
pacjenta świadczy o nawrocie nowotworu lub pojawianiu się przerzutów
nowotworowych).
Sklonowanie genu kodującego CEA umożliwiło wyznaczenie sekwencji
aminokwasowej oraz ustalenie struktury II- i
III-rzędowej.
Celem niniejszego projektu badawczego było otrzymanie klonów komórkowych
wytwarzających rozpuszczalny antygen CEA różniący się jedynie podstawieniem
reszty seryny przez resztę treoniny w pozycji 272 oraz brakiem pięciu,
C-końcowych, reszt aminokwasowych (638-642) warunkujących przyłączenie GPI i
zakotwiczenie CEA w błonie komórkowej. Otrzymane formy rozpuszczalne pozwoliłyby
na uniknięcie konieczności preparacji CEA z trudno osiągalnych przerzutów
raka przewodu pokarmowego do wątroby oraz stosowanie rekombinacyjnego CEA do
badań nad rolą wolnej formy antygenu CEA.
Realizując badania przygotowano eukariotyczny wektor ekspresyjny
pSG5--CEA637His kodujący całkowitą cząsteczkę CEA mającą na C-końcu histydylowy
peptyd powinowactwa, His tag, a następnie użyto otrzymany wektor do transfekcji
komórek jajnika chomika chińskiego (CHO). Wyselekcjonowane, stabilne
transfektanty wydzielały do pożywki hodowlanej wolną formę CEA.
cDNA dla CEA uzyskano w wyniku trawienia wektora KN (Biomedical Research
Institute, Osaka, Japan) enzymami restrykcyjnymi EcoRI a następnie AlwN1. Eukariotyczny wektor ekspresyjny
pSG5CEA637His przygotowano przez wklonowanie cDNA kodującego II- i III-
domenę CEA w wektor pSG5CEA272His (zadanie badawcze na rok 1998), zawierający
cDNA dla N-końcowej i I-domeny CEA.
Otrzymany wektor pSG5CEA637His, zdolny do indukcji syntezy sekrecyjnej
formy CEA użyto, w obecności wektora selekcyjnego pSV2Neo, do kotransfekcji
komórek CHOPro5. Otrzymane klony o stabilnej transfekcji wykazywały
zróżnicowany poziom ekspresji rozpuszczalnej formy CEA637His. Obecność
rozpuszczalnej formy CEA637His, wydzielanej do pożywki hodowlanej, sprawdzano
metodą dot-blot, z wykorzystaniem przeciwciał poliklonalnych anty-CEA. Klony o
wysokiej ekspresji CEA637His subklonowano techniką „granicznego rozcieńczenia”.
Uzyskano dwa subklony CHOPro5/CEA637His 4/9 i 4/15, które zostaną wykorzystane
do produkcji rekombinacyjnej, rozpuszczalnej formy
CEA637His.
Wykonawcy: dr A.
Krop-Wątorek, dr M. Czerwiński
Temat nr
32
Charakterystyka epitopów
rozpoznawanych przez monoklonalne przeciwciała o swoistości antyglikoforyna C, przy użyciu
rekombinantowych form glikoforyny C
Laboratorium Immunochemii
Glikokoniugatów, kierownik: prof. dr Elwira Lisowska
Glikoforyna C (GPC)
występuje w niewielkiej ilości w erytrocytach ludzkich, lecz odgrywa istotną
rolę w utrzymywaniu kształtu erytrocytu, poprzez interakcję stosunkowo długiego
fragmentu cytoplazmatycznego z białkami szkieletu komórkowego. Znane są
rzadko występujące, naturalne warianty genetyczne GPC, typu Yus i Gerbich,
powstałe odpowiednio w wyniku delecji sekwencji nukleotydowych obejmujących
reszty aminokwasowe 17–35 oraz 36–63. Z uwagi na trudną dostępność tych mutantów
do badań, otrzymano rekombinantowe formy GPC, w tym oba jej warianty typu Yus i
Gerbich, wykazujące ekspresję na powierzchni komórek CHO, i wykorzystano je
do szczegółowej charakterystyki epitopów dla monoklonalnych przeciwciał (mAbs) o
swoistości anty-glikoforyna C.
Epitopy dla pięciu mAbs,
otrzymanych w laboratorium dra Blancharda (Nantes, Francja), wstępnie
charakteryzowano stosując standardowe metody, w tym wiązanie do natywnej i
chemicznie modyfikowanej glikoforyny C (GPC) w teście ELISA oraz wiązanie do GPC
natywnej i jej wariantu genetycznego typu Gerbich w immunoblotingu.
Ustalono, że przeciwciało NAM70-1G4 rozpoznaje N-końcową sekwencję aminokwasową
łańcucha polipeptydowego GPC, z wolną grupą aminową i łańcuchem bocznym
metioniny w pozycji 1. W epitopie biorą udział łańcuchy cukrowe związane z
resztami seryny i treoniny w poz. 2 i 3. Epitopy dla przeciwciał NAM89-2G11,
NAM19-3C4 i NAM98-3C1 były zlokalizowane wewnątrz N-końcowego fragmentu,
natomiast dla przeciwciała NAM57-1F6, w obrębie C-końcowego
cytoplazmatycznego fragmentu łańcucha polipeptydowego GPC. Rozpoznawane
sekwencje, rozmiar epitopu i kluczowe reszty aminokwasowe zostały ustalone w
oparciu o wiązanie przeciwciał do szeregu syntetycznych oktapeptydów, o
sekwencjach odpowiadających wybranym fragmentom GPC. Stwierdzono, że
przeciwciało NAM89-2G11 rozpoznaje sekwencję 16(LEGPDP)20, w której zasadniczą
rolę odgrywa reszta leucyny w poz. 16.
Przeciwciało NAM98-3C1 reagowało z epitopem o sekwencji
17/36(EPDPG)21/40, występującej dwukrotnie w łańcuchu polipeptydowym GPC.
Bardzo słaba reakcja przeciwciała NAM19-3C4 z peptydowym epitopem o sekwencji
44(WPDGRME)50, sugerowała udział łańcucha cukrowego, w epitopie dla tego
przeciwciała. Ostatnie z przeciwciał, NAM57-1F6 rozpoznawało sekwencję
110(QDPAL)115, w której kluczową rolę odgrywała reszta glutaminy w poz.
110.
Do
dalszej szczegółowej charakterystyki epitopów dla trzech przeciwciał:
NAM89-2G11, NAM19-3C4 i NAM98-3C1 wykorzystano rekombinantowe formy GPC,
ekspresjonowane w komórkach CHO. Na podstawie wiązania tych przeciwciał do GPC
natywnej i jej dwóch wariantów delecyjnych typu Yus i Gerbich, w metodzie
cytofluorymetrii przepływowej, potwierdzono wiązanie przeciwciał do ustalonych
wcześniej epitopów. Jednocześnie wykazano znaczenie łańcuchów cukrowych w
epitopach dla przeciwciał NAM19-3C4 i NAM98-3C1. Przeciwciało NAM19-3C4 wymagało
do wiązania obecności łańcucha cukrowego związanego z resztą seryny w pozycji
42. Natomiast łańcuch cukrowy związany z seryną w pozycji 15
najprawdopodobniej sterycznie uniemożliwiał wiązanie przeciwciała NAM98-3C1
do sąsiadującego peptydowego epitopu, obejmującego reszty aminokwasowe
17–21; przeciwciało to wiązało się jedynie do identycznej sekwencji w
obrębie reszt 36–40.
Zastosowanie rekombinantowych form GPC do charakterystyki epitopów dla
wybranych przeciwciał, pozwoliło na ich precyzyjne zdefiniowanie. Stworzyło
również, nowe możliwości dla badań nad mechanizmami reakcji przeciwciał z
antygenami glikopeptydowymi.
Wykonawca: dr E.
Jaśkiewicz
Zakład
Mikrobiologii
Temat nr
33
Cykliczne nukleotydy w
komórkach układu immunologicznego – badania czynników wpływających na poziom
cAMP i cGMP w makrofagach i neutrofilach świnki
morskiej
Laboratorium Białek
Sygnałowych, kierownik: doc. dr Wojciech Gorczyca
Celem badań w roku sprawozdawczym było:
1) opracowanie
czułego testu immunoenzymatycznego (tańszego od dostępnych), który pozwalałby
mierzyć aktywności cyklazy adenylanowej i cyklazy guanylanowej w komórkach
poprzez oznaczanie poziomu cyklicznych nukleotydów (cAMP i cGMP) syntetyzowanych
przez te enzymy.
2) wykorzystanie opracowanego
testu do zbadania zdolności wybranych peptydów o stwierdzonym działaniu
immunomodulatorowym do indukowania cyklicznych nukleotydów w makrofagach i
neutrofilach.
3) zbadanie korelacji pomiędzy
zdolnością analizowanych peptydów do generowania określonych nukleotydów a
adhezyjnymi właściwościami komórek.
W okresie objętym
sprawozdaniem opracowano metodę uzyskiwania monospecyficznych frakcji
immunoglobulin (reagujących wyłącznie z cAMP lub z cGMP) z surowic otrzymanych
przeciwko koniugatom cyklicznych nukleotydów z białkowym nośnikiem. W oparciu o
uzyskane przeciwciała opracowano płytkowy test immunoenzymatyczny (ELISA),
który umożliwia oznaczanie femtomolowych ilości nukleotydów. Opracowany
test wykorzystano do zbadania zdolności indukowania cyklicznych nukleotydów
w makrofagach świnki morskiej oraz makrofagach i neutrofilach szczura przez
następujące związki: forskolinę, nitroprusydek sodowy (SNP), przedsionkowy
peptyd natriuretyczny (ANP), peptyd chemotaktyczny N-formyl-Met-Leu--Phe (fMLF),
kompleks peptydowy bogaty w prolinę pochodzący z siary (PRP) i peptydy
PRP-pochodne. Stwierdzono, że forskolina powodowała podniesienie poziomu cAMP we
wszystkich badanych komórkach, a efekt ten był silniejszy w obecności inhibitora
(IBMX) fosfodiesteraz cyklicznych nukleotydów (PDE). Poziom cAMP ulegał również
podwyższeniu w wyniku traktowania komórek fMLF, PRP oraz PRP-pochodnymi
peptydami. W tym ostatnim przypadku efekt był nieznaczny. Aktywność cyklazy
guanylanowej była stymulowana przez SNP w makrofagach otrzewnowych świnki
morskiej, natomiast przez ANP w otrzewnowych makrofagach i neutrofilach szczura.
Również tutaj obserwowaliśmy pozytywny wpływ inhibitora PDE. Rezultaty te
świadczą o obecności w badanych komórkach zarówno cyklaz adenylanowych i
guanylanowych jak i aktywnych fosfodiesteraz cAMP i cGMP. Jednocześnie uzyskane
wyniki wskazują, że poziom ekspresji poszczególnych izoform enzymów zależy od
rodzaju komórek. Obecnie badamy zdolność adhezyjną komórek, w których stwierdzono zmiany poziomu nukleotydów
wywołane badanymi czynnikami.
Wyniki, które otrzymaliśmy
dotychczas mają charakter zarówno poznawczy jak i praktyczny. Przygotowywane są
do druku w formie publikacji, a część z nich została zaprezentowana podczas XXXV
Zjazdu Polskiego Towarzystwa Biochemicznego w Olsztynie.
Wykonawcy: prof. dr A.
Szewczuk, dr I. Kochanowska (do marca 1999), mgr K.
Krupińska-Karwacka, dr E. Kurowska i mgr M. Kobiałka
Temat nr
34
Białka
wiążące wapń - badanie właściwości przeciwciał skierowanych przeciwko białkom z
rodziny NCS
Laboratorium Białek
Sygnałowych, kierownik: doc. dr Wojciech Gorczyca
Zidentyfikowane ostatnio w siatkówce kręgowców białka GCAP1, GCAP2 oraz
rekoweryna należą do rodziny tzw. neuronowych sensorów wapnia (NCS, neuronal calcium sensors). Uważa
się, że związanie jonów wapniowych prowadzi do zmian konformacyjnych białek NCS oraz zmiany ich hydrofobowości w
wyniku eksponowania modyfikującego aminokwas N-końcowy kwasu tłuszczowego
(tzw. przełącznik wapniowo-mirystynowy). Rezultatem są zmiany aktywności enzymów
efektorowych. Białka GCAP (Guanylyl
Cyclase Activating Proteins) aktywują błonową cyklazę guanylanową w
komórkach fotoreceptorowych. Rekowerynie przypisuje się rolę wapniozależnego
regulatora kinazy rodopsynowej. Wykazano, że GCAP1 i rekoweryna mają
związek z neurodegeneracyjnymi schorzeniami siatkówki.
Badania wykonane w 1999 roku stanowią kontynuację tematu. Ich celem było
stwierdzenie, czy białka GCAP1, GCAP2 i rekoweryna zmieniają swoje konformacje w
wyniku wiązania jonów wapnia oraz w jaki sposób ewentualne zmiany konformacji
wpływają na właściwości badanych białek, w tym np. na oddziaływanie ze swoistymi
przeciwciałami. Zmiany konformacji zachodzące pod wpływem jonów wapnia badaliśmy
zapisując widma fluorescencyjne każdego z wymienionych białek przy różnych
stężeniach Ca2+
w próbie.
Zmiany hydrofobowości białek badaliśmy w tych samych warunkach analizując ich
oddziaływanie z fluorescencyjnym indykatorem jakim jest ANS. Stwierdziliśmy, że:
¨ w wyniku wiązania jonów
wapnia CGAP1, CGAP2 i rekoweryna zmieniają swoje
konformacje.
¨ GCAP1 i GCAP2 są białkami
bardziej hydrofobowymi niż rekoweryna.
¨ wiązanie Ca2+ do
rekoweryny powoduje znaczny wzrost hydrofobowości cząsteczki. W przypadku
GCAP1 i GCAP2 zmiany hydrofobowości
są mniejsze, a ich kierunek jest przeciwny w porównaniu z
rekoweryną.
Ponadto w okresie objętym sprawozdaniem uzyskaliśmy kolejne przeciwciała
przeciwko GCAP1 oraz GCAP3 (nowe, niedawno zidentyfikowane białko rodziny NCS).
Sprawdziliśmy warunki w jakich reaktywność już posiadanych i nowo uzyskanych
przeciwciał jest optymalna. Zaobserwowaliśmy, że większość z badanych
przeciwciał przeciwko białkom NCS silniej reaguje z nimi w obecności jonów
wapnia.
Wyniki, które otrzymaliśmy przygotowywane są do druku w formie publikacji
i były prezentowane na IV Międzynarodowym Kongresie Polskiego Towarzystwa Badań
Układu Nerwowego w Gdańsku i XXXV Zjeździe Polskiego Towarzystwa Biochemicznego
w Olsztynie.
Wykonawcy: prof. dr A.
Szewczuk, dr E. Kurowska, mgr M. Kobiałka, dr I. Kochanowska (do marca 1999), mgr K. Krupińska-Karwacka
Temat nr
35
Badanie sekwencji
nukleotydowej domen syntazy poliketydowej typu I
Laboratorium
Biologii Molekularnej Mikroorganizmów, kierownik: doc. dr Jolanta
Zakrzewska-Czerwińska
Przeprowadzone badania dotyczą organizacji i sekwencji nukleotydowej
zespołu genów syntazy poliketydowej typu I ze Streptomyces coelicolor A3(2).
Streptomyces coelicolor A3(2) jest modelowym
szczepem promieniowca w badaniach genetycznych. Szczep ten wytwarza dwa związki
o strukturze poliketydowej, z których jeden jest antybiotykiem. W naszych
badaniach stwierdziliśmy występowanie w genomowym DNA Streptomyces coelicolor A3(2) genów
nowej, nie opisanej dotychczas syntazy poliketydowej. Sekwencja nukleotydowa i
organizacja badanych genów jest charakterystyczna dla typu I syntaz o strukturze
modularnej. Do syntaz typu I należą wszystkie znane syntazy wytwarzające
antybiotyki makrolidowe. Wielofunkcyjne polipeptydy syntazy, o dużej masie
cząsteczkowej, kodowane są przez pojedyncze geny. Każda domena enzymatyczna
syntazy kodowana jest przez fragmenty genu, których ułożenie odpowiada
kolejności w jakiej poszczególne domeny są aktywne podczas biosyntezy. Domeny
enzymatyczne aktywne w pojedynczym cyklu kondensacji i redukcji łańcucha
węglowego poliketydu wchodzą w skład modułu. Moduł jest to funkcjonalnie oraz
strukturalnie wyodrębniony region polipeptydu syntazy a także fragment genu
kodujący zespół domen. Badania zmierzające do poznania struktury i
organizacji genów syntaz poliketydowych dostarczają informacji dotyczących
sposobu funkcjonowania syntaz oraz regulacji ekspresji ich genów. Celem
prowadzonych badań jest wyodrębnienie i zbadanie DNA kodującego domeny i moduły
syntazy. Posłuży on do otrzymania rekombinantów genetycznych, które mogą
wytwarzać nowe związki poliketydowe. Materiał do rekombinacji będzie stanowił
DNA znanej syntazy poliketydowej, np. syntazy antybiotyku tylozyny.
Przeprowadzone badania zostały podzielone na trzy
zadania:
1.
Zbadanie sekwencji domeny
tioesterazowej
Oznaczono sekwencję nukleotydową klonowanych fragmentów BamHI (1788 pz, GenBank AF109727) i
porównano ją z sekwencjami bazy danych. Porównanie ujawniło podobieństwo do genu
tioesterazy występującego u różnych bakterii, a także do genu tioesterazy z
kompleksu syntazy kwasów tłuszczowych szczura. Stwierdzono występowanie otwartej
ramki odczytu o długości 861 pz. Koduje ona polipeptyd składający się z 286
aminokwasów, o szacunkowej masie cząsteczkowej ok. 30 500. Sekwencja
aminokwasowa przypuszczalnego białka zawiera motyw charakterystyczny dla centrum
aktywnego tioesteraz i jest podobna do sekwencji tioesterazy typu II (TEII).
Zbadana sekwencja zawiera gen kodujący pojedynczy enzym – tioesterazę typu
II. Podobieństwo przypuszczalnej
tioesterazy do innych tioesteraz II wyraża się w:
1) podobieństwie sekwencji
aminokwasowej;
2) masie cząsteczkowej
białka;
3) odległości od N-końca
białka seryny w centrum aktywnym (wynoszącej zwykle ok. 100 reszt
aminokwasowych);
4) zachowawczej lokalizacji
histydyny biorącej udział w katalizie;
5) występowaniu kodonu
serynowego AGC
W dalszym etapie badań planujemy zbadanie wpływu ekspresji in vivo badanego genu TEII na
biosyntezę antybiotyku tylozyny. Prowadzimy również badania nad otrzymaniem
poliklonalnych przeciwciał skierowanych przeciwko białku
TEII.
2. Zbadanie sekwencji domeny syntazy
3-oksykwasów
Domena syntazy 3-oksykwasów, zwana także domeną ketosyntazową (KS) jest
podstawową domeną przeprowadzającą kondensację reszt acylowych podczas
biosyntezy poliketydów.
Na podstawie doświadczeń hybrydyzacji DNA klonów kosmidowych z sondą o
sekwencji domeny syntazy 3-oksykwasów (KS) stwierdzono występowanie w obrębie
T7-końcowego fragmentu EcoRI klonu
1G7 regionu o homologicznej sekwencji. Fragment EcoRI o długości 1.7 kpz subklonowano,
oznaczono jego sekwencję i przeprowadzono analizę porównawczą. Stwierdzono, że
zbadana sekwencja stanowi fragment genu kodującego domenę syntazy 3-oksykwasów
(KS), region łączący domenę KS z domeną AT (acylotransferazową) oraz N-końcowy
fragment domeny AT. Domena KS zlokalizowana jest na początku (N-końcu)
przypuszczalnego polipeptydu syntazy. Domeny te wchodzą w skład tego samego
modułu zlokalizowanego na jednym polipeptydzie. Ułożenie domen oraz ich
sekwencja nukleotydowa i aminokwasowa przypominają ułożenie i sekwencję
domen innych syntaz poliketydowych typu I.
3. Uzyskanie mapy restrykcyjnej klonu 7G5
pochodzącego z biblioteki genomowego DNA Streptomyces coelicolor
A3(2)
W celu określenia lokalizacji domen syntazy oraz przygotowania wybranych
fragmentów DNA do subklonowania wykonano mapę restrykcyjną klonu
kosmidowego 7G5 dla enzymu BamHI. Sporządzona mapa restrykcyjna
pozwoliła na wytypowanie, a następnie klonowanie fragmentów, które
sąsiadują z regionem oznaczonym jako „moduł X”. Obecnie badana jest sekwencja
DNA pochodzącego z tego regionu.
Przedstawione wyniki są przedmiotem przygotowywanej publikacji: „Putative
type I polyketide synthase genes located in an unmapped region of the Streptomyces coelicolor A3(2)
chromosome.”
Wykonawcy: dr K. Kuczek, mgr
inż. M. Kotowska, mgr K. Pawlik
Temat nr
36
Wyjaśnienie funkcji białka
DnaA jako czynnika transkrypcyjnego
Laboratorium Biologii
Molekularnej Mikroorganizmów, kierownik: doc. dr Jolanta
Zakrzewska-Czerwińska
Ostatnie badania wykazały, że białko DnaA pełni nie tylko funkcję
inicjatora replikacji chromosomu bakteryjnego, ale również odgrywać może rolę
czynnika transkrypcyjnego i to zarówno aktywatora jak i represora transkrypcji.
Dotychczas nie wiadomo kiedy białko DnaA jest aktywatorem, a kiedy represorem.
Interesujące wydaje się poznanie sposobu, w jaki następuje regulacja
transkrypcji genu dnaA u Streptomyces lividans. Nasuwa się też
pytanie, jakie znaczenie ma występowanie dwóch boksów DnaA (jeden „silny”, drugi
„słaby”) o orientacji „głowa-głowa” w regionie promotorowym tego genu.
1. Charakterystyka regionu promotorowego genu
dnaA Streptomyces – białko DnaA jako represor ekspresji własnego
genu
Charakterystyczny skład boksów w regionie promotorowym genu dnaA jest istotny ze względu na
oddziaływania białko–DNA. Dla kooperatywnego wiązania mniejsze znaczenie ma
zgodność z konsensem rozpoznawanych sekwencji, a większe odległość między nimi i
ich orientacja. Określony układ przestrzenny rozpoznawanych sekwencji umożliwia
oddziaływanie cząsteczki białka związanej do jednego boksu z cząsteczką białka
wiążącą się do sąsiedniego boksu.
2.
Białko DnaA jako represor i
aktywator
Funkcja białka DnaA jako represora czy aktywatora jest głównie
uzależniona od wzajemnego układu boksów DnaA a nie od ich sekwencji. W
analizowanym regionie promotorowym decydujące znaczenie dla represji lub
aktywacji ma położenie i/lub orientacja „słabego” boksu. Jest to tym bardziej
ciekawe, że jak wykazały badania in vitro (SPR, DnaseI footprinting) boks ten jako
samodzielny nie jest wiązany przez białko DnaA.
Wyniki tych badań zostały częściowo zawarte w manuskrypcie pracy pt.:
„Structure and regulation of the dnaA
promoter region structure of three Streptomyces species”, przyjętej do
druku w Mol. Gen. Genet.
Wykonawcy: mgr D.
Jakimowicz, mgr inż. B. Lis
Publikacja nr
114
Temat nr
37
Mechanizm
działania nowych azakarbazoli o właściwościach cytotoksycznych
i przeciwnowotworowych – pochodne poliaminowe indolo[2,3-b]chinoliny jako
potencjalne inhibitory topoizomeraz
DNA
Laboratorium Biologii
Molekularnej Mikroorganizmów, kierownik: doc. dr Jolanta
Zakrzewska-Czerwińska
Badania nad zależnością pomiędzy aktywnością cytostatyczną a strukturą
inhibitorów topoizomeraz skłaniają większość zespołów badawczych do poszukiwań
nowej kategorii połączeń – związków hybrydowych. Związki tego typu skonstruowane
są z dwóch różnych podjednostek: interkalującej i wiążącej mniejszą bruzdę
helisy DNA. Związki o charakterze interkalatorów, jak i fragmenty wiążące
mniejszą bruzdę helisy DNA wykazują (wynikającą z ich natury chemicznej)
specyficzność w wiązaniu się do określonej sekwencji DNA. Utworzony z nich
hybryd może (choć nie musi) wykazywać sekwencjo-selektywność wiązania się do DNA
odmienną od fragmentów składowych.
Zastosowanie metod modelowania molekularnego przy projektowaniu i
tworzeniu połączeń hybrydowych pozwala na zracjonalizowanie działań
mających na celu zwiększenie efektywności działania cytostatyku (antybiotyku).
Modelowanie molekularne pozwala na ilościowy opis zjawisk pozostających do
tej pory domeną „intuicji chemicznej”. Za pomocą modelowania można opisać jakość
oddziaływań pomiędzy ligandem i receptorem w rozbiciu na poszczególne składowe
(oddziaływania elektrostatyczne, hydrofobowe, Van der Waals’a etc.). W
przypadku inhibitorów topoizomeraz DNA receptorem jest dwuniciowy fragment
helisy DNA o zdefiniowanej sekwencji nukleotydowej.
Prowadzone od wielu lat badania nad zależnością między aktywnością a
strukturą azakarbazoli zaowocowały wyselekcjonowaniem 5,11-dimetylo-5H-indolo[2,3--b]chinoliny (interkalatora
wykazującego aktywność cytostatyczną w stężeniu 1 mM, hamującego aktywność DNA
topoizomerazy II), jako podstawowego składnika cząsteczki hybrydowej.
Związek ten posłużył jako element interkalujący hybrydy, drugi element stanowił
fragment poliaminy odpowiedzialny za wiązanie mniejszej bruzdy DNA. Podjęte
badania miały na celu ustalenie optymalnej wielkości podstawnika poliaminowego
oraz miejsca jego przyłączenia do cząsteczki indolo[2,3-b]chinoliny.
Wyznaczono doświadczalnie (stosując
technikę footprinting)
sekwencjo-selektywność wiązania się do DNA związków wiodących
(interkalatorów) z serii 5H- (DiMIQ)
i 6H- (I-563). Związki te
wiązały się do sekwencji 5’-TGCTA-i-ACGCA rozpoznając po trzy pary zasad w górę i w dół nici
DNA od miejsca interkalacji (i).
Na podstawie badań footprinting, stosując technikę
modelowania molekularnego stworzono wirtualny model kompleksu
interkalacyjnego. Stosując metodę pól siłowych wyznaczono z puli proponowanych
układów te, które charakteryzowały się najniższą energią (a więc
najstabilniejsze i preferowane z energetycznego punktu widzenia). Preferowanym
miejscem interkalacji okazała się również sekwencja 5’-TGCTAACGCA. Uzyskano zatem zgodność eksperymentu z modelem
teoretycznym.
Z modelu obrazującego ułożenie przestrzenne interkalatora w niszy DNA
wynika, że ewentualne podstawienie układu indolo[2,3-b]chinoliny w pozycjach C-2
i/lub C-9 spowoduje skierowanie tych podstawników w stronę większej bruzdy
helisy (co stwarza większą dowolność w projektowaniu rodzaju i rozmiaru
podstawników), natomiast podstawniki w pozycji N-5 lub N-6 zwrócone będą w stronę mniejszej
bruzdy (co powoduje ograniczenie rozmiaru podstawnika zgodnie z wymogami budowy
związków typu minor-groove
binders).
Potwierdzenie „poprawności pracy” stworzonego modelu wirtualnego
wykazano doświadczalnie. Z serii pilotowych pochodnych hybrydowych 6H-indolo[2,3--b]chinoliny tylko te,
które zawierały łańcuch amino-alkilo-aminowy, a więc spełniały warunki narzucone
typem budowy minor-groove binders
(jako analogi biogennych amin), wykazywały cytotoksyczność oraz zdolność do
hamowania aktywności topoizomerazy II.
Wyniki badań były prezentowane na Multidyscyplinarnej Konferencji Nauki
o Leku w Muszynie i Pierwszym Krajowym Kongresie Biotechnologii we
Wrocławiu.
Wykonawcy:
doc. dr W. Peczyńska-Czoch, dr J. Osiadacz
Temat nr
38
Rola genu p53 w patogenezie
nowotworów. Zaburzenia ekspresji genu p53 w nowotworach
dziecięcych
Laboratorium
Biologii Molekularnej Mikroorganizmów, kierownik: doc. dr Jolanta
Zakrzewska-Czerwińska
Uważa się, że mutacje genu supresorowego p53 są przyczynowo związane z
rozwojem nowotworów powstałych w wyniku ekspozycji na kancerogeny (raki płuca,
pęcherza, skóry). W rozwoju nowotworów dziecięcych, np. mięsaków tkanek
miękkich i kości, a także nowotworów układu hematologicznego ważną rolę
wydają się odgrywać spontaniczne mutacje genu p53. W innych rodzajach nowotworów
dziecięcych, takich jak potworniak, nerwiak niedojrzały lub guzy Wilmsa
mutacje genu p53 są wykrywane bardzo rzadko, natomiast poziom prawidłowego
białka p53 jest często bardzo wysoki. Rola p53 w etiologii i patogenezie tych
nowotworów nie została dotąd poznana.
We wcześniejszych badaniach prowadzonych w IITD nad mutacjami p53 w
guzach dziecięcych wykazano, że częstość mutacji p53 w tych nowotworach jest
niska w populacji polskiej. Badania prowadzone w roku 1999 były kontynuacją tych
badań i ich celem było zbadanie zaburzeń ekspresji genu p53 w nowotworach
dziecięcych.
Wycinki nowotworów uzyskano z Kliniki Chirurgii Dziecięcej AM we
Wrocławiu. Badania wykonano techniką Western bloting na 67 wycinkach
nowotworów i 12 próbkach zmian przedrakowych lub nienowotworowych. Białko
p53 na blotach wykrywano przeciwciałem D0-1, które rozpoznaje epitop na N-końcu
białka, stąd reaguje z prawidłowym p53 i muteinami. Ilość białka p53 na blotach
określano densytometrycznie za pomocą programu ScanPack
3.0.
W badanej serii guzów około 1/3 stanowiły mięsaki tkanek miękkich, 19% to
guzy kości, 16% – guzy nerek, 13% – guzy zarodkowe, 9% – nerwiak niedojrzały,
6% – nowotwory układu krwiotwórczego i 4% – inne nowotwory. Białko p53
wykryto w 40 wycinkach nowotworów spośród 67 badanych (59,7%), w tym w 10
(14,9%) guzach poziom p53 był bardzo wysoki. Tylko dwa nowotwory, w których
wykryto mutacje genu p53, mięsaki tkanek miękkich – PW23 i PW30 można było
analizować pod względem poziomu białka p53. Zgodnie z doniesieniami
literaturowymi, w tych próbkach wykazano bardzo wysoki poziom p53. Ogólnie, w
mięsakach tkanek miękkich obecność białka p53 wykazano tylko w 8/22 badanych,
zaś w mięsakach kości – w 9/13 badanych.
W badanej serii guzów, obecność białka p53 wykazano najczęściej, w
nowotworach nerek (80% dodatnich próbek) i w guzach zarodkowych (78%).
Nieco mniejszy odsetek dodatnich wycinków obserwowano w przypadku nerwika
zarodkowego (67%). Rola p53 w patogenezie tych nowotworów jest
prawdopodobnie różna.
Wykonawcy: dr Ł.
Fiszer-Maliszewska, mgr B. Wojciechowska, i K. Korsak – student V roku
Biotechnologii UW
Zakład
Immunologii Klinicznej
Temat nr 39
Polimorfizm HLA-A*02 w
populacji polskiej
Laboratorium Immunologii Tkankowej, p.o. kierownika:
dr Beata Nowakowska
HLA-A2, jeden z pierwszych opisanych antygenów zgodności tkankowej jest
najczęściej występującą cząsteczką w większości populacji na świecie. Gen ten
występuje z częstością 25–30 % w populacjach kaukazoidalnych, w tym z
częstością 30% w populacji polskiej, z nieco niższą częstością 10–20% w
populacjach afrykańskich i u australijskich aborygenów. Brak antygenu
HLA-A2 obserwowano jedynie wśród plemion górskich Papui-Nowej
Gwinei.
Zastosowanie metod biologii molekularnej i możliwość określania alleli
genu, wykazało, że jest to również jeden z najbardziej polimorficznych genów
zgodności tkankowej. Według ostatnich danych istnieją 32 różne podtypy, możliwe
do zidentyfikowania na poziomie DNA, a określanych dotychczas jako jeden
antygen A2.
Polimorfizm stwierdzany w podtypach
HLA-A2 ma znaczenie funkcjonalne, dzięki różnym możliwościom wiązania
określonych peptydów i ich prezentowania limfocytom T. Z pierwszych
przeprowadzonych badań wynikało również, że rozkład alleli genu A*02 może być
różny w różnych populacjach.
Celem podjętych badań było wstępne określenie rozkładu alleli antygenu
HLA-A2 w populacji Polski południowo-zachodniej i wstępna analiza danych pod
kątem występowania poszczególnych wariantów w określonych
haplotypach.
W badanej próbie populacyjnej z 29 możliwych do określenia alleli
stwierdzono obecność pięciu podtypów. Powszechnie występującym, z częstością
88,3%, był allel A*0201. Allele A*0202, *0205, *0207 i *0216 wystąpiły w
pojedynczych przypadkach. W populacjach kaukazoidalnych, w tym w polskiej,
przeważał allel A*0201, występujący z częstością 80–96%. Allel A*0201 obecny
jest też w populacjach Afryki wschodniej i zachodniej Jednakże w populacjach
afrykańskich z porównywalnie wysoką częstością występuje allel A*0202, bardzo
rzadki w innych grupach etnicznych.
W badanym przez nas materiale prawdopodobnie ze względu na jego niewielką
liczebność, nie stwierdziliśmy obecności żadnego allelu zerowego. Nie można było również wyodrębnić określonego
haplotypu, w którym allel ten występowałby częściej z pewnymi antygenami loci B
i C.
Wyniki badań mają znaczenie poznawcze (dane dla populacji polskiej), a
także znaczenie praktyczne nie tylko w przypadku poszukiwań dawcy
niespokrewnionego w przeszczepach szpiku, ale również w badaniach dotyczących
związku antygenu HLA z chorobami.
Wykonawcy: dr M.
Szuszkiewicz, tech. D. Tracz, tech. A. Kornatowska
Temat nr
40
Test mieszanej hodowli
limfocytów w doborze dawca - biorca przeszczepu
szpiku.
Analiza wyników otrzymanych
w układach: genotypowo zgodny dawca rodzinny, alternatywny dawca rodzinny i
dawca niespokrewniony
Laboratorium Immunologii Tkankowej, p.o. kierownika:
dr Beata Nowakowska
Jednym z zasadniczych problemów w transplantacji szpiku jest wysokie
ryzyko wystąpienia reakcji przeszczep przeciwko gospodarzowi (GvH). Dlatego
istotnym kryterium w doborze dawcy przeszczepu jest stopień zgodności w
antygenach HLA między dawcą a biorcą. Test MLC jest badaniem pozwalającym „in
vitro” analizować zakres zdolności do proliferacji komórek dawcy i/lub biorcy w
odpowiedzi na różnice antygenowe występujące na komórkach partnera przeszczepu.
Sygnał prowadzący do aktywacji i proliferacji limfocytów T pochodzi głównie od
polimorficznych determinant cząsteczek HLA klasy II. Są to głównie cząsteczki
locus DR, w mniejszym stopniu antygeny locus DP, a najmniejszą zdolność
stymulacji posiadają cząsteczki locus DQ, choć stwierdzono, że różnice w
zakresie DQB1 mogą indukować klony komórek
cytotoksycznych.
Test mieszanej hodowli limfocytów (MLC) jest stosowany w końcowej fazie
poszukiwań dawcy. Celem przedstawionej pracy jest porównanie i analiza wartości
parametrów służących do oceny odpowiedzi komórkowej, w tym głównie wartości
relatywnej odpowiedzi, otrzymanych w testach dla par dawca – biorca przeszczepu
szpiku w różnych układach zgodności tkankowej. Analiza taka powinna być pomocna
w prawidłowej ocenie i interpretacji otrzymywanych wyników, szczególnie w
kierunku reakcji GvH. Aby otrzymać prawdziwe i powtarzalne wyniki testów
MLC należy założyć odpowiednie kontrole i dobrać wskaźniki służące do
interpretacji wyników.
Mimo dużych różnic osobniczych, występujących w poszczególnych testach, a
dotyczących wyników wartości kontrolnych, tzn. średnich wartości reakcji
autologicznej, wartości referencyjnej i indeksu stymulacji, uzyskanych dla
różnych układów zgodności między biorcą i dawcą, ich rozkład i średnie
wartości nie wykazują znamiennych statystycznie różnic. Powyższe dane świadczą o
stabilności testu, który zawsze wykonywany jest według identycznej procedury i
którego wyniki poddawane są analizie dokładnie w ten sam
sposób.
Wyraźne i statystycznie istotne różnice występują natomiast dla wskaźnika
relatywnej odpowiedzi (RR). Wskaźnik ten odzwierciedla stopień pobudzenia
komórek odpowiadających, wynikły z niezgodności między dawcą a biorcą
przeszczepu w zakresie antygenów HLA klasy II. Różnice między średnimi
wartościami RR i różnice rozkładów wartości RR dla poszczególnych grup par
dawca–biorca, są statystycznie istotne na poziomie p<0,001. Nie można
jednakże wyraźnie i w sposób jednoznaczny rozgraniczyć wyników otrzymanych dla
różnych grup. Rozkłady wartości wskaźnika RR w różnym stopniu zachodzą na
siebie. Na taki stan rzeczy mogą wpływać różne czynniki, w tym: brak pobudzenia
przy określonych niezgodnościach (głównie w locus DP), zgodność w szerokich
haplotypach o typie konserwatywnym, efekt NIMA.
Dla dawcy rodzinnego, genotypowo dobranego 93% wyników wskazuje na pełną
zgodność w zakresie genów regionu D, podczas gdy jedynie 50% wyników dla
dobranego dawcy niespokrewnionego można uznać za ujemne.
Podsumowując, należy zauważyć, że wyniki otrzymywane w testach MLC dobrze
odzwierciedlają stopień zgodności, w zakresie antygenów HLA klasy II, między
dawcą a biorcą przeszczepu szpiku. Badanie to przy rygorystycznie
stosowanym protokole i odpowiednio kontrolowane może dostarczyć użytecznych
informacji .
Wykonawcy: mgr W. Niepiekło,
mgr A. Pietkiewicz
Temat nr
41
Wykorzystanie
metod hybrydyzacji in situ (FISH) w celu określenia chimeryzmu
potransplantacyjnego u pacjentów po allogenicznym przeszczepie szpiku
kostnego
Laboratorium Immunologii
Klinicznej, kierownik: prof. dr Andrzej Lange
Pełny i
trwały chimeryzm potransplantacyjny stanowi podstawę weryfikacji skuteczności
allotransplantacji i pozwala na rokowanie odnośnie wznowy choroby. Stosowane
dotąd metody wykorzystujące badanie wzoru mikrosatelitarnego są
czasochłonne i wymagają wykonania elektroforezy na żelu sekwencyjnym.
Badanie grup krwi nie zezwala na identyfikację chimeryzmu w populacji
leukocytów. Hybrydyzacja in situ łączy w sobie czułość detekcji sond
molekularnych z identyfikacją mikroskopową obrazu. Można więc
zidentyfikować pochodzenie komórek w badanej populacji od dawcy lub biorcy.
Zastosowanie metod hybrydyzacji in situ (FISH) w celu określenia obecności
chromosomów X i Y u biorcy przeszczepu ma istotne znaczenie w przypadkach gdy
dawca i biorca są odmiennej płci. Metoda FISH pozwala na dokonanie analizy
jakościowej i liczbowej badanych komórek. Użycie a-satelitarnych
sond DNA dla identyfikacji chromosomów X i Y pozwala na wykorzystanie metody
FISH w jądrach interfazowych, dzięki temu możemy wykonać szybką i precyzyjną
analizę obecności chromosomów X i Y. Identyfikacja obecności chromosomów dawcy w
badanym materiale biorcy przeszczepu (krew lub szpik) pozwala na określenie
tempa odnowy hematologicznej oraz na monitorowanie tego
procesu.
Badaniem objęto 15 pacjentów po allogenicznym przeszczepie szpiku
kostnego, dla których dawca był odmiennej płci. Zbadano 31 preparatów krwi
obwodowej lub szpiku w czasie od +11 dnia do +1000 dnia po alloprzeszczepie
szpiku. Przeszczep szpiku wykonano z powodu chorób rozrostowych układu
krwiotwórczego takich jak: CML u 5 chorych, ALL u 3 chorych, AML u 2 chorych i
jeden z powodu MDS. W przypadkach anemii wykonano 2 przeszczepy z powodu
SAA i jeden w FA. We wrodzonym niedoborze odpornościowym SCID został
wykonany 1 przeszczep. U 11 chorych dokonano przeszczepu od dawcy
rodzinnego (brat lub siostra) zgodnego w obu haplotypach, u 3 chorych miał
miejsce przeszczep od alternatywnego dawcy natomiast u 1 chorej przeprowadzono
przeszczep od dawcy niespokrewnionego.
Do
identyfikacji chromosomów X i Y wykorzystano zestaw Chromoprobe-I (Cytocell,
Banbury, Anglia) zawierający specyficzne, a-satelitarne
sondy DNA, umieszczone na jednym szkiełku, identyfikujące w tej samej komórce
miejsca centromerowe dla chromosomów X locus DXZ1 i Y locus DYZ1. Sondy X
znakowane były FITC, natomiast sondy Y związano z Cy3. Chimeryzm poprzeszczepowy
oznaczono również metodą krótkich fragmentów polimorficznych DNA (STR-PCR, short
tandem repeat) z wykorzystaniem odpowiednich informatywnych markerów
mikrosatelitarnych znakowanych fluorochromem.
Analiza przeprowadzona metodą FISH we wczesnym okresie po przeszczepie
szpiku (do +30 dnia) wykazała, że wśród 5 pacjentów, u których przeprowadzono
badania w tym czasie, u 3 stwierdzono mieszany chimeryzm wyrażony obecnością
dwóch populacji komórek, resztkową biorcy i przeważającą dawcy, w zależności od
płci dawcy. W tych sytuacjach udział komórek biorcy wynosił jedynie od 0,12 do
0,9%. W dwóch przypadkach już w pierwszym okresie po przeszczepie był obecny
pełen chimeryzm. U 3 z 5 chorych badanych do +30 dnia zbadano chimeryzm metodą
STR. U dwóch chorych, w tym u jednego z pełnym a u drugiego z niepełnym
chimeryzmem wynik STR był analogiczny jak w metodzie FISH. Wyjątek stanowił
UPN294, gdzie mieszany chimeryzm <1% w metodzie FISH nie został potwierdzony
metodą STR. W późniejszym okresie od +30 do +45 dnia po przeszczepie metodą FISH
zbadano preparaty pobrane od 5 pacjentów. W jednym przypadku obserwowano
mieszany chimeryzm, gdzie udział komórek biorcy wynosił 0,65%. U jednej chorej,
która otrzymała przeszczep od niespokrewnionego dawcy, stwierdzono obecność
kariotypu XO, natomiast u pozostałych pacjentów stwierdzono wyłącznie obecność
komórek dawcy. Metodą STR zbadano 2 próbki z tego okresu. W sytuacji, gdzie
metodą FISH stwierdzono kariotyp XO w metodzie STR zidentyfikowano chromosom Y
nie uwidoczniony metodą FISH, w drugim przypadku wynik badania wykazywał
całkowity chimeryzm, podczas, gdy w badaniu FISH obserwowano mieszany kariotyp
<1% komórek biorcy (UPN 294, +31dni). Dalsze obserwacje prowadzone do 100
dnia po przeszczepie, kiedy u pacjenta następuje całkowita odnowa hematologiczna
i w późniejszym okresie (w badanej grupie do 1000 dnia po
przeszczepie), łącznie w 20 preparatach komórek krwi lub szpiku wykazały
całkowity chimeryzm w 18 próbkach u pacjentów w wynikach uzyskanych metodą
FISH i mieszany kariotyp u dwóch chorych. Analizowane metodą STR 14 próbek
wykazało całkowity chimeryzm w 12 preparatach i mieszany w dwóch
sytuacjach. W tych dwóch przypadkach wyniki uzyskane w metodzie FISH (>6%
komórek biorcy) i metodą STR były zgodne. Zastosowanie obu metod FISH i STR w
ocenie 14 preparatów, po +45 dniu po przeszczepie, wykazało pełną zgodność
analizy oboma metodami.
Łącznie w celu określenia
chimeryzmu obie metody wykorzystano u 13 pacjentów w badaniu 20 próbek krwi lub
szpiku. W 17 preparatach z pełnym chimeryzmem wyniki uzyskane w metodzie FISH i
STR były podobne, w 3 natomiast, pobranych od dwóch chorych, wyniki badań były
odmienne (UPN294, UPN302). W pierwszej sytuacji metoda FISH okazała się bardziej
czuła niż metoda STR, ponieważ pozwala na wykrycie mikrochimeryzmu w
przypadkach, gdy udział komórek biorcy wynosi <1%. W drugim przypadku metodą
STR określono obecność chromosomu Y, którego nie wykazano metodą FISH. Mieszany
chimeryzm w pierwszym okresie po przeszczepie obserwowano u pacjentów, u których
nie było klinicznych objawów GvH. W pozostałych przypadkach u 5 chorych nie
obserwowano klinicznych zmian odpowiadających GvH, u 4 pacjentów były
zmiany 1 stopnia, u jednej pacjentki zmiany odpowiadały 2 stopniowi i u jednego
chorego 4 stopniowi. Ponadto mieszany chimeryzm pojawił się w późniejszym czasie
po przeszczepie (+100 i +117 dnia), co może wskazywać na istnienie dwóch
populacji komórek, w sytuacji, gdy komórki biorcy nie są komórkami
nowotworowymi, lub na wznowę procesu nowotworowego. U tych chorych nie
stwierdzono objawów GvH.
Przedstawione sprawozdanie obejmuje porównawcze badania 15 chorych, u
których wykonano przeszczep od dawców odmiennej płci (obecna była bariera
płciowa pomiędzy dawcą a biorcą). Pozwoliło to na porównanie czułości metody STR
w detekcji chromosomów X,Y z metodą FISH. W metodzie FISH czułość metody
ograniczona jest możliwością oglądnięcia odpowiednio dużej liczby komórek w
mikroskopie fluorescencyjnym i zanik fluorescencji w czasie. W metodzie STR
barierą jest ilość DNA, którą nakładamy na ścieżkę żelu sekwencyjnego. Niezbędna
jest graniczna ilość DNA, która w formie amplifikatów identyfikowalna jest na
żelu sekwencyjnym. Porównanie metody FISH, której próg aktualnej czułości
detekcji jest określony liczbą
ocenionych komórek, do metody STR przy progowej ilości DNA pozwoli na określenie
podobieństwa czułości detekcji obydwu metod.
Otrzymane
wyniki badań były prezentowane na IV Kongresie Polskiego Towarzystwa
Transplantacyjnego we Wrocławiu i podczas spotkania beneficjantów programu
„DIAMOL” w Poznaniu.
Wykonawcy:
dr A. Klimczak, dr B. Wysoczańska, mgr inż. D. Dłubek, lek. med. J. Dybko,
A. Grzyb
Temat nr 42
Zastosowanie metody F-SSCP (Fluorescent Single Strand
Conformational Polymporphism) do badania sprzężeń w obrębie genów TNFa i
TNFb
i ich roli w kształtowaniu odpowiedzi immunologicznej
Laboratorium Immunologii
Klinicznej, kierownik: prof. dr Andrzej Lange
Wiele
grup badawczych poświęciło uwagę badaniom zależności pomiędzy polimorfizmem
genów TNFa i
TNFb a
ich produkcją in vitro. Już w
roku 1991 w publikacji, w której opisano polimorfizm pierwszego intronu genu
TNFb
stwierdzono podwyższoną produkcję TNFb w
hodowlach komórkowych, związaną z jednym z alleli TNFB i obniżoną w przypadku drugiego
allelu. Ze względu na swoje umiejscowienie w promotorze genu, polimorfizm
TNFa
wydaje się być bardzo atrakcyjny dla badaczy. W badaniach modelowych na liniach
komórkowych wykazano, że pewne allele TNFA zwiększają potencjał transkrypcyjny
genu TNFa.
Udało się też pokazać różnice w produkcji TNFa w
hodowlach komórek izolowanych od osób posiadających różne allele TNFA. Nasze prace potwierdzają to na
poziomie mRNA w badaniach z zastosowaniem półilościowej metody
RT-PCR.
W
świetle najnowszych odkryć stwierdzających „gęste” występowanie
polimorfizmu w obrębie promotora genu TNFa,
gdzie znajduje się wiele potencjalnych miejsc wiązania jądrowych czynników
transkrypcyjnych, idea badania sprzężeń w tym regionie wydaje się być w pełni
uzasadniona. Badaniami naszymi objęliśmy polimorfizm w regionie ±400 par
zasad od punktu startu transkrypcji.
W ramach tematu
zaprojektowane zostały primery umożliwiające amplifikację polimorficznych
fragmentów genów zawierających pozycje polimorficzne. Wyznakowanie jednego
z każdej pary primerów barwnikiem fluorescencyjnym pozwala na odczyt żelu SSCP w
aparacie ABI Prism DNA Sequencer 377. Metoda SSCP (Single Strand Conformational
Polymorphism – polimorfizm konformacyjny jednoniciowego DNA) – to metoda
pozwalająca na rozdział elektroforetyczny cząsteczek DNA różniących się
jednym lub więcej niż jednym nukleotydem. Cząsteczki te, w specjalnych warunkach
stwarzanych w metodzie, formują różne struktury trzeciorzędowe, a to wpływa na
prędkość ich migracji podczas elektroforezy w żelu poliakrylamidowym.
Sekwencjonowanie amplifikatów pochodzących od osobników homozygotycznych (jeden
prążek w SSCP) umożliwia przyporządkowanie wzoru prążków w SSCP odpowiedniemu
rozszerzonemu haplotypowi TNFA i TNFB spośród badanych.
Zastosowanie metody SSCP umożliwia badanie rozszerzonych haplotypów i ich
typowanie w jednej reakcji PCR i w jednym żelu
elektroforetycznym.
Wykonawcy: mgr inż. C.
Świder, mgr I. Kryczek, lek. med. B. Zając
Temat nr
43
Wykorzystanie elutriacji (CCE) w przeszczepach
allogenicznych
Opracowanie metody obróbki
preparatu komórek jednojądrowych uzyskanych po mobilizacji G-CSF (PBPC) dla
allotransplantacji drogą aferezy z krwi obwodowej
Laboratorium Immunologii
Klinicznej, kierownik: prof. dr Andrzej Lange
Przeszczepy komórek
macierzystych wyizolowanych z krwi obwodowej zawierają około 10 razy więcej
limfocytów T niż przeszczepy ze szpiku, co znacznie zwiększa ryzyko wystąpienia
ostrej choroby przeszczep przeciwko gospodarzowi. Celem naszej pracy było
optymalne przygotowanie (eliminacja GvHD bez eliminacji GvL i ryzyka
nieprzyjęcia przeszczepu), pod względem składu komórkowego, preparatu PBPC
do alternatywnego przeszczepu allogenicznego, przez opracowanie metody
oczyszczania preparatów komórek macierzystych zmobilizowanych do krwi obwodowej
pobranych od rodzinnych dawców alternatywnych. Wybraną metodą usuwania z
preparatu limfocytów T odpowiedzialnych za inicjację reakcji GvH było
przeciwprądowe wirowanie z elutriacją (CCE – Counterflow Centrifugal
Elutriation). Poza tym obserwowano u pacjentów poddanych przeszczepowi odnowę
hematologiczną, immunologiczną oraz chimeryzm poprzeszczepowy.
W roku 1999 wykonano przeszczep z zastosowaniem elutriacji u dwóch
pacjentów. Przeszczepy wykonano od alternatywnych dawców rodzinnych (antygeny
zgodności tkankowej HLA biorcy i dawcy przeszczepu oznaczono za pomocą analizy
genomowego DNA metodami: PCR-SSP i PCR-SSO). Komórki macierzyste szpiku
mobilizowano do krwi obwodowej za
pomocą G-csf i izolowano drogą
aferezy w separatorze komórkowym Cobe Spectra (CS 300). Jeden przeszczep
wykonano u półtorarocznego dziecka ze złożonym wrodzonym niedoborem odporności
(SCID), dawcą komórek hematopoetycznych był ojciec. Był to powtórny przeszczep u
tego pacjenta. Drugi zabieg dotyczył dorosłego mężczyzny z ostrą białaczką
mieloblastyczną. Dawcą przeszczepu była w tym przypadku siostra chorego.
W celu usunięcia z materiału przeszczepowego limfocytów T wykorzystywano
metodę przeciwprądowego wirowania z elutriacją (CCE). Jest to stosunkowo nowa,
wydajna i szybka, metoda polegająca na separacji komórek w oparciu o ich
wielkość i gęstość. W wyniku separacji (różne prędkości przepływu buforu
płuczącego) otrzymywane są frakcje różniące się między sobą wielkością,
morfologią i właściwościami immunologicznymi komórek. Materiał przeszczepowy
komponowany jest z frakcji pozbawionej całkowicie limfocytów T i wzbogaconej w
komórki hematopoetyczne.
Przeprowadzono
dziesięć elutriacji do allogenicznego przeszczepu komórek hematopoetycznych u
dwóch pacjentów. U dawcy dla dziecka ze SCID wykonano jedną leukoferezę i dwie
elutriacje, przy czym wystarczająca dla dokonania przeszczepu okazała się jedna
elutriacja, natomiast materiał pochodzący z drugiej elutriacji zamrożono w
ciekłym azocie. Dawczyni dla pacjenta z AML została poddana trzykrotnej
leukoferezie i otrzymane preparaty oczyszczono z limfocytów T podczas ośmiu
elutriacji.
Przeszczepiono następujące frakcje: (1) frakcja 140 ml/min (UPN 289) z
pierwszej elutriacji, zawierająca wyższy odsetek (konsekwencją czego była
większa liczba) komórek CD34+, liczba komórek CD34+ z jednej elutriacji była w
przypadku dziecka wystarczająca do dokonania transplantacji; (2) frakcja „rotor
off” (UPN 316), przetoczono skumulowane frakcje „rotor off” elutriacji
wykonanych w ciągu trzech dni (z pierwszego i drugiego preparatu PBPC po trzy
elutriacje, z trzeciego preparatu PBPC – dwie).
Następnym etapem badań była obserwacja rekonstytucji hematologicznej i
immunologicznej u chorych poddanych allogenicznemu przeszczepowi komórek
hematopoetycznych z CCE. Fenotypowanie limfocytów krwi obwodowej w trakcie
odnowy immunologicznej wykonywano z użyciem metod cytometrii
przepływowej.
Istotnym elementem
obserwacji pacjentów po zabiegu było badanie chimeryzmu poprzeszczepowego.
Wykorzystywano metodę krótkich polimorficznych fragmentów mikrosatelitarnych
(STR).
Wykorzystanie metody CCE do obróbki materiału przeszczepowego pozwala na
wystarczające, w celu zapobieżenia reakcji GvH, usunięcie limfocytów T i
uzyskanie odpowiedniej liczby komórek CD34+ odpowiedzialnych za szybką i
trwałą odnowę hematologiczną i immunologiczną po
przeszczepie.
Wykonawcy: dr A. Łaba, mgr
inż. D. Dłubek, dr B. Wysoczańska, lek. med. J. Dybko
Temat nr 44
Porównanie zdolności
fibroblastów i splenocytów myszy do prezentacji
antygenu
Laboratorium Immunogenetyki,
kierownik: doc. dr Piotr Kuśnierczyk
Porównano reakcję proliferacyjną splenocytów myszy BALB/c
(H-2d) w odpowiedzi na alloantygen I-Ab prezentowany przez
limfocyty myszy B6 (H-2b) oraz przez mysie fibroblasty Ltk-/-
transfekowane I-Ab. Obserwowano proliferację limfocytów BALB/c w
odpowiedzi na limfocyty B6, tłumioną przez toksyczne działanie wzrastających
dawek mitomycyny C, natomiast fibroblasty, nawet nie traktowane mitomycyną, nie
stymulowały limfocytów BALB/c. Porównano również odpowiedź limfocytów myszy B6
nieimmunizowanych lub immunizowanych peptydem Ep z odpowiedzią komórek hybrydomy
T anty-Ep na antygen Ep prezentowany przez fibroblasty transfekowane cząsteczką
I-Ab z kowalencyjnie związanym Ep. Limfocyty mysie odpowiadały na
antygen Ep proliferacją, lecz znacznie słabiej niż komórki hybrydomy. Tylko w
jednym przypadku ( w 4. dniu hodowli limfocytów pobranych w 6 dni po
immunizacji) obserwowano odpowiedź porównywalną z odpowiedzią hybrydomy. Wyniki
te świadczą o tym, że z powodu braku cząsteczek kostymulujących na
fibroblastach, komórki te, nawet transfekowane cząsteczką klasy II ze związanym
antygenem, są gorszymi komórkami prezentującymi antygen dla limfocytów od myszy
nieimmunizowanych, niż dla limfocytów od myszy immunizowanych i komórek
swoistej hybrydomy.
Ponadto, poza planem, wykonano następujące badania:
A) Sprawdzono wpływ nonapeptydu
z białka p24gag HIV-1 na ekspresję HLA-C na powierzchni komórek
HLA-Cw3 i stwierdzono, że peptyd ten nie ma wpływu w porównaniu z oktapeptydem,
podwyższającym ekspresję HLA-C;
B) Porównano ekspresję HLA na
dwu limfoblastycznych podliniach komórkowych wyprowadzonych z linii CCRF/CEM z
ekspresją HLA na komórkach linii bez defektu HLA i stwierdzono, że była ona
(poza HLA-A) niewykrywalna z teście mikrocytotoksycznym, co potwierdziły badania
cytofluorymetryczne z zestawem przeciwciał monoklonalnych;
C) Zbadano wpływ interferonu
gamma na ekspresję HLA na komórkach limfoblastycznej linii HAJ mającej
defekt ekspresji genów HLA klasy II i niską ekspresję antygenów klasy I;
cytokina ta powodowała podwyższenie ekspresji antygenów klasy I, lecz nie
przywracała ekspresji antygenów klasy II.
Wykonawcy: mgr I. Nowak, mgr
M. Prussak, mgr B. Pochroń, dr A. Lis-Nawara, tech. D.
Latańska
Zakład
Immunologii Chorób Zakaźnych
Temat nr 45
Struktura głównego
glikolipidu Rothia dentocariosa
Laboratorium Mikrobiologii
Lekarskiej i Laboratorium Mikologii, kierownik: doc. dr hab. Andrzej Gamian
Glikolipid główny będący markerem aktynobakterii Rothia dentocariosa, znany był dotąd
jako dimannozylodigliceryd. Za pomocą spektroskopii magnetycznego rezonansu
jądrowego (NMR) określono jego szczegółową budowę. Okazało się, że jest on
dimannozylodiacylomonoglicerydem, gdyż jeden z kwasów tłuszczowych
połączony jest z węglem pierwszym glicerolu, natomiast drugi występuje w
pozycji C6 wewnętrznej reszty dimannozydu.
Interesujące jest, że identyczny strukturalnie glikolipid wykryto
uprzednio w komórkach promieniowców termofilnych (Saccharopolyspora) wywołujących
zewnątrzpochodne, alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych, znane jako
„płuco rolnika”. Markery lipidowe o takiej samej charakterystyce
chromatograficznej znaleziono także w innych filogenetycznie pokrewnych
taksonach rodziny Micrococcacee (Micrococcus, Stomatococcus, Arthrobacter).
Dystrybucja i ustalenie struktury głównego glikolipidu tych
mikroorganizmów, których naturalnym środowiskiem jest gleba, może przyczynić się
do trudnej do ustalenia etiologii endogennych zakażeń promieniczopodobnych
i alergicznego zapalenia pęcherzyków płucnych, oraz wyjaśnienia nie rozwiązanych
ciągle problemów taksonomicznych Rothia dentocariosa. Uzyskane wyniki
dowodzą także, że zanika granica dotychczasowego podziału bakterii na
chorobotwórcze i niechorobotwórcze. Biologiczna rola drobnoustrojów
związana jest bowiem z ich adaptacją do środowiska, w tym także do warunków
in vivo, ze szczególnym
uwzględnieniem zdolności organizmów wyższych do odpowiedzi odpornościowej.
Wyniki badań mają znaczenie poznawcze z możliwością praktycznego
wykorzystania poznanego glikolipidu jako markera
immunodiagnostycznego.
Przygotowano do druku pracę
pt.: „Structure of the major glycolipid from Rothia dentocariosa” – I. Ekiel, H.
Mordarska, A. Grzegorzewicz, M. Paściak, A. Gamian.
Wykonawcy: dr M. Paściak,
mgr A. Grzegorzewicz, prof. dr H. Mordarska
Temat nr 46
Badania glikolipidów
promieniowców w ramach programu „Epidemiologia nokardioz i innych tlenowych
promienic”
Laboratorium Mikrobiologii
Lekarskiej i Laboratorium Mikologii, kierownik: doc. dr hab. Andrzej Gamian
Badania epidemiologiczne nokardioz i zakażeń innymi tlenowymi
promieniowcami są nieliczne. Nie jest znana częstość zachorowań na
aktynomicetozy wywoływane przez promieniowce tlenowe (nokardiozy i
zakażenia nokardiozopodobne) i beztlenowe (promienica oraz infekcje
promieniczopodobne). Jednakże nowsze dane wskazują, że stanowią one coraz
większy problem medyczny. Dotyczy to zwłaszcza dysfunkcji układu odpornościowego
i terapii supresyjnej towarzyszącej przeszczepianiu narządów. Trudności
diagnostyczne powodują prawdopodobnie zaniżenie częstości ich rzeczywistego
występowania. Nasz Zakład został włączony do europejskiego programu badań
epidemiologicznych nokardioz i chorób wywoływanych przez inne promieniowce. W
ramach realizacji projektu przygotowano odpowiednią ankietę, która została
opublikowana w pięciu krajowych czasopismach medycznych, opracowano listę
laboratoriów i ośrodków jako potencjalnych adresatów ankiety i źródeł materiału
do badań. W celach instruktażowych opublikowano pracę przeglądową pt.:
„Promieniowce chorobotwórcze i bakterie promieniowcopodobne: problemy
taksonomiczne, diagnostyczne i kliniczne” H. Mordarska, B. Szponar,
M. Paściak, A. Gamian, Mikrobiologia Medycyna, 2(19)
1999.
Spośród nadesłanych materiałów klinicznych opartych na ankietach od 14
pacjentów, połowa została poddana bardziej szczegółowym badaniom. Z
wyhodowanych mikroorganizmów przygotowano masę komórkową, określono profil
kwasów tłuszczowych, kwasów mikolowych, fosfolipidów, cukrów, aminokwasów,
składników ściany komórkowej. Analizy te pozwoliły na identyfikację izolatów
klinicznych.
Badania powyższe pozwalają wnioskować, że dokładna ocena materiału
klinicznego zazwyczaj daje odmienne wyniki od uzyskanych w rutynowych
laboratoriach diagnostycznych. Często jednak otrzymany materiał, jako
nietypowy, nie był wstępnie diagnozowany. Śledzenie tych rozbieżności,
poszerzenie metod analizy, zbadanie większej liczby próbek pozwolą opracować
właściwą strategię postępowania diagnostycznego. Otrzymane próbki stanowią cenny
materiał badawczy, którego ocena jest przedmiotem przygotowanej publikacji.
Badania mają charakter poznawczy i aplikacyjny.
Wykonawcy: dr M. Paściak, dr
B. Szponar, mgr A. Grzegorzewicz, prof. dr H. Mordarska
Publikacja nr 93
Temat nr 47
Interferony w przebiegu
zakażenia wirusami HIV i HCV
Laboratorium Wirusologii,
p.o. kierownika: prof. dr hab. Zofia Błach-Olszewska
Badania wykonane w 1998 r. (wyniki opublikowane w 1999 r.) wskazują, że
poprawa stanu klinicznego pacjentów z AIDS w wyniku stosowania złożonej terapii
antyretrowirusowej jest związana ze spadkiem podwyższonego w wyniku choroby
poziomu IFN w surowicy. Efekt ten nie występował gdy leczenie było nieskuteczne.
Interferon występujący w osoczu/surowicy pacjentów z AIDS został zidentyfikowany
jako kwasolabilny interferon alfa.
W 1999 r. oznaczono poziom IFN w 236 surowicach pochodzących od 74
pacjentów HIV/AIDS z Kliniki Chorób Zakaźnych AM we Wrocławiu. Pacjenci ci
byli w różnym stanie klinicznym, w większości przypadków byli w trakcie
wielolekowej terapii antyretrowirusowej, nie byli leczeni interferonem. Mimo, że
wielu pacjentów było w złym stanie klinicznym (AIDS), z niską liczbą limfocytów
CD4+, to tylko w 23% badanych surowic stwierdzono wysokie poziomy IFN
(>20 jedn./ml). Jest to prawdopodobnie
wynik powszechnego stosowania złożonej antyretrowirusowej
terapii.
Interferon występujący w badanych surowicach został scharakteryzowany
przy użyciu antyinterferonowych surowic neutralizujących. Zbadana została także
wrażliwość preparatów na zakwaszanie do pH 2. Oznaczenia takie wykonano dla
36 surowic o mianie IFN >30 jedn./ml. Aktywność interferonowa była
wrażliwa na działanie surowicy anty-IFN-a, niewrażliwa na surowicę
anty-IFN-g oraz w dużym stopniu (ale
nie całkowicie) wrażliwa na zakwaszenie do pH 2. Oznacza to, że IFN wykrywany w
surowicach chorych na AIDS jest interferonem alfa, w większości kwasolabilnym.
Taki wynik jest zgodny w wcześniejszymi doniesieniami z piśmiennictwa i
własnymi badaniami.
Wykazanie statystycznie istotnej zależności między poziomem IFN w
osoczu/surowicy a stanem klinicznym pacjentów HIV/AIDS oraz skutecznością
stosowanej terapii było pierwszym etapem badań. Dysponując 341 oznaczeniami
aktywności IFN wykonanymi w 1998 r. (78 surowic) i 1999 r. (236 surowic) u 83
pacjentów, zestawiono wyniki dla 41 chorych, u których poziom IFN był
badany co najmniej trzy razy. Stwierdzono, że przerwa lub zaniechanie terapii
antyretrowirusowej odbijająca się niekorzystnie na kondycji pacjentów,
powoduje również wzrost poziomu IFN w surowicy. Poziom IFN w osoczu/surowicy
obrazuje prawdopodobnie inne patologiczne zjawisko niż odzwierciedla to
liczba limfocytów CD4+ lub wielkość wiremii, a więc wprowadzenie
oznaczeń IFN do monitorowania pacjentów HIV+ wzbogaciłoby
diagnostykę.
Wykonawcy: dr E. Piasecki
Publikacja nr
52
Temat nr 48
Biologiczna aktywność nowych
heterocyklicznych związków selenu i azotu
Laboratorium Wirusologii,
p.o. kierownika: prof. dr hab. Zofia Błach-Olszewska
Przedmiotem badań były związki selenoorganiczne, pochodne ebselenu, oraz
podobne strukturalnie związki nie zawierające selenu. Synteza tych związków była
przeprowadzona w Instytucie Chemii Organicznej, Biochemii i Biotechnologii
Politechniki Wrocławskiej przez zespół prof. J. Młochowskiego. W ubiegłych
latach stwierdzono, że ebselen i niektóre jego nowe pochodne są induktorami
cytokin, w tym IFN-g i
TNF. Wykonane wstępne doświadczenia wskazywały, że niektóre związki
selenoorganiczne mogą mieć ponadto bezpośrednie właściwości
przeciwwirusowe.
Badania przeprowadzone w 1999 r. obejmowały 4 grupy
związków:
1. Grupa A: N-podstawione
benzisoselenazolony: AE-6 (ebselen), AE-133, AE-134,
AE-146-AE-157;
2. Grupa B. Selenosulfonamidy:
AE-135, AE-143-AE-145, AE-160-AE-164;
3. Grupa C. Diselenki
bisarylowe: AE-171, AE-172;
4. Grupa D. Proste sulfonamidy:
AE-165-AE-170.
Cytotoksyczność badanych związków określono na liniach komórkowych:
ludzkiej A549 i mysiej L929. Najbardziej toksyczne okazały się związki z grupy
A, zaś najmniejszą toksyczność miały sulfonamidy z grupy
D.
Zdolność do indukcji cytokin przez związki selenoorganiczne określono
dodając badane preparaty do hodowli izolowanych leukocytów krwi zdrowych ludzi.
W supernatantach oznaczano aktywność IFN, TNF i IL-10. Nie stwierdzono istotnego
podwyższenia poziomu produkowanego IFN w porównaniu z kontrolą. Zwiększoną
produkcję TNF wywoływała stymulacja leukocytów związkami z grupy A (AE-146,
AE-147, AE-151 i AE-152), grupy B (AE-161, AE-162 i AE-164) oraz grupy D (AE-165
i AE-169). Poziomy wyprodukowanego TNF były niższe niż w przypadku użycia PHA. W
przypadku IL-10 tylko PHA i związek AE-152 powodowały statystycznie istotne
podwyższenie produkcji cytokiny. Żaden z badanych w bieżącym roku związków nie
okazał się dobrym induktorem cytokin.
Określono
aktywność przeciwwirusową 27 związków. Badano bezpośrednie oddziaływanie
związków na trzy wirusy: EMCV, HSV-1 i VSV. Stwierdzono, że związki AE-6,
AE-133, AE-143, AE-146, AE-149, AE-150, AE-153, AE-154, AE-155, AE-156, AE-163 i
AE-172 mają aktywność anty-HSV-1. Te związki oraz AE-135 działały również
przeciwko wirusowi EMCV. Aktywność anty-VSV wykazywały AE-6 i
AE-172.
Analiza wyników nie wykazała korelacji między działaniem związków
selenoorganicznych jako induktory cytokin i jako substancje
przeciwwirusowe.
Wykonawcy: dr E. Piasecki,
mgr K. Rybka
Temat nr 49
Zakażenia grzybicze,
wirusowe i bakteryjne dróg oddechowych zaburzające objawy astmy oskrzelowej;
wpływ terapii przeciwgrzybiczej na wydzielanie TNF-a, IL-6, IFN-g i IFN-a przez leukocyty
oskrzelowo-pęcherzykowe
Laboratorium Wirusologii,
p.o. kierownika: prof. dr hab. Zofia Błach-Olszewska
W ubiegłych latach wykazaliśmy, że zakażenia grzybicze dróg oddechowych
wywiązujące się w trakcie leczenia sterydami i antybiotykami i powodujące
zaostrzenie objawów w astmie oskrzelowej, wywołują nadmierną reaktywność
komórek izolowanych z popłuczyn oskrzelowo-pęcherzykowych (BAL), wyrażającą
się wzmożoną produkcją cytokin w odpowiedzi na działanie wirusa NDV lub produktu
bakteryjnego jakim jest LPS. Sugeruje się, że komponenty ścian komórkowych
grzybów lub ich formy przetrwalnikowe mogą preaktywować leukocyty powodując ich
wzmożoną wrażliwość na induktory cytokin. Z kolei, wydzielane cytokiny mogą
wzmagać procesy zapalne w drogach oddechowych astmatyków.
W ramach realizacji planu na rok 1999 kontynuowano badania podjęte w
ubiegłych latach. W Klinice Chorób Wewnętrznych i Alergologii AM we Wrocławiu
badano dziesięciu leczonych prednisonem chorych na astmę oskrzelową zaburzoną
infekcjami grzybiczymi, u których stwierdzono Aspergillus fumigatus i Candida albicans w drogach oddechowych.
Płukanie dróg oskrzelowych prowadzono tylko w przypadkach zgodnych z wytycznymi
ustalonymi przez Grupę Roboczą do Spraw Płukania Oskrzeli w Astmie Oskrzelowej
przy Europejskim Towarzystwie Oddechowym (ERS) i za zgodą Komisji Etyki
Badań Naukowych AM we Wrocławiu.
Wykazano, że kliniczne implikacje związane z zaostrzonymi objawami astmy
oskrzelowej mogą być uwarunkowane wysoką produkcją TNF-a i IL-6 w odpowiedzi na LPS,
oraz nadmiernym wydzielaniem IFN-a po stymulacji komórek
wirusem NDV. Przeciwgrzybicze leczenie spowodowało znaczne obniżenie wytwarzania
TNF-a, IL-6 oraz IFN-a w porównaniu z sekrecją
cytokin przed leczeniem. Eliminacja grzybów z dróg oddechowych spowodowała także
poprawę stanu chorych, w tym parametrów spirometrycznych: natężonej pojemności
wydechowej (FEV) oraz życiowej pojemności wydechowej (FVC). Poszukując
zależności między różnicą w poziomie wydzielanych cytokin obserwowaną po
leczeniu przeciwgrzybiczym a stanem klinicznym pacjentów stwierdzono dodatnią
korelację między poziomem IL-6 a poprawą stanu chorych i natężoną pojemnością
wydechową (FEV1) oraz ujemną korelację między poziomem IFN-a a oznaczanymi parametrami
klinicznymi.
Uzyskane wyniki sugerują, że za podwyższoną reaktywność leukocytów BAL
mogą być odpowiedzialne grzyby obecne w drogach oddechowych badanych
astmatyków. W oparciu o przeprowadzoną analizę statystyczną można
stwierdzić, że IFN-a wydaje się być jednym z
czynników wzmagających bezpośrednio objawy astmy oskrzelowej. Może to mieć
szczególne znaczenie w przypadkach, gdzie astma oskrzelowa zaburzona jest nie
tylko zakażeniami grzybiczymi ale i nakładającymi się zakażeniami wirusami z
grupy ortomyksowirusów, które znane są jako potencjalne induktory
IFN-a. Ponadto, uzyskane wyniki
dostarczają argumentów przeciwko próbom stosowania w immunoterapii alergii i
astmy oskrzelowej IFN-a jako czynnika hamującego
IL-4.
Przypadki astmy oskrzelowej zaburzonej infekcjami grzybiczymi mimo, że są
bardzo trudne do leczenia, nie są zbyt częste. Badania prowadzone na trudno
osiągalnych komórkach, izolowanych z miejsc toczących się zmian zapalnych,
wnoszą wkład w wyjaśnianie lokalnych mechanizmów zapalenia w astmie oskrzelowej
i mogą stanowić podstawę do dalszych poszukiwań skutecznej terapii szczególnie w
przypadkach stwarzających poważne problemy kliniczne i terapeutyczne.
Wykonawcy: dr M.
Cembrzyńska-Nowak, mgr inż M. Bieńkowska we współpracy z doc. drem med. J.
Liebhartem, dr E. Liebhart i lek. med. R. Dobkiem z Kliniki Chorób Wewnętrznych
i Alergologii AM we Wrocławiu
Temat nr 50
Wpływ pochodnych amidu kwasu
5-benzoiloamino 4-izotiazolokarboksylowego na wrodzoną, niespecyficzną
przeciwwirusową aktywność leukocytów ludzkiej krwi obwodowej
Laboratorium Wirusologii,
p.o. kierownika: prof. dr hab. Zofia Błach-Olszewska
Wobec stwierdzonej wcześniej przeciwwirusowej i immunosupresyjnej
aktywności niektórych pochodnych amidu kwasu 5-benzoiloamino
4-izotiazolokarboksylowego, syntetyzowanych w Zakładzie Chemii Organicznej,
Wydziału Farmacji AM, kierowanego przez prof. Z. Machonia, interesujące było
zbadanie trzech nowych pochodnych: M-1/98, M/2/98 i M-3/98. Do doświadczeń,
zamiast projektowanych ludzkich leukocytów krwi obwodowej, użyto mysich
rezydujących komórek otrzewnowych. Zmiana ta powodowana była planowanymi
doświadczeniami in vivo.
Doświadczenia obejmowały:
· określenie toksyczności
badanych związków dla linii komórkowych A549 i L929,
· wrażliwość rezydujących
komórek otrzewnowych (RKO) na zakażenie wirusem opryszczki (HSV-1),
· wpływ badanych związków na
replikację HSV-1 w komórkach otrzewnowych i na wrodzoną odporność tych komórek,
· wpływ związków na produkcję
niektórych cytokin przez RKO.
Wykazano, że:
1) związki M-2/98 i M-3/98
tylko w wysokich koncentracjach były toksyczne dla badanych linii komórkowych,
2) komórki otrzewnowe tuż po
izolacji były niewrażliwe na zakażenie HSV-1; kilkudniowe hodowanie RKO
prowadziło do wzrostu ich wrażliwości na wirusa,
3) stopień odporności komórek
na zakażenie był zróżnicowany u indywidualnych zwierząt,
4) związki M-2/98 i M-3/98
stymulowały replikację HSV-1 w RKO, co sugeruje ich prawdopodobną
immunosupresyjną aktywność,
5) wszystkie związki
stymulowały w RKO wytwarzanie TNF-a i nie indukowały
IFN-b. Wytworzenie
TNF-a nie było zależne od
stężenia związków.
Wobec zróżnicowanej
osobniczej odporności RKO, badania wymagają powtórzenia i rozszerzenia na
doświadczenia in vivo.
Wyniki badań
były prezentowane na ISCIR Meeting w Paryżu ( International Society for
Interferon & Cytokine Research), abstrakt opublikowano w J. IFN Cytokine
Res., 1999, 19, suppl. 1, 111.
Wykonawcy: dr E. Zaczyńska,
mgr B. Orzechowska, mgr B. Domaraczenko
Publikacja nr
9
Temat nr 51
Badania nad wyjaśnieniem
zróżnicowania antygenów serotypu O48 Salmonella zawierających kwas sjalowy
Laboratorium Mikrobiologii
Lekarskiej, kierownik: doc. dr hab. Andrzej Gamian
Obecność kwasu sjalowego w antygenach otoczkowych niektórych bakterii
jest sprzężona z ich zwiększoną patogennością. W przypadku lipopolisacharydów,
udział kwasu sjalowego w patogenności dotychczas przypisywano endotoksynom Neisseria meningitidis i Campylobacter jejuni, które są zdolne
do indukcji autoprzeciwciał u gospodarza. Aktywność biologiczna badanych przez
nas struktur nadal pozostaje nieznana. Interesującym modelem dla takich badań
jest chemotyp Y rodzaju Salmonella i
struktury pokrewne posiadające kwas sjalowy, przedmiot obecnych
badań.
W wyniku przeprowadzonych doświadczeń z zastosowaniem analizy cukrowej,
metylacyjnej i spektroskopii NMR, ustalono budowę biologicznej powtarzającej się
jednostki polisacharydu O-swoistego S.
toucra O48 i Citrobacter freundii
O37.
S.
toucra
O48
®4)-a-NeupNAc(2®3)-L-a-FucpNAc(1®3)-D-b-GlcpNAc(1®
C.
freundii
O37
®7)-a-NeupNAc(2®3)-L-a-FucpNAc(1®3)-D-b-GlcpNAc(1®
Grupy O-acetylowe w
polisacharydzie S. toucra O48
rozmieszczone są w pozycjach O-9
i O-7 NeuNAc w proporcji 10:1.
Podjednostka O-swoista C. freundii
O37 posiada identyczny skład cukrowy i różni się tylko podstawieniem kwasu
sjalowego i lokalizacją grupy O-acetylowej, która znajduje się w
pozycji O-6 reszty
glukozaminowej. Te różnice są przyczyną braku reaktywności krzyżowej między
powyższymi antygenami.
Analiza porównawcza O-antygenów kilkunastu serowarów serotypu O48 Salmonella za pomocą SDS-PAGE i
immunoblotingu z surowicą anty-S.
toucra O48 wykazała heterogenność polisacharydów O-swoistych.
Wyniki powyższych badań pozwalają na identyfikację epitopów zawierających
kwas sjalowy i stwarzają możliwość badań udziału kwasu sjalowego w procesach
odpornościowych i zakażeniach.
Wykonawcy: dr D. Witkowska,
mgr A. Korzeniowska-Kowal, mgr J. Rybka, mgr M.
Staniszewska
Temat nr 52
Analiza właściwości
biologicznych antygenu śluzowego Pseudomonas aeruginosa
Laboratorium Mikrobiologii
Lekarskiej, kierownik: doc. dr hab. Andrzej Gamian
Pseudomonas aeruginosa wywołuje u ludzi zakażenia
ran, oparzeń, dróg moczowych i oddechowych, opon mózgowo-rdzeniowych, kości,
szpiku, stawów, a także zapalenia oka i ucha. Często powoduje chroniczne
zakażenia płuc u chorych na mukowiscydozę. Choroby te stanowią wciąż poważny
problem medyczny. Nasze uprzednie badania dotyczyły izolatu klinicznego, który
wytwarza śluz typu alginowego. Wyizolowany i oczyszczony polisacharyd
śluzowy poddano frakcjonowaniu uzyskując materiał nisko i wysoko cząsteczkowy.
Wykazano, że poszczególne frakcje polisacharydu nie są cytotoksyczne, nie są
istotnymi induktorami TNF, IL-6, natomiast materiał niskocząsteczkowy stymulował
produkcję IFN.
Wyniki badań przeprowadzone testem z użyciem ludzkiej pełnej krwi
obwodowej wykazały, że podobnie jak w przypadku IFN, frakcja
niskocząsteczkowa polisacharydu śluzowego była lepszym induktorem IL-2 niż
frakcja wysokocząsteczkowa. Natomiast wytwarzanie IL-10 było silniej
stymulowane przez materiał wysokoczasteczkowy. Nie stwierdzono różnic w
stymulacji wytwarzania produktów NO między frakcjami polisacharydowymi. Badane
frakcje nie wykazywały aktywności indukującej apoptozę komórek A549 w
teście elektroforetycznym. Wyniki powyższe sugerują, że alginian
niskocząsteczkowy P. aeruginosa może
stymulować inną subpopulację komórek układu odpornościowego niż
wysokocząsteczkowy. Alginian P.
aeruginosa nie jest silnym induktorem mediatorów komórkowych. Korzystne
właściwości odpowiednich frakcji alginianu P. aeruginosa mogą znaleźć praktyczne
zastosowanie, w tym mogą być wykorzystane do wytworzenia skutecznej i
bezpiecznej szczepionki.
Wykonawcy: dr A. Czarny, mgr
M. Kocięba, mgr T. Lipiński, dr M. Mieszała
Temat nr 53
Badania strukturalne i
serologiczne antygenów powierzchniowych pałeczek Gram-ujemnych. Struktura
polisacharydów O-swoistych 481-L 1196 Hafnia alvei oraz analiza serologiczna
szczepów Citrobacter freundii
Laboratorium Mikrobiologii
Lekarskiej, kierownik: doc. dr hab. Andrzej Gamian
Znajomość struktur powierzchniowych drobnoustrojów patogennych jest ważna
dla zrozumienia oporności antybiotykowej i procesów translokacji bakterii,
będących przyczyną uogólnionych zakażeń i wstrząsu septycznego. Dotyczy to
szeregu rodzajów bakterii jelitowych z rodziny Enterobacteriaceae, dla których
określenie antygenowości i ustalenie epitopów jest punktem wyjścia do badań
powyższych procesów. W ramach tego tematu ustalono budowę antygenu
O-swoistego Citrobacter freundii
O9a,9b, który zawiera polimer N-acetylo-D-perozaminy, podobny do antygenu Vibrio cholerae O1, [®2)-a-D-Rha4NAc-(1®], oraz polisacharyd o
następującej budowie:
®3)-a-DRha4NAc(1®2)-a-DRha4NAc(1®2)-a-DRha4NAc(1®3)-a-DRha4NAc2Ac(1®
Analiza widm masowych MALDI wskazuje, że oba polisacharydy nie stanowią
odrębnych polimerów, lecz związane są w jednej makrocząsteczce. Nie stwierdzono
reaktywności krzyżowej między antygenami C. freundii O9a,9b a V. cholerae O1, najprawdopodobniej ze
względu na różne podstawniki N-acylowe.
Ustalono również, że opisany wcześniej w naszym Instytucie antygen C. freundii PCM 1487 (Eur. J.
Biochem. 1985, 146, 641-647) stanowi serotyp C. freundii O5a,5b,4b.
Określono wstępną budowę antygenu O-swoistego Hafnia alvei szczep 481-L, stanowiącego
odrębny serotyp tego gatunku bakterii. Heksasacharydowe podjednostki połączone
są ze sobą w polimerze wiązaniami fosfodwuestrowymi.
Wykonawcy: dr J.
Kübler-Kiełb, mgr M. Wawrzynowicz, dr M. Łusiak
Temat nr
54
Badania nad biologią
bakteriofagów i ich wykorzystaniem w leczeniu zakażeń bakteryjnych – badania
reaktywności komórek krwi obwodowej pacjentów poddanych fagoterapii
Laboratorium Bakteriofagowe
Pierwsze nasze badania nad wpływem fagoterapii na stan immunologiczny
pacjentów ujawniły zależność między efektywną fagoterapią a normalizacją
produkcji cytokin przez komórki krwi obwodowej. Obecne badania miały na celu
znalezienie zależności między efektywnością fagoterapii a innymi parametrami,
takimi jak: obraz krwi obwodowej, zdolność neutrofilów do fagocytozy Staphylococcus aureus, odsetek komórek
noszących receptory dla trzeciej składowej komplementu oraz poziom laktoferyny
(LF) w krążeniu. Wyniki badań ujawniły spadek ogólnej liczby leukocytów,
neutrofilów i limfocytów. Wzrósł jednakże bardzo znacznie odsetek prekursorowych
form neutrofilów (3,5-krotnie). Obserwowano także spadek odsetka komórek
tworzących rozety EAC (o 32%) oraz zdolności do fagocytozy (o 22%).
Jednakże u pacjentów wykazujących początkowo niższe poziomy rozet EAC i komórek
fagocytujących te zmiany były nieznaczne. Wykazano także regulacyjny wpływ
terapii na poziom laktoferyny w krążeniu, w tym znaczny bo 3-4-krotny wzrost LF
w kategoriach pacjentów o początkowym, niskim jej
poziomie.
Uzyskane wyniki wskazują na różnice w wielkości badanych parametrów
immunologicznych między osobnikami zdrowymi (12), a pacjentami (13). W obrazie
krwi najbardziej charakterystyczną zmianą jest znaczny wzrost odsetka form
młodocianych neutrofilów, co może wskazywać na działanie produktów
bakteryjnych pochodzących z preparatu (lizatu) fagowego na układ immunologiczny
pacjentów. Być może jest to element wspomagający działanie fagów. Inne zmiany
dotyczą spadku zdolności do fagocytozy i odsetka komórek zwierających receptory
dla trzeciej składowej komplementu. Zmiany te mogą odzwierciedlać powrót do
stanu równowagi po efektywnej fagoterapii. Wzrost poziomu LF w krążeniu wskazuje
na stymulujący wpływ preparatu fagowego na degranulację neutrofilów (źródło LF)
i wzmożony obrót tych komórek. Na zwiększony wyrzut neutrofilów ze szpiku
wskazuje także znacznie podwyższony poziom form młodocianych tych komórek.
Podwyższony poziom LF, białka o pośrednich i bezpośrednich właściwościach
bakteriobójczych oraz wzmożona produkcja neutrofilów – głównych fagocytów krwi
obwodowej, może tłumaczyć efektywność terapii fagowej. Do chwili obecnej
przebadano w sposób kompletny 13 pacjentów. Uzyskane wyniki należy traktować
jako wstępne. Kontynuowanie badań i ich przeprowadzanie u większej liczby
pacjentów pozwoli na pełniejsze określenie wpływu fagoterapii na ich układ
immunologiczny.
Wykonawcy: dr B.
Weber-Dąbrowska, prof. M. Mulczyk przy współpracy z prof. drem M. Zimeckim –
Laboratorium Immunobiologii IITD
Zakład Immunologii
Nowotworów
Temat nr
55
Utrzymanie kolekcji myszy
szczepów wsobnych, transgenicznych, z knock-out’em genu dla IL-6 i myszy
bezgrasiczych nu/nu, jak również zbioru ludzkich i zwierzęcych linii
komórek nowotworowych, w tym zmodyfikowanych manipulacją genetyczną – II etap
realizacji
Kierownik zespołu
badawczego: prof. dr Czesław Radzikowski
Realizując temat przygotowano plan reorganizacji zwierzętarni i wykonano
adaptację pomieszczeń na okres przejściowy do zmywania i sterylizacji materiału
do obsługi Zwierzyńca Doświadczalnego. Z Amerykańskiej Kolekcji Linii
Komórkowych sprowadzono niezbędne linie komórkowe do uzupełnienia Banku Linii
Komórkowych IITD PAN. W ramach realizacji tematu zakupiono w Centrum Onkologii w
Warszawie zwierzęta do doświadczeń. Przygotowano plan przystosowania pomieszczeń
przeznaczonych na Zwierzyniec Doświadczalny, odpowiadający standardom
określonym przez Krajową Komisję Etyczną w oparciu o Ustawę o Ochronie Zwierząt
dostosowaną do norm europejskich.
|